W aptekach i szpitalach wciąż obowiązuje nakaz noszenia maseczek. Sprawdzamy, jak to wygląda w Bydgoszczy

Jarosław Więcławski
Jarosław Więcławski
Dziś trudno spotkać kogoś na ulicy Bydgoszczy lub w komunikacji miejskiej z maską na twarzy.
Dziś trudno spotkać kogoś na ulicy Bydgoszczy lub w komunikacji miejskiej z maską na twarzy. Arkadiusz Wojtasiewicz/archiwum
Choć z otwartych przestrzeni publicznej właściwie już zniknęły, to w szpitalach i aptekach wciąż istnieje obowiązek ich noszenia. Czy nakaz zakrywania maseczką ust i nosa w placówkach medycznych jest w Bydgoszczy przestrzegany?

Zobacz wideo: Otwarcie Centrum Obsługi Gotówki Poczty Polskiej w Bydgoszczy

Doświadczenia pacjentów w przychodniach i szpitalach oraz klientów aptek są różne. Na to, że przepis jest martwy zwracają uwagę przede wszystkim ci drudzy. W sezonie przeziębień, często w długich kolejkach po zakup leków, rzadko można spotkać osoby, które w jakikolwiek sposób zakrywają usta czy nos, choć często powinni, choćby z uwagi na własną infekcję. Noszenie masek w bydgoskich aptekach raczej jest wyjątkiem, a nie regułą. Większy porządek widoczny jest w szpitalach.

– Byłam wczoraj w Centrum Medycznym Gizińscy i muszę przyznać, że większość pacjentów (a było ich tego dnia wyjątkowo dużo) miała założone maski. Ci, którzy zapomnieli o tym obowiązku, mogli za darmo skorzystać z masek wyłożonych w rejestracji, panie rejestratorki też miały zasłonięte nos i usta – opowiada pani Ewa z Fordonu.

– Przyjmująca mnie lekarka również miała maskę na twarzy. Czułam się dzięki temu bezpieczniej, wiadomo, że przychodnia to takie miejsce, gdzie gromadzą się chorzy ludzie, to bezpieczeństwo powinno być zachowane, zwłaszcza w sezonie infekcji. To pożyteczne, nawet gdyby nie chodziło o covid – dodaje.

Pod koniec października ostatni raz nowelizowano rozporządzenie w sprawie ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego. Na podstawie dokumentu przedłużono obowiązek noszenia maseczek w szpitalach i aptekach do 31 grudnia 2022 r. Prawdopodobnie termin ten niedługo zostanie po raz kolejny wydłużony, przynajmniej do wiosny 2023 r.

– Cały czas na terenie szpitala jest taki obowiązek. Jeśli ktoś nie ma maski, pracownicy szpitala zwracają mu na to uwagę. Do pilnowania tego obowiązku nie ma specjalnie wyznaczonych osób. Z naszych obserwacji wynika, że zdecydowana większość przestrzega nakazu. Sporadycznie zdarza się tylko, że ktoś nie maseczki – przekazuje „Expressowi Bydgoskiemu” Kamila Wiecińska, rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela.

Maski dla chętnych

W autobusach i tramwajach komunikacji miejskiej w Bydgoszczy wyświetlany jest komunikat zachęcający do zakrywania ust i nosa podczas podróż. Przy poprzednich falach podobne zalecenia obowiązywały na dużych zgromadzeniach w przestrzeniach zamkniętych i na otwartym powietrzu. Dziś spotkanie kogokolwiek z maseczką, choćby na jarmarku świątecznym, zdarza się bardzo rzadko.

– W sezonie jesienno-zimowym i wczesnowiosennym, gdy mamy więcej zachorowań na wirusowe choroby, przenoszone drogą kropelkową, powietrzną, jak wirus grypy czy RSV, jest to wskazane – uważa dr n. med. Paweł Rajewski, konsultant wojewódzki ds. chorób zakaźnych, kierownik oddziału internistyczno-zakaźnego Szpitala Zakaźnego w Bydgoszczy i rektor Wyższej Szkoły Nauk o Zdrowiu.

– Zeszłej jesieni było bardzo mało zakażeń grypy. W tej chwili, odkąd nie mamy takich obostrzeń, jest dużo zachorowań na grypę, a także wirus RSV, szczególnie u dzieci. Wtedy dominował głównie COVID-19, a teraz zakażeń koronawirusem SARS-CoV 2 jest stosunkowo mało – po pierwsze dzięki szczepieniom ochronnym, a po drugie dzięki odporności populacyjnej – stwierdza Paweł Rajewski.

Zdaniem specjalisty do czasu, gdy trwa epidemia obowiązek powinien być utrzymany w szpitalach, co jest szczególnie ważne w przypadku odwiedzania pacjentów. W takich sytuacjach może dojść do zakażenia, nie tylko koronawirusem, ale także innymi wirusami przenoszonymi drogą kropelkową.

Wojewódzki konsultant zachęca do noszenia masek w transporcie publicznym czy w okresie świątecznym w galeriach handlowych, miejscach zatłoczonych, w których istnieje większe ryzyko zakażenia chorobami. Uważać powinny zwłaszcza osoby starsze, schorowane i z innymi chorobami.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: W aptekach i szpitalach wciąż obowiązuje nakaz noszenia maseczek. Sprawdzamy, jak to wygląda w Bydgoszczy - Express Bydgoski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie