W Czarnem uczniowie polubili … chemię. Prężnie działa tam kółko chemiczne!

Małgorzata Chojnicka
Małgorzata Chojnicka
Małgorzata Chojnicka
Udostępnij:
W Szkole Podstawowej w Czarnem działa pracownia biologiczno – chemiczna z prawdziwego zdarzenia. Na jej oficjalne otwarcie ósmoklasiści z kółka chemicznego zorganizowali dzień eksperymentów chemicznych. Było interesująco, a nawet trochę wybuchowo, bo przygotowano widowiskowe doświadczenia.

W Szkole Podstawowej w Czarnem działa pracownia biologiczno – chemiczna z prawdziwego zdarzenia. Na jej oficjalne otwarcie ósmoklasiści z kółka chemicznego zorganizowali dzień eksperymentów chemicznych. Było interesująco, a nawet trochę wybuchowo, bo przygotowano widowiskowe doświadczenia.

Pracownia biologiczno – chemiczna powstała od podstaw. Pomieszczenie zostało wyremontowane przez pracowników szkoły i dostosowane do jej potrzeb. Środki na ten cel pochodziły ze zwiększonej subwencji oświatowej.

Prężnie działa tam kółko chemiczne, prowadzone przez nauczycielkę Monikę Dybicz. Ona potrafi udowodnić uczniom, że chemia jest fascynującym przedmiotem. Jako nauczycielka pracuje od niedawna, ale błyskawicznie zaskarbiła sobie sympatię uczniów. - Na początku miałam obawy, czy odnajdę się w zawodzie nauczycielskim, ale dość szybko okazało się, że ta praca jest dla mnie – zdradza Monika Dybicz. – Najbardziej lubię pracować z najmłodszymi, bo dzieci chłoną wiedzę jak gąbka i mają taką naturalną ciekawość świata. Z kolei starszych zwerbowałam do kółka chemicznego, które systematycznie się rozrasta. Zorganizowałam już nocowanie w szkole z motywem Harry’ego Pottera. Przebieraliśmy się za postacie z książek o najsłynniejszym czarodzieju i przeprowadzaliśmy doświadczenia chemiczne. W podobnym stylu planuję zorganizować spotkanie wigilijne.
Ósmoklasiści przygotowali dla młodszych kolegów mnóstwo doświadczeń z wykorzystaniem produktów, które są w każdej kuchni. W ruch poszedł ocet, soda, olej. Uczniowie mieli okazję obserwować znikający atrament czy powstawanie węży faraona. To widowiskowe pokazy, bo na oczach uczestników działa się prawdziwa magia. Do tego doszło oglądanie preparatów pod mikroskopem. To najskuteczniejszy sposób, by wzbudzić zainteresowanie.

- Bardzo lubię chemię i planuję wybrać profil biologiczno – chemiczny w liceum - mówi Anna Kowalska z klasy VIIIa. – Moim wielkim marzeniem jest praca w laboratorium.
- Mnie najbardziej fascynują doświadczenia chemiczne, bo z prostych składników można zrobić coś niesamowitego – dodaje Radosław Skrzyński z klasy VIIIb. – To nocowanie z Harrym Potterem było niesamowite, bo mogliśmy poczuć smak prawdziwej magii.
Na pewno nie jest łatwo zainteresować uczniów jakimkolwiek przedmiotem. Okazuje się jednak, że jest to możliwe. Wszystko zależy od nauczyciela. Jeśli jest wiarygodny i świetnie czuje materię, której naucza, to porwie też młodych ludzi. Monice Dybicz się to udaje. Tylko pogratulować uczniów, którzy z takim zapałem przeprowadzali doświadczenia i z cierpliwością wyjaśniali wszystkie zawiłości swoim młodszym kolegom.

Szkoły wracają częściowo do nauki zdalnej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie