Wciąż drogo tankujemy, ale już niedługo na stacjach zobaczymy poniżej 6 złotych za litr

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Ten kto zajeżdża na stację paliw, wciąż musi płacić powyżej 6 złotych za litr. Jest nadzieja, że lada dzień ceny zaczną spadać
Ten kto zajeżdża na stację paliw, wciąż musi płacić powyżej 6 złotych za litr. Jest nadzieja, że lada dzień ceny zaczną spadać Fot. Paweł Dubiel
Udostępnij:
Ceny na stacjach paliw nie spadają, choć wszyscy tego oczekiwali po niedawnej zapowiedzi premiera o obniżeniu opodatkowania paliw. Nikt jednak nie ma wątpliwości, że lada dzień przy tankowaniu zobaczymy wartości poniżej 6 złotych za litr, a pod koniec grudnia ceny spadną o około 20 groszy.

Zobacz wideo: Pandemia przybiera na sile. Coraz więcej zgonów chorych na COVID-19.

- Po zapowiedzi premiera obniżenia opodatkowania paliw spodziewaliśmy się szybkiej reakcji sprzedawców na stacjach paliw, oczywiście obniżenia cen. Tak się nie stało. Wydaje się, że każdy czeka na pierwszy ruch konkurencji – mówi Grzegorz Maziak, redaktor naczelny portalu e-petrol.pl, analityk rynku paliw. - Niemniej lada dzień możemy się spodziewać średniej cen poniżej 6 złotych za litr.

Kto zrobi pierwszy ruch?

Grzegorz Maziak wyjaśnia, że na sytuację na stacjach paliw mógł wpłynąć fakt, iż sprzedawcy starali się przez ostatnie tygodnie sztucznie wstrzymywać dalszy wzrost cen kosztem swej marży. A teraz, gdy ceny już powinny spadać, chcą sobie odbić te straty.
Dlatego na dystrybutorach w całym kraju utrzymują się niezmiennie od tygodnia takie wartości (mowa o średniej): PB95 6,04 zł za litr, PB98 – 6,32 zł, ON – 6,05, zaś LPG – 3,39. Olej napędowy podrożał nawet o 1 grosz.

Od kilku tygodni to Wielkopolska jest regionem, w którym najmniej płaci się za zakup litra Pb95 i diesla – odpowiednio 6,00 i 6,01 zł. Również na Podlasiu w dalszym ciągu najmniej kosztuje LPG – to 3,31 zł.

To też może Cię zainteresować

Najwyższe ceny Pb95 i oleju napędowego e-petrol.pl zarejestrował w tym tygodniu na Mazowszu i Podkarpaciu, gdzie płaci się za nie średnio 6,06 i 6,07 zł. Autogaz z ceną 3,42 zł za litr jest ponownie najdroższy na Lubelszczyźnie.

Niepewność w obliczu pandemii

Ceny detaliczne utrzymują się, choć w ostatnich dniach ropa naftowa drastycznie taniała, jako że OPEC (Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową z siedzibą w Wiedniu) stopniowo zwiększa produkcję, po tym jak w roku 2020 ograniczył ją w związku z pandemią i spadkiem popytu na paliwa. Jednak wielu mniejszych producentów nadal ma trudności z odtworzeniem przedpandemicznej wielkości wydobycia i dystrybucji. Niektórzy nie zwiększają jej celowo w obawie przed wzbierającą czwartą falą coronawirusa.

- Mimo to spodziewam się, że pod koniec grudnia ceny paliw w Polsce spadną o około 20 groszy. Może nieco mniej oleju napędowego – kontynuuje Grzegorz Maziak.

To też może Cię zainteresować

Przypomnijmy, że w ramach pakietu antyinflacyjnego premier Mateusz Morawiecki zapowiedział m.in. obniżkę akcyzy, zwolnione z podatku od sprzedaży detalicznej, a także wdrożenie rozwiązań dotyczących opłaty emisyjnej.

Szef rządu wyraził nadzieję, że te działania doprowadzą do obniżki cen paliw w najbliższych kilku tygodniach o ok. 20, nawet do 28-30 groszy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Baryłka ropy wyraźnie tanieje, ale cena jakoś nie spada... bo trzeba odtrąbić "sukces rządu w walce z inflacją" - którą sam rząd rozpędził.

To PR dla debili, godny zaawansowanej schizofrenii.
Dodaj ogłoszenie