Uskrzydlający kontrakt

(lau.)
Na remoncie odrzutowców MiG-29 kupionych za przysłowiowe 1 euro zarobią Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy.

     Skończyła się niepewność, kto zarobi na remoncie samolotów MiG-29, które otrzymaliśmy od Niemców. Wczoraj wiceminister Janusz Zemke "przyklepał" umowę podpisaną między Departamentem Zaopatrywania Sił Zbrojnych Ministerstwa Obrony Narodowej a WZL nr 2 w Bydgoszczy na remont 22 samolotów. Kontrakt wart jest 138 mln zł.
     Radzieckie Migi-29, które kiedyś służyły lotnikom z NRD otrzymały w spadku siły powietrzne RFN. Maszyny służyły do szkolenia pilotów, brały także udział w manewrach państw NATO. Niemcy oddali je Polakom, ale problem polegał na tym, kto zarobi na remontach; a jeśli będą to Polacy - to czy MON ma na to pieniądze. Wczoraj okazało się, że pieniądze są i zakłady będą miały 15 miesięcy na przeglądy, naprawy, doposażenie i malowanie 22 samolotów, które po remontach trafią do 41 Eskadry Lotnictwa Taktycznego w Malborku.
     Na tym nie koniec dobrych wiadomości, jak powiedział nam Piotr Rutkowski , kierownik działu handlowego WZL, amerykański koncern Lockheed Martin umożliwi jednak remonty kilkumiejscowych "taksówek powietrznych" w Bydgoszczy. Wcześniej inwestycja nie była do końca pewna.
     

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie