W ciechocińskiej bibliotece zadomowiła się sztuka

Jadwiga Aleksandrowicz
- Staramy się promować prace amatorów, ale prezentujemy też sztukę profesjonalistów - mówi dyrektor Mariola Różańska. - Przykładem jest ta wystawa "oko na Maroko" Zbigniewa Przybysza z Torunia
- Staramy się promować prace amatorów, ale prezentujemy też sztukę profesjonalistów - mówi dyrektor Mariola Różańska. - Przykładem jest ta wystawa "oko na Maroko" Zbigniewa Przybysza z Torunia Jadwiga Aleksandrowicz
W Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Janusza Żernickiego w Ciechocinku w ciągu dwóch lat zorganizowano 21 wystaw.

Nowa siedziba miejskiej książnicy podziałała inspirująco i na pracowników, i na czytelników. Zaraz po przeprowadzce posypały się pomysły nowych form kontaktu z czytelnikami. Wystarczy wymienić działający tu Klub Mamoteka (dla mam z małymi dziećmi) i grupy gier RPG czy rozmaite akcje profilaktyczne (badanie słuchu, wzroku, stopy cukrzycowej). Tu także działa koło Stowarzyszenia Diabetyków.

Najbardziej dynamicznie rozwinęła się jednak działalność wystawiennicza. - Dostaliśmy do zagospodarowania pomieszczenie, które miało być kawiarnią, a nie mieliśmy czytelni - mówi Mariola Różańska, dyrektorka MBP. - Urządziliśmy w nim czytelnię. Wydawała mi się pusta, a że akurat zbliżał się listopad, pomyślałam o jednym z naszych czytelników, który często jeździ do Paryża i pięknie fotografuje paryskie cmentarze. Uznałam, że warto je pokazać w naszej czytelni i tak pojawiła się pierwsza wystawa, na którą złożyły się zdjęcia Krzysztofa Drużyńskiego, pracownika jednego z sanatoriów.

Wystawa bardzo się podobała, więc Mariola Różańska poszła za ciosem. W czytelni zaczęły się pojawiać prace malarskie i rysunki. Amatorów, bo takie było założenie, ale także profesjonalistów, jak choćby prof. Wiesława Dębskiego z Ciechocinka, Pawła Nowaka z Aleksandrowa Kujawskiego czy obecna - fotografii "Oko na Maroko" Zbigniewa Przybysza z Torunia.

- Z pozyskaniem prac profesjonalistów jest problem, bo nie jesteśmy prawdziwą galerią i nie ubezpieczamy prac, ponieważ nie jest to tanie, więc artyści niechętnie nam je powierzają - przyznaje dyrektor Różańska.

Odkąd przestała działać "Galera Pod Dachem Nieba", nie było komu zaspokoić "głodu" na sztukę mieszkańców i gości uzdrowiska. Wzięła to na siebie biblioteka i nie narzeka na brak frekwencji na wernisażach. W ciągu dwóch lat w galerii książnicy było już 21 wystaw, a ilość propozycji, czyje prace pokazać, rośnie z miesiąca na miesiąc. Autorów podpowiadają także czytelnicy.

Sama dyrektorka ma własne marzenia dotyczące prac, które chciałaby widzieć w czytelni biblioteki. - Marzy mi się wystawa prac Joanny M. Chmielewskiej, nieprzeciętnej autorki tzw. picture booków, książek, które przede wszystkim operują obrazem i Marty Frej, która swoje rysunki opatruje dowcipnymi komentarzami - zdradza.

A na razie Mariola Różańska zaprasza na sobotę, 21 bm., o godz. 16 na wernisaż prac fotograficznych dwojga autorów: "Czarno na białym" - młodziutkiej Zuzanny Lewandowskiej, uczennicy toruńskiego LO oraz "Mgnienie oka" Krzysztofa Gałązki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie