https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Traktat o linoleum, czyli ekologiczny pradziadek (komentuje Adam Willma)

Adam Willma
27.09.2019 Kraków, Marsz dla Ziemi
27.09.2019 Kraków, Marsz dla Ziemi Konrad KozłOwski/Polskapress
Niebawem 10 miliardów ludzi będzie chciało zafundować sobie życie jak w amerykańskich serialach. Ktoś wreszcie będzie musiał tym ludziom powiedzieć, że życie nie musi być tak pięknie polakierowane i pachnące.

Z tą ekologią sprawa jest strasznie skomplikowana. Kiedyś prof. Andrzej Zybertowicz podzielił się ze mną ciekawym spostrzeżeniem: „Kluczowe decyzje w systemach władzy rzadko wypracowywane są przed pojawieniem się pierwszych zagrożeń. Najpierw system władzy musi wpaść w dziurę i wypaść z drogi, dopiero wówczas jest gotowy do głębokich korekt”. Mówiąc po ludzku – zanim nie zaliczymy ciosu z piąchy w nos, temat będzie nam zwisał.

Oglądam te inscenizacje, na których dorosły świat pyta nastolatkę ze Szwecji jak żyć i żałość mnie ogrania, bo to trochę jak z orderem uśmiechu w czasach PRL. Dorośli naznaczyli Leonida Breżniewa, a dzieci wydelegowane były do śpiewania radosnych piosenek i podawania szklanki z sokiem cytrynowym. Staruchy zasłaniają się dzieckiem, bo nikt z polityków nie ma odwagi powiedzieć, że świat powinien przestać oglądać amerykańskie seriale i zrewidować obraz powszechnego dobrobytu. Tego dobrobytu, w którym meble wymienia się co 5 lat, a ciuchy – kilka razy w sezonie. W którym żywot samochodu obliczony jest na dekadę.

Czytam właśnie informację o mieszkaniach na wynajem. Autorka zachwyca się, że wreszcie kończy się czas, w którym do mieszkaniach wynajmowanych studentom wstawiało się stare meblościanki i kanapotapczany. Że teraz wszystko musi być odpicowne nówka sztuka. I właśnie na tym polega problem pomnożony razy 7,6 miliarda. A już niebawem 10 miliardów ludzi będzie chciało zafundować sobie życie jak w amerykańskich serialach. Ktoś wreszcie będzie musiał tym ludziom powiedzieć, że życie nie musi być tak pięknie polakierowane i pachnące.

Ale żeby nie kończyć na narzekaniach. Mój pradziad w latach 20. kupił dom i w kuchni położył linoleum. Kilka dekad później pocięto to linoleum i wyłożono nim schody. Niebawem minie 100 lat, a linoleum cały czas radzi sobie dzielnie, choć wypłowiało od współczesnej chemii. Można? Można!
  

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Styl życia

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska