Pod Bydgoszczą, w miejscowości Prądki, powstanie pierwszy w Polsce tunel aerodynamiczny. Będą mogli w nim „latać” nie tylko przyszli skoczkowie spadochronowi, ale każdy, kto będzie miał na to ochotę.
Przedsięwzięcie realizuje ojciec z synem - od dawna fani tego typu sportów. Po kilku długich latach udało im się zdobyć dofinansowanie.
- Pomysł na tunel zrodził się już w 1996 roku, ale wówczas nie było ani czasu, ani pieniędzy na jego realizację - wspomina Dariusz Makowski, właściciel firmy Maxfly. - Mimo to podjęliśmy próby. Udało się dzięki unijnej dotacji. Na budowę tunelu otrzymaliśmy wsparcie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013, poddziałanie Wsparcie inwestycji mikroprzedsiębiorstw województwa kujawsko-pomorskiego. Dostaliśmy 297,5 tysiąca złotych oraz 52,5 tysiąca złotych.
Sprzęt potrzebny do przedsięwzięcia powstaje w Gdańsku.
Odlotowe hobby
Oprócz typowego spadochroniarstwa Makowscy uprawiają też inne ekstremalne sporty, choćby parascending - lot na spadochronie typu skrzydło holowanym po ziemi. 24-letni Piotr Makowski lata już od piątego roku życia. - Z lataniem jestem związany odkąd pamiętam, na koncie mam już około czterech tysięcy lotów i obecnie sam szkolę w tym sporcie. Jestem najbardziej doświadczoną osobą w tej dyscyplinie w Polsce - twierdzi Piotr Makowski. - Nie wyobrażam sobie życia bez adrenaliny, postanowiliśmy więc pójść i podzielić się tą pasją z innymi, stąd pomysł na tunel aerodynamiczny i szkolenia z para-scendingu.
Tunel będzie czynny od marca do listopada. Rozważana jest jednak jego pełna zabudowa i działalność całoroczna.
Jak to działa
Maszyna wyposażona jest w trzy ogromne wentylatory o średnicy dwóch metrów każdy, które zapewnią wysokość lotu na cztery metry. Silniki wytwarzają pionowy strumień powietrza imitując lot, a raczej spadanie z dużą prędkością.
Pierwsze próbne loty, w październiku, dowiodły, że moc silników wystarcza, by unieść drobną kobietę, ale cięższy mężczyzna miałby problem. Stąd moc silników została zwiększona. Teraz swobodnie będą mogły latać osoby o wadze ponad 90 kilogramów.
Z obiektu korzystać będą mogli zarówno adepci spadochroniarstwa, jak i wszyscy Ci, którzy po prostu chcą polatać.
- Strefa lotu jest na tyle duża, że pozwoli na jednoczesne latanie co najmniej dwóch dorosłych osób - ucznia i instruktora - wyjaśnia Dariusz Makowski. - Tunel może cieszyć się zainteresowaniem głównie wśród osób chcących szkolić się metodą „na linę”, AFF oraz tych przed uzyskaniem Świadectwa Kwalifikacji. Mamy nadzieję, że wiele osób niezwiązanych ze skokami z czystej ciekawości też zechce polatać choćby przez kilka minut.
Ciekawostki
- Pierwszy tunel aerodynamiczny zbudowali bracia Wright - konstruktorzy pierwszego samolotu. Pionowe tunele aerodynamiczne są wykorzystywane do treningów przez skoczków spadochronowych. Strumień powietrza kierowany w górę z prędkością dochodzącą do 300 kilometrów na godzinę umożliwia unoszenie się człowieka nad podłożem.
- Równolegle powstaje w Polsce jeszcze kilka innych tuneli aerodynamicznych - całoroczny w Lesznie oraz w Warszawie, gdzie inwestor wykupił technologię od właścicieli tunelu w niemieckim Bottrop, gdzie do tej pory szkolili się polscy skoczkowie spadochronowi.
- Godzina latania w tunelu pod Bydgoszczą ma kosztować ok. 2,5 tys. zł. Minuta w podbydgoskim tunelu to koszt 50 zł, a jednej sesji (3 min.) - 150 zł.
