Trwa bój o niewycinanie alei jarzębów szwedzkich w Żninie. Teraz ruch należy do RDOŚ w Bydgoszczy

Iwona Góralczyk
Iwona Góralczyk
Dominik Księski (z lewej) podczas wizji lokalnej na ulicy 70-lecia w Żninie. Na kolejnych zdjęciach wygląd aktualny odcinka, o którym mowa, a także pismo, które prezes FDL wysłał do RDOŚ w Bydgoszczy. Fot. Iwona Góralczyk / Szymon Cieślak
Mieszkańcy wyrazili sprzeciw wobec planów wycinki prawie 60 drzew w centrum stolicy Pałuk. A takie zamiary ma inwestor, czyli gmina Żnin. - I to nie jest tak, jak się burmistrzowi wydaje, że starosta robi mu na złość, śląc pisma do RDOŚ. My też mówimy "nie"! - skomentował, dzwoniąc do naszej redakcji, mieszkaniec żnińskiego blokowiska.

- Właśnie stoję przy tej alei jarzębów. I znów się zastanawiam, komu te drzewa przeszkadzają - mówi żninianin. - To tak, jakby właśnie burmistrz robił na złość nam wszystkim, mieszkańcom, a i staroście. Przecież powinien być dla nas. A my już dawno powiedzieliśmy, że ta wycinka drzew jest bez sensu. Patrzę jeszcze na to zwężenie na skrzyżowaniu, te zawijasy. Tu to prędzej czy później dojdzie do wypadku!

Dominik Księski pisze do dyrektora RDOŚ w Bydgoszczy

Swoje stanowisko w sprawie rozwiązań zaproponowanych przez gminę Żnin wyraziła także Fundacja Działań Lokalnych.

Co Dominik Księski - prezes FDL, napisał do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy?

"Zwracamy się z wnioskiem o pozytywne uzgodnienie przez RDOŚ przygotowanej przez Starostę Żnińskiego decyzji odmawiającej Urzędowi Miejskiemu zgody na wycinkę alei jarzębów szwedzkich rosnących przy ulicy 700-lecia w Żninie" - napisał Księski.

Jak dodał, wniosek argumentuje tym, że remont generalny kolejnego odcinka ulicy 700-lecia, połączony z budową ścieżki rowerowej, można zrealizować nie wycinając drzew i nie przesuwając osi jezdni na północ, jak chce to zrobić Urząd Miejski w Żninie.

Ścieżka rowerowa - wskazuje prezes FDL - może być zaprojektowana inaczej.

I tu Dominik Księski dołącza schemat pokazujący stan obecny, projekt UM i alternatywę dla odcinka od ul. Towarowej do Potockiego.

Prezes fundacji zwraca też uwagę, w którym miejscu gmina Żnin może zorganizować nowy parking, nie obciążając głównej ulicy Żnina, czyli 700-lecia.
"Burmistrz ma możliwość, bez wycinania drzew, zwiększyć liczbę miejsc parkingowych w pobliżu ważnych instytucji. Posiada teren "na tyłach" dworca PKS".

Księski zwraca też uwagę na szerokość pasa zieleni na 700-lecia (po przebudowie ma się jeszcze zwęzić), a także apeluje:

"Jesteśmy zdania, że w naszym mieście nie może w takim tempie ubywać drzew!" Wskazuje tym samym nie tylko na drzewostany, które ucierpiały przez wichurę w 2017 roku, ale także na fakt, że "nowy właściciel działki, na której stoi Sufragania, wyciął w bezpośredniej bliskości ul. 700-lecia około 500 drzew i krzewów".

- Wycięcie jarzębów spowoduje mikrozmiany klimatyczne w tej części miasta. Nie mniej ważny jest argument ontologiczny. Żyjące drzewa nie mogą stać się martwe tylko dla wygody osób posiadających rowery i samochody - podkreśla Dominik Księski, prezes Fundacji Działań Lokalnych z siedzibą w Żninie.

Pełna treść pisma poniżej w galerii:

O sprawie piszemy także na www.znin.naszemiasto.pl

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie