W te miejsca najchętniej polecieliby mieszkańcy Kujaw i Pomorza: do Turcji, Grecji lub Portugalii

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Gdy zrobiło się ciepło, Polacy zaczęli planować wakacje. Najchętniej polecieliby do Turcji, Grecji, Portugalii albo do Bułgarii
Gdy zrobiło się ciepło, Polacy zaczęli planować wakacje. Najchętniej polecieliby do Turcji, Grecji, Portugalii albo do Bułgarii Fot. Grzegorz Dembiński
Telefony w biurach podróży i dosłownie u wszystkich organizatorów wypoczynku rozdzwoniły się dopiero po majówce, gdy rząd poluzował nieco reżim sanitarny i jakby za dotknięciem magicznej różdżki zaczęło się robić coraz cieplej. A jak wiadomo o wojażach myśli się lepiej kiedy słońce szerzej się do człowieka uśmiecha.

Zobacz wideo: Bez maseczek na świeżym powietrzu? Są nowe informacje.

- Sam mam nadzieję, że uda mi się w sierpniu wyjechać do Albanii. Wyjazd był zaplanowany już w ubiegłym sezonie, ale nie doszedł do skutku z wiadomych przyczyn – zamknięcia granic z powodu pandemii. Myślę, że z każdym miesiącem restrykcje covidowe będą luzowane w całej Europie i na świecie – mówi Jerzy Matuszak, wiceprezes Oddziału Kujawsko-Pomorskiego Polskiej Izby Turystyki (PIT), wykładowca w Wyższej Szkole Gospodarki w Bydgoszczy. - Nadzieję daje sygnalizowane przez Unię Europejską wprowadzenie tak zwanego paszportu szczepionkowego, który będzie uprawniał do przekroczenia granic bez dodatkowych testów czy oświadczeń o stanie zdrowia.

Do Albanii można się wybrać już dziś

- Albania jest na liście pięciu krajów na całym świecie, do których można wjechać bez żadnych restrykcji – informuje Andreo Grzębowski, właściciel Biura Podróżników Flugo (które od 1998 r. organizuje wyjazdy indywidualne i dla firm do ponad 130 krajów na 6 kontynentach), jednego z największych w naszym regionie, prezes Oddziału Kujawsko-Pomorskiego PIT. - Pozostałe kraje to Macedonia, Meksyk, Kostaryka i Dominikana. Czarnogóra i Zanzibar, gdzie jeszcze niedawno nie było żadnych ograniczeń wjazdowych, wprowadziły właśnie testy.

Jednak potencjalni klienci „Flugo” pytają najczęściej o możliwość wyjazdu na wakacje do Turcji, Grecji, Portugalii, Hiszpanii i Albanii.

To też może Cię zainteresować

Inowrocławskie biuro ogólnopolskiego biura podróży TUI otwarte zostało do lockdownie dopiero kilka dni temu, ale ludzie już telefonują...

- Pytają głównie o możliwości lotów i wypoczynku w Bułgarii, Turcji, Egipcie i Grecji – wylicza Eliza Wesołowska, młodszy specjalista ds. turystyki.

- Pytania to jedno, a jak będzie w praktyce, dopiero zobaczymy, bo w wielu krajach nawet potwierdzone szczepienia nie są wystarczające, aby swobodnie wjechać. Paszport szczepionkowy jest na razie projektem, aczkolwiek daje nadzieję - kontynuuje Andreo Grzębowski.

Ceny nie poszły w górę

Szef Biura Podróżników Flugo zapewnia, że u niego, jak również w zdecydowanej większości biur w kraju, ceny nie wzrosły, a niekiedy spadły.

- Klientów trzeba na nowo przekonać do swoich propozycji, sprawić aby się przełamali po tym, co działo się w najgorszych miesiącach pandemii. Generalnie ceny zależą od pobytu – im jest większy, tym cena wzrasta i odwrotnie – wyjaśnia.

I rzeczywiście, bo jeśli sprawdzić w internecie propozycje wyjazdów zagranicznych, to królują obniżki. Przykładowo w Chorwacji nad Adriatykiem 2 osoby spędzą noc w czterogwiazdkowym hotelu ze śniadaniem i obiadokolacją płacąc od 333 zł. Wcześniej cena określona była na 446 zł.

Kamper zapewnia bezpieczeństwo

Grzębowski przekonuje też, że alternatywą dla tradycyjnych podróży są kampery. W pandemii stały się niezwykle popularne, bo pozwalają na podróżowanie bez ryzyka zakażenia.

To też może Cię zainteresować

Ogromny popyt sprawił, że nie tylko trudno je kupić (nawet z drugiej ręki), ale nawet wynająć. Wypożyczalnie starają się jednak zwiększyć flotę kamperów. Tak jest również we „Flugo” i już można rezerwować pojazdy np. na okres Bożego Ciała, czyli początek czerwca, a także na wrzesień i późniejsze chłodne miesiące. Z lipcem i sierpniem będzie znacznie trudniej. W rozliczeniu można przedstawić Bon Turystyczny (500 zł).

Żagle w górę!

- Sezon żeglarski rozpoczyna się zwykle na początku kwietnia, ale tegoroczny ruszył dopiero po majówce, gdy ukazało się nowe rozporządzenie w sprawie luzowania obostrzeń pandemicznych, a nazajutrz, choć był to wtorek, pierwsi żeglarze zaczęli wodować łodzie – mówi Michał Tazbir, właściciel Rodzinnego Portu Jachtowego „Tazbirowo” nad Zalewem Koronowskim. - Na złagodzenie traumy związanej z reżimem sanitarnym wpłynęła sama aura, która nie sprzyjała wypoczynkowi na świeżym powietrzu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie