Trzy miliony tabletek z jodkiem potasu dla mieszkańców kujawsko-pomorskiego. Tylko Bydgoszcz nie odebrała tabletek

(wixad)
Tabletki zostały już przekazane gminom – aktualnie wyznaczonych zostało 158 punktów magazynowania, ale wydawanie odbywać się będzie w blisko 500 miejscach. W najbliższych dniach opublikowana zostanie lista tych miejsc. Będą to urzędy, szkoły i punkty apteczne.
Tabletki zostały już przekazane gminom – aktualnie wyznaczonych zostało 158 punktów magazynowania, ale wydawanie odbywać się będzie w blisko 500 miejscach. W najbliższych dniach opublikowana zostanie lista tych miejsc. Będą to urzędy, szkoły i punkty apteczne. Bartek Syta
Dla nikogo nie zabraknie tabletek chroniących przed radioaktywną chmurą. Ale uwaga! Nie wszyscy powinni je zażywać!

- Jesteśmy przed etapem kampanii informacyjnej - podkreślił wojewoda, Mikołaj Bogdanowicz, podczas wczorajszej konferencji prasowej. Kampanie prowadzić ma zarówno jego urząd, jak i samorządy. - Ulotki trafią do wszystkich aptek i w tych aptekach można będzie się skonsultować.

Bydgoszcz: ważna sprawa, ale nie nasze kompetencje

Spośród samorządów jedynie Bydgoszcz odmówiła dystrybucji tabletek, powołując się na ustawę o prawie atomowym, według której zabezpieczenie ludności należy do zadań administracji rządowej. Bydgoski ratusz zapowiedział, że będzie czekał na polecenie wojewody w tym względzie.

- Nie ma w tej chwili zagrożenia bezpośredniego, nie ma akcji dystrybuowania tych tabletek - stwierdził Mikołaj Bogdanowicz. - Jest akcja logistyczna polegająca na tym, aby te tabletki w sposób uporządkowany trafiły jak najszybciej później tam, gdzie będzie to potrzebne i to jest kolejny etap w tym całym procesie, więc tutaj nie widzę przestrzeni na polecenia
Służby prasowe wojewody dodają, że decyzje odnośnie sposoby dystrybucji podjęło ministerstwo, a służby państwowe wypełniły swoją rolę. Współpraca z samorządami jedynie uczynić dostęp do tabletek bardziej komfortowym.

Dla gości również nie zabraknie tabletek

Wojewoda zastrzegł, że tabletki będą dystrybuowane dopiero, gdy pojawi się realne zagrożenie: - Jesteśmy na etapie planowania, nie ma powodu do emocji. Samorządy w planach zarządzania kryzysowego wskazują nam miejsca, w których tabletki będą dystrybuowane. Lista tych miejsc będzie niebawem upubliczniona.

Wojewoda wystąpił z wnioskiem o udostępnienie rezerw w wysokości 3 milionów tabletek. Ze względu na przebywające u nas osoby spoza województwa, liczbę tę zwiększono o dodatkowych pół miliona tabletek.

- To oznacza, że zapas jest wystarczający - uspokajał Rafał Rewoliński dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. - Dla osób od 12 do 60 roku wydawane będą po 2 tabletki, dzieciom z przedziału 3 do 12 lat – po jednej. Jeszcze mniejsze dawki przygotowane zostaną dla młodszych dzieci. Dzieci mogą zażywać lek wyłącznie pod nadzorem rodziców.

Prawie 500 miejsc dystrybucji

Dystrybucją tabletek zajmuje się 30 jednostek Straży Pożarna (zarówno zawodowej, jak i ochotniczej). Tabletki zostały już przekazane gminom – aktualnie wyznaczonych zostało 158 punktów magazynowania, ale wydawanie odbywać się będzie w blisko 500 miejscach. W najbliższych dniach opublikowana zostanie lista tych miejsc. Będą to urzędy, szkoły i punkty apteczne.

Podczas konferencji wystąpił również prof. Roman Junik z katedry endokrynologii i diabetologii UMK, apelując o racjonalne używanie preparatu:

- Jeśli chodzi o blokadę tarczycy przed promieniowaniem, najważniejsza jest ochrona młodych komórek, czyli w pierwszej kolejności jodek potasu powinny dostać małe dzieci, dzieci do lat 15, kobiety ciężarne, karmiące, a w dalszej kolejności starsze nastolatki i młodzi dorośli.

Starszym może zaszkodzić

Prof. Junik podkreślił, że w przypadku starszych dorosłych ochrona za pomocą jodku potasu niekoniecznie jest dobrym rozwiązaniem: - Im człowiek starszy, tym skutki blokady tarczycy przy pomocy jodku potasu są mniejsze. Nie wykazano, aby dawkowanie jodku potasu w grupie wiekowej 40-60 lat dawało jakiekolwiek korzyści (nie ma też informacji o szkodach). Powyżej 60. roku życia mamy dowody, że stosowanie jodku potasu przynosi więcej strat niż korzyści. Oczywiście, jeśli ze względów psychologicznych będą miały taką potrzebę, nie należy im tego uniemożliwiać. Ja jednak, choć dawno już przeszedłem tę granicę, nie zamierzam brać jodku potasu.

Największy sens ma zażycie jodku potasu 24 godziny przed nadejściem fali radioaktywnej, maksimum do 8 godzin po pojawieniu się skażenia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie