Wynik referendum daje do myślenia. To nie koniec walki o straż miejską

Redakcja
Kamil Kaczmarek z ulotką zachęcającą do głosowania i pokazującą, na jakie pytania trzeba odpowiedzieć
Kamil Kaczmarek z ulotką zachęcającą do głosowania i pokazującą, na jakie pytania trzeba odpowiedzieć Maria Eichler
Czy to, że ponad siedem tysięcy ludzi zagłosowało za likwidacją straży miejskiej, wywoła refleksję radnych w Chojnicach?

Wyniki referendum w sprawie likwidacji straży miejskiej wskazują, że ta formacja nie ma dobrych notowań u chojniczan. Z 31 tys. 349 uprawnionych do głosowania przy urnie znalazło się 7 tys. 590 osób. Frekwencja wyniosła 24,21 proc., a by referendum było ważne, musiałaby wynosić 30 proc.

Na pierwsze pytanie 7 tys. 214 mieszkańców opowiedziało się za likwidacją straży miejskiej, 295 było przeciw. Na pytanie drugie dotyczące samoopodatkowania się na rzecz istnienia tej formacji tylko 104 osoby były za takim rozwiązaniem, a 7 tys. 332 - przeciw.

Straż miejska Chojnice
Create your own infographics

A więc klęska organizatorów referendum, skoro nie jest ono wiążące? - Trochę żal, że zabrakło tych kilku procent - komentuje Kamil Kaczmarek, jeden z inicjatorów referendum. - Widzę dwa powody - jeden to termin referendum, bo gdyby odbyło się ono razem z wyborami parlamentarnymi 25 października, o co zabiegaliśmy, to na pewno wynik byłby inny. Po drugie - apel burmistrza o pozostanie w domach. Szkoda, gdyby frekwencja była trochę wyższa, nasza obywatelskość miałaby się lepiej.

- To jest jednoznaczny sygnał dla władz miasta, radnych i burmistrza - piszą na oficjalnej stronie na FB organizatorzy referendum.

Ta formacja jest w Chojnicach zbędna i powinna być zlikwidowana

A jeden z sympatyków rozwiązania straży mówi tak: - Straż miejska dostała drugą szansę. Komendant powinien podać się do dymisji, a burmistrz powinien ją przyjąć. Dla dobra ludzi tam pracujących, aby mogli odbudować swój wizerunek.
Na zwołanej wczoraj konferencji prasowej Kamil Kaczmarek i Artur Eichenlaub dziękowali chojniczanom za udział w referendum i apelowali do radnych, by wzięli pod uwagę to, co z niego wynika. - Ponad 7 tysięcy mieszkańców nie chce straży miejskiej - mówią. - Nie można zlekceważyć ich głosu. Będziemy wnosić przez radnych, by jednak uszanować ten wynik.

Kamil Kaczmarek dodatkowo podkreślał, że już teraz powinna się zacząć zapowiadana reorganizacja straży.

Kamil Kaczmarek z ulotką zachęcającą do głosowania i pokazującą, na jakie pytania trzeba odpowiedzieć
Kamil Kaczmarek z ulotką zachęcającą do głosowania i pokazującą, na jakie pytania trzeba odpowiedzieć Maria Eichler

Co na to burmistrz? - Z dużym szacunkiem podchodzę do tego wyniku - mówi Arseniusz Finster. - Duża grupa chojniczan opowiedziała się przeciwko istnieniu straży, aż takiej się nie spodziewałem. To jest żółta kartka. Ale nie sądzę, żebym dziś musiał podejmować decyzję o likwidacji. Może gdyby było 29,5 proc.?

Burmistrz dodaje, że konieczne będą głębsze reformy straży. Ale pomysły przedstawi w nowym roku. Czy zakłada jakieś decyzje personalne? - Być może tak, ale nie chciałbym tego teraz przesądzać. Po głębszych konsultacjach zadecyduję, co dalej, ale już w nowym roku - mówi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie