Wielki nieznany - Tadeusz Reichstein

Renata Kudeł
Rozmowa z prof. dr hab. med. Stanisławem Sterkowiczem

- W przyszłym roku minie minie 60.rocznica przyznania nagrody Nobla Tadeuszowi Reichsteinowi, uczonemu rodem z Włocławka. Ma pan w związku z tą rocznicą propozycję dla nas, włocławian i dla władz miasta...

- W grudniu 1950 roku, w Sztokholmie, król szwedzki Karol Gustaw VI wręczył nagordę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny prof. Tadeuszowi Reichsteinowi za odkrycia, dotyczące haromnów kory nadnerczy, ich struktury i działania bilogicznego. Wraz z nim nagrodę tę otrzymali lekarze amerykańscy: prof. Edward Kendall i dr Philip Hench. Dzięki ich odkryciom zostały wprowadzone nowe leki, z których glikokortykosteroidy okazały się szczególnie skuteczne w ratowaniu chorych, zagrożonych utratą życia w stanach wstrząsowych. Miliony ludzi zawdzięczają życie temu odkryciu. Pragnę, z okazji rocznicy przyznania nagrody Nobla temu znakomitemu włocławianinowi, ogłoszono w naszym mieście Rok Tadeusza Reichsteina.

- Co powinniśmy wiedzieć o prof. Reichsteinie?

- Urodził się we Włocławku w rodzinie polskich Żydów, osiedlonych na Kujawach. W naszym mieście spędził wczesne dzieciństwo. Z powodu pogromów Żydów w carskiej Rosji i w zaborze rosyjskim rodzina Reichsteinów przeniosła się przed I wojną światową do Szwajcarii. W okresie międzywojennym Tadeusz Reichstein odwiedzał parokrotnie kraj rodzinny. W II wojnie światowej wszyscy jego krewni, żyjący w Polsce, zginęli w hitlerowskich obozach zagłady. On sam zawsze poczuwał się Polakiem narodowości żydowskiej, posiadającym szwajcarskie obywatelstwo. Jego rodzice umierali na obczyźnie jako obywatele polscy.

- Tadeusz Reichstein nie odwiedził już kraju swego dzieciństwa po zakończeniu II wojny światowej. Ale o Polsce nie zapomniał...

- Profesor Reichstein znany był ze swej szlachetnej
dobroczynności. Opiekował się wieloma studentami, wśród których byli również Polacy, fundując im stypendia.

- Włocławek docenił uczonego jeszcze za jego życia.

- Moim zdaniem - dość późno. Mając 91 lat profesor otrzymał złotą odznakę Zasłużonego dla Miasta Wocławka oraz honorowe członkowstwo Włocławskiego Towarzystwa Naukowego. W 1994 r., mając 97 lat, Tadeusz Reichstein został Honorowym Obywatelem Włocławka.

- Jak wyobraża pan sobie przebieg Roku Tadeusza Reichsteina we Włocławku?

- Uważam, że powinno się spopularyzować jego życie i działalność poprzez artykuły i audycje w mediach. Jest film, autorstwa Krzysztofa Krauzego, pod tytułem "Ogrody Tadeusza Reichsteina", który warto by przypomnieć. Uważam, że można by nadać imię tego naukowca którejś z nowych ulic, jednemu z zakładów opieki zdrowotnej lub apteki. Można go też uczynić patronem szkoły, uczelni. Młode pokolenia włocławian miałyby szansę poznać te wielką, a niekoniecznie znaną postać z dziedziny medycyny. Jako autor biografii Tadeusza Reichsteina chciałbym, aby ta książka znalazła się w każdej bibliotece w mieście i w powiecie włocławskim.

Rozmowa opublikowana w "Gazecie Pomorskiej" w czerwcu 2009 r.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.