Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Wódka poniżej 10 zł za pół litra w Biedronce, Lidlu i Kauflandzie. Sprawa trafiła do prokuratury. „Do obniżenia ceny doszło na skutek błędu"

Redakcja Strefy Biznesu
Redakcja Strefy Biznesu
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Biedronka i Lidl, a także Kaufland wprowadziły do swojej oferty półlitrowe butelki wódki poniżej 10 zł. W Lidlu jest to 9,99 zł. – Promocja alkoholu w przyjętej przez te sieci formie może stanowić zakazaną prawnie promocję napojów alkoholowych – poinformowała tvn24.pl Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK. – Do obniżenia ceny wspomnianego produktu w marketach naszej sieci doszło na skutek błędu, a po jego wykryciu niezwłocznie przywróciliśmy standardową cenę – tłumaczy nam biuro prasowe sieci Kaufland.

Spis treści

Pół litra wódki za mniej niż 10 zł. Nowa promocja w dyskontach

kilka dni temu w internecie pojawiły się zdjęcia, na których widzimy puste półki w popularnych dyskontach: Lidlu i Biedronce. Obie sieci do sprzedaży wprowadziły półlitrowe butelki wódki pod markami własnymi w cenie 9,99 zł. W Biedronce jest ona sprzedawana pod nazwą „Parkowa", natomiast w Lidlu „Polna". Obie, zgodnie z etykietą, zawierają po 38 proc, alkoholu. Do gry dołączyła sieć sklepów Kaufland, która pół litra wódki „Żubr" sprzedaje również za 9,99 zł.

Co ciekawe, Krajowa Administracja Skarbowa, która podała Wirtualnej Polsce, że za pół litra czystej wódki 38 proc. kwota podatku akcyzowego wynosi 14,46 zł.

Sytuacja jest wyjątkowo skandaliczna i z całą pewnością wymaga interwencji UOKiK, a być może nawet KAS. Być może promocja, która polega na sprzedaży poniżej kosztów podatków i produkcji jest legalna, ale alkohol nigdy nie powinien pod nią podlegać – tłumaczy w rozmowie z Wirtualną Polską Krzysztof Brzózka, były szef Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

„Im taniej można kupić i większa jest dostępność, tym więcej się kupuje"

Z kolei dr med. Bohdan T. Woronowicz, psychiatra, specjalista i superwizor psychoterapii uzależnień w rozmowie z Medonetem podkreśla, że „tani alkohol dostępny w dyskontach skusi szczególnie osoby, które walczą z alkoholizmem". – Im taniej, tym więcej, kupują w ciągu dnia osoby, które mają problem alkoholowy – ostrzega.

– Im taniej można kupić i większa jest dostępność, tym więcej się kupuje. Jak się więcej kupuje, to się więcej pije. Jak się więcej pije, to jest więcej problemów. Tak mówią wszystkie badania. Gdyby była cena minimalna alkoholu, to nie można by było robić promocji – wyjaśnia w rozmowie z portalem dr Woronowicz.

Sprawę za pośrednictwem platformy nagłośnił aktywista Jan Śpiewak, który we wpisie oznaczył ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, apelując jednocześnie o „podjęcie natychmiastowych działań i zabezpieczenie zysków z przestępstw popełnianych przez te korporacje". Dopytywany przez internautów o wyjaśnienie, jakie przestępstwa zostały popełnione, Śpiewak wskazał na „Artykuł 13 paragraf 5 ustawy o wychowaniu w trzeźwości".

Jedna z czytelniczek wysłała nam zdjęcie cenówki, z której dowiadujemy się, że wódka sprzedawana w Biedronce kosztuje 8,99 zł za pół litra.

Biedronka sprzedaje pół litra wódki poniżej 9 zł.
Jedna z naszych czytelniczek przesłała nam zdjęcie, z którego wynika, że w Biedronce możemy kupić półlitrową butelkę wódki za 8,99 zł. Jednak na półce brakowało towaru. Zdjęcie nadesłane przez czytelniczkę

Jest zawiadomienie do UOKiK. Chodzi o nieuczciwą konkurencję

Śpiewak za pośrednictwem platformy „X" poinformował o złożeniu zawiadomienia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na sieć Lidl, Biedronka oraz Kaufland (sieć również postanowiła dołączyć do wojny cenowej) dotyczące „stosowania tzw. dumpingu oraz czynów nieuczciwej konkurencji poprzez sprzedaż wódki poniżej kosztów produkcji a nawet poniżej kosztów akcyzy".

