Władze UMK dążą do fuzji dwóch bydgoskich szpitali. Poprawka chroniąca szpital Biziela przepadła w Senacie

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Przeciwko fuzji bydgoskich lecznic uniwersyteckich protestowali pracownicy szpitala Biziela
Przeciwko fuzji bydgoskich lecznic uniwersyteckich protestowali pracownicy szpitala Biziela Arkadiusz Wojtasiewicz
Apel bydgoskiej rady miasta do marszałka senatu w sprawie nowelizacji uniemożliwiającej fuzję szpitali Jurasza i Biziela przekonał tylko senatorów PiS. Większość senatorów KO była za odrzuceniem poprawki, wyłamali się tylko dwaj z Bydgoszczy. W piątek nowela ma być głosowana w Sejmie.

Zobacz wideo: Smaki Kujaw i Pomorza. Sezon 4, odcinek 35

W czwartek (6 października) w Senacie odbyło się głosowanie w sprawie poprawek do ustawy o medycynie laboratoryjnej. Projekt trafił do izby wyższej parlamentu po tym, gdy w Sejmie dodano do niego jeszcze poprawkę uniemożliwiającą zmiany restrukturyzacyjne w szpitalach uniwersyteckich bez zgody ministra zdrowia.

Te konkretne przepisy byłyby poważną przeszkodą w planach władz Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, które dążą do fuzji dwóch bydgoskich szpitali - Biziela i Jurasza. Po tym, jak senacka komisja zdrowia uznała poprawkę wprowadzającą konieczność uzyskania zezwolenia resortu, co do łączenia, bądź likwidacji szpitali uniwersyteckich za niekonstytucyjną, wiceminister Piotr Bromber wskazywał, że chodzi o "zapewnienie poczucia bezpieczeństwa zdrowotnego" mieszkańców Bydgoszczy.

To Cię może też zainteresować

- Ten temat był też szeroko komentowany na jednej z sejmowych komisji zdrowia. To był próba dyskusji, na która zostali zaproszeni też interesariusze, między innymi władze uczelni, niestety jednak nikt z przedstawicieli uczelni nie wziął udziału w tej dyskusji. Ogólna konkluzja tego posiedzenia komisji była taka, że taka sytuacja się nie powinna zdarzyć, że wprowadzamy tak ważne zmiany bez dyskusji z interesariuszami - Piotr Bromber mówił w czwartek w czasie dyskusji przed głosowaniem w sprawie pakietu zmian w ustawie o medycynie laboratoryjnej. - To jest istotny element. Oczywiście, że tutaj kwestia autonomii uczelni, którą my bardzo szanujemy – w rozmowach z rektorami również o tym wspominałem – ale tu mówimy o czymś więcej, o zapewnieniu poczuciu bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców.

Wśród głosów senatorów, przeważały te, według których poprawka zgłoszona do nowelizacji dotyczy problemu "lokalnego", bydgoskiego, a będzie rzutowała na sytuację szpitali uniwersyteckich w całej Polsce.

- W naszej ocenie nie łamiemy konstytucji. Działamy, by zabezpieczyć te potrzeby i poczucie, stąd ten zapis znalazł się w tej ustawie - odcinał się wiceminister zdrowia.

W ubiegłym tygodniu Rada Miasta Bydgoszczy skierowała do marszałka Senatu, Tomasza Grodzkiego apel o jak najszybsze przyjęcie do porządku obrad pakietu nowelizacji z zapisem ratującym szpital Biziela (któremu po ewentualnej fuzji groziłaby likwidacja). Jak wynika z głosowania w Senacie, apel bydgoskich radnych przekonał senatorów PiS, ale większość senatorów KO była jednak za przyjęciem projektu okrojonego ze spornego zapisu. Poparli go Ryszard Bober, Antoni Mężydło. Przeciw byli Andrzej Kobiak i Krzysztof Brejza.

Senator Kobiak zaznaczał, że jest zdecydowanie przeciwny fuzji szpitali, bo będzie ona ograniczała dostępność do leczenia w Bydgoszczy i regionie. Zredukuje liczbę pracowników medycznych, lekarzy, oraz liczbę oddziałów, a nie poprawi jakości obsługi medycznej. Z kolei poseł Jan Szopiński, kiedy senacka komisja zdrowia okroiła projekt, mówił: - Jestem zdziwiony, że za odrzuceniem tej poprawki głosowali także senatorowie PiS. Po przyjęciu jej przez Sejm bez decyzji Senatu, Senat ma otwartą drogę do skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

- Po raz kolejny PO pokazała, że jest przeciwko zablokowaniu planów fuzji. Lokalni politycy Platformy pokazali też swoja rażącą nieskuteczność. Wprawdzie dwaj nie zagłosowali za poprawką, ale nie potrafili przekonać swoich kolegów. Jeżeli chodzi o senatorów PiS, dwóch zagłosowało inaczej, ale 41 było za naszą zmianą - po czwartkowym głosowaniu skomentował Łukasz Schreiber, minister, członek rady Ministrów i poseł PiS z Bydgoszczy. - Teraz najważniejsze jest, by w Sejmie odrzucić te poprawki Senatu, które przywracają status quo.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie