- Jak patrzę na to, jak Kamień i Sępólno walczą o pieniądze na obwodnice swoich miast, to aż zazdrość bierze - mówi Czytelnik. - A władze Więcborka świadomie zrezygnowały z takiej inwestycji dla miasta. Czy to ma sens?
Czytelnik przypomina, że trzęsą się domy i nie można przejść na drogą stronę ulicy w centrum nie tylko w czasie sezonu. - Ale to właśnie latem jest najgorzej - mówi więcborczanin. - Świadoma rezygnacja z 20 mln zł to po prostu skandal.
W ratuszu twierdzą, że to było świadome działanie.
- Inwestycję wyceniono na 40 milionów złotych, z czego gmina miała dać połowę, czyli 20 milionów złotych - mówi Paweł Toczko, burmistrz Kamienia. - Po pięciu latach majątek, w który zainwestowalibyśmy, miał trafić jako własność do Zarządu Dróg Wojewódzkich. Jesteśmy w stanie dołożyć drogom wojewódzkim na chodnik, ale nie będziemy im budować obwodnicy, bo to nie jest nasze zadanie. Oni się jakoś do naszych inwestycji nie dorzucają.
Paweł Toczko twierdzi, że budowa obwodnicy z pieniędzy miejskich oznaczałaby zablokowanie innych inwestycji w gminie.
- Nie mielibyśmy na żadne drogi i chodniki. To byłą świadoma decyzja. Nie zgadzamy się na stawianie nas pod ścianą - twierdzi burmistrz Więcborka.
Czytaj e-wydanie »