– Nie ma przyzwolenia na rozpijanie Polaków i łamanie prawa! Polska nie może być kolonią zagranicznych korporacji – zapisał aktywista.

Kontrowersyjna promocja na wódkę w sklepach trafiła do prokuratury

– Ze wstępnej analizy wynika, że zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, promocja alkoholu w przyjętej przez te sieci formie może stanowić zakazaną prawnie promocję napojów alkoholowych, dlatego zawiadomiliśmy w tej sprawie Prokuraturę Rejonową Warszawa–Mokotów – wyjaśniła w odpowiedzi na pytania redakcji biznesowej tvn24.pl Małgorzata Cieloch, rzeczniczka UOKiK.

Firmy odpowiadają. Drastyczna obniżka ceny wódki... wynikiem błędu

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy wspomniane sieci handlowe. Biuro prasowe sieci Kaufland w przesłanym nam oświadczeniu tłumaczy, że w „nawiązaniu do publikacji na temat obniżonej ceny wódki w sklepach Kaufland oraz prowadzonych w tej sprawie działań UOKiK pragnie podkreślić, że jako firma działa w oparciu o obowiązujące przepisy prawa oraz w sposób odpowiedzialny podchodzimy do sprzedaży produktów objętych akcyzą, przestrzegając wszystkich wymaganych procedur.

– Do obniżenia ceny wspomnianego produktu w marketach naszej sieci doszło na skutek błędu, a po jego wykryciu niezwłocznie przywróciliśmy standardową cenę, która obecnie wynosi 23,99 zł – wyjaśniono.

Na nasze zapytanie odpowiedziało także biuro prasowe sieci Lidl. Na początku poinformowano nas, że „Lidl Polska jest firmą społecznie odpowiedzialną, działającą w oparciu o strategię CSR".

W dalszej części odpowiedzi możemy przeczytać, że „sieć Lidl Polska od początku istnienia, czyli od 2002 roku, działa zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami prawa". – Wszyscy pracownicy naszych sklepów przechodzą szczegółowe szkolenia, w trakcie których zapoznają się m.in. z kwestią sprzedaży alkoholu osobom niepełnoletnim oraz nietrzeźwym. Jako jeden z nielicznych podmiotów na rynku sieć Lidl Polska ogranicza możliwość sprzedaży piwa bezalkoholowego osobom nieletnim – wskazano. – Kształtowanie właściwych postaw wśród dzieci i młodzieży jest jednym z elementów realizowanej przez Lidl Polska polityki społecznej odpowiedzialności biznesu – dodano.

Na końcu wyjaśniono, że „cena produktu podyktowana była warunkami rynkowymi i obowiązywała wyłącznie krótkoterminowo".

Czekamy na odpowiedź z biura prasowego sieci Biedronka.

„Wojna cenowa” między sklepami i dyskontami

„Wojna cenowa" pomiędzy dyskontami i sklepami spożywczymi w Polsce przybiera na sile. Jak tłumaczy w rozmowie z nami prezeska Forum Konsumentów Agnieszka Plencler, jeżeli sklepy są w stanie drastycznie zejść z ceny przy konkretnych produktach, to warto mieć na uwadze, że sklepy nie schodzą z ceny „produkcji danego towaru” tylko z marży narzuconej na dany produkt.

– To pokazuje, ile „ten margines” faktycznie wynosi – przyznaje. – My też możemy ulegać takiej pułapce, że jeżeli wszystko drożeje, mamy wysoką inflację, to wszystko stale musi więcej kosztować i rzeczywiście bardzo często tak jest, natomiast kiedy inflacja zaczyna hamować, to konsumenci nie odczuwają tego bezpośrednio – dodaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiał oryginalny: Wódka poniżej 10 zł za pół litra w Biedronce, Lidlu i Kauflandzie. Sprawa trafiła do prokuratury. „Do obniżenia ceny doszło na skutek błędu" - Strefa Biznesu

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska