W Papowie Biskupim płonęły budynki, a w nim zboże i siano. Potrzebna żywność dla zwierząt!

Agata Wodzień
W pożarze ucierpiały zapasy dla zwierząt, także sprzęty rolnicze, materiał siewny.
W pożarze ucierpiały zapasy dla zwierząt, także sprzęty rolnicze, materiał siewny. nadesłane/PSP Chełmno
- Nie mamy nic - mówi właścicielka gospodarstwa, w którym 18 grudnia doszło do pożaru. W jego gaszeniu brało udział 21 zastępów straży. Na szczęście nie ucierpieli ludzie, ocalał dom. Jednak straty są ogromne. Najpilniejsza jest pomoc dla zwierząt. Bez pokarmu zostały 3 źrebne klacze i 19 świń.

Było ok. 9 rano, kiedy w Papowie Biskupim koło Chełmna 18 grudnia pani Sylwia Kotowicz otworzyła drzwi domu, bo pies co chwila przynosi coś przed wejście, bawi się wycieraczką. - Zauważyłam jakby niewielką parę wydobywającą się z dachu nad oborą. W środku są zwierzęta, więc para bywa normalna, ale ta była inna. Przyglądałam się chwilę, minęły sekundy, a to się rozprzestrzeniło - wspomina wtorkowe wydarzenia. Zadzwoniła na numer alarmowy. Mąż Adam akurat rozwoził dzieci do szkoły. - Ratowałam dobytek, mąż jak tylko wrócił, zajął się też zwierzętami. Każdy ratował, co mógł.

- Wiadomo, jak to jest w takich chwilach, jak człowiek czeka na ratunek, to czas się dłuży, ale chcielibyśmy bardzo podziękować strażakom, którzy uratowali nasz dom - mówi przytłoczona niedawnymi wydarzeniami właścicielka gospodarstwa. Trudno jej patrzeć na spalone budynki gospodarcze.

Siano i owies pilnie potrzebne

- Nie mamy nic. W budynkach suszyło się wszytko, co zebraliśmy. Obora, stodoła są spalone, uszkodzone, budynek stoi, ale dach może się zawalić - relacjonuje mieszkanka Papowa. Budynek miał kształt litery U. W czasie pożaru, który gasiło 21 zastępów straży, zaginęły 4 z 23 świń. Pozostała trzoda i 3 źrebne klacze zostały bez jedzenia. Potrzebne jest siano, słoma, jęczmień i owies. Nowe konie przyjdą na świat już za miesiąc. Przydadzą się ciepłe derki.

Każdy, kto chciałby podzielić się z poszkodowanymi tym, co ma, może dostarczyć zapasy bezpośrednio do Kotowiczów, którzy mieszkają w Papowie Biskupim 68. Przyda się każda bela siana i porcja owsa. Adres mail do poszkodowanych: kotó[email protected], numer kontaktowy: 792 004 189.

Pomocną dłoń wyciągnęła m.in. Agroturystyka "Stajnia Witkowo", gdzie córka państwa Kotowicz jeździ konno. W serwisie zrzutka.pl ogłosiła zbiórkę pieniężną: Pomoc materialna dla gospodarzy! Spłonęła stajnia i obora!

Gospodarze są wdzięczni za pomoc

- Bardzo chcemy podziękować osobom prywatnym, które dotychczas nam pomogły, Urzędowi Gminy Papowo Biskupie, a szczególnie strażakom - podkreśla pani Sylwia.

Gospodarze z okolic Chełmna dbali o swoje budynki, odnawiali obejście. W tegorocznej edycji konkursu KRUS "Bezpieczne gospodarstwo rolne" Adam Kotowicz z Papowa Biskupiego zajął 3. miejsce w naszym województwie.

Pożar obory w Papowie Biskupim w pow. chełmińskim. 21 zastęp...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie