Wyprawa do wąwozu Gardęgi

    Wyprawa do wąwozu Gardęgi

    Marek Weckwerth

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    W wąwozie Gardęgi. Wiosną jest to zwykle dużo wody, ale nie tej wiosny.

    W wąwozie Gardęgi. Wiosną jest to zwykle dużo wody, ale nie tej wiosny. ©Marek Weckwerth

    Ten kto zejdzie w przepastny wąwóz rzeki Gardęgi, przeżyje przygodę niezwykłą, turystom górskim tylko znaną, którzy penetrują trudno dostępne rejony. A ten jest w naszym regionie.
    W wąwozie Gardęgi. Wiosną jest to zwykle dużo wody, ale nie tej wiosny.

    W wąwozie Gardęgi. Wiosną jest to zwykle dużo wody, ale nie tej wiosny. ©Marek Weckwerth

    Ów wąwóz znajduje się w północnej części powiatu grudziądzkiego, w nadleśnictwie Jamy, leśnictwie Orle. To najgłębszy, wcinający się kilkadziesiąt metrów w otaczający go teren, naturalny przełom rzeczny w województwie kujawsko-pomorskim i w ogóle w tej części kraju.

    Ale hola! Nie każdy do takiej wyprawy może się sposobić. Stoki pochylone są 45 i więcej stopni, co wędrówkę wyjątkowo trudną czynią. Przydadzą się więc kijki trekingowe i solidne buty. Jest też wymóg natury formalnej - to ścisły rezerwat przyrody zwany Rogóźno Zamek, do którego zasadniczo wstępu nie ma.

    Uczestnicy wycieczki oddziału PTTK "Szlak Brdy" w Bydgoszczy otrzymali specjalne pozwolenie od regionalnego dyrektora ochrony środowiska w Bydgoszczy na przeprowadzenie szkolenia turystyczno-edukacyjnego. Musiał więc być przewodnik prowadzący (Tadeusz Frymark), a wędrówkę nadzorował pracownik nadleśnictwa Jamy.

    Szkolenie, zaiste, ciekawe i wielce pouczające. Strome stoki rezerwatu porasta bowiem naturalny wielogatunkowy las liściasty z udziałem brekini, z bogatym runem. Rezerwat chroni także bijące ze stoków źródliska i samą rzekę Gardęgę.

    Przeczytaj również: Wiosenne potyczki z najszybszą rzeką w regionie - Gardęgą
    Podobnie jak nie wolno tu wchodzić bez pozwolenia, tak nie należy tu wpływać kajakiem, choć Gardęga jest prawdziwym poligonem kajakarstwa górskiego. To zdecydowanie najszybszy odcinek rzeki w całym regionie. Tyle że teraz, na skutek braku opadów, prawie pozbawiony wody. Ta sączy się ledwo między leżącymi na dnie kamieniami. Może poprawi się w tym tygodniu - wyjątkowo deszczowym.

    Na stokach wąwozu można natknąć się, niczym w górach, na ogromne, powstałe z piaskowca skały i głazy. W niektórych skałach można dostrzec nisze - coś w rodzaju niewielkich jaskiń.

    Przy ujściu Gardęgi do Osy wznosi się strome wzgórze zamkowe, a na ruiny zamku krzyżackiego. To dawna siedziba komturów i wójtów zakonnych. Warownia należała do jednaj z największych w państwie krzyżackim. Składała się z trzech części, posiadała 22 wieże i 7 bram.

    Do naszych czasów zachowała się tylko jedna z systemu głównych wież, stanowiąca jednocześnie bramę wjazdową na zamek wysoki. Jest ogromna, przypominająca wieżowiec. Są też pozostałości murów obwodowych i zabudowań gospodarczych - najwięcej na terenie zamku średniego. Warownia została zniszczona w czasach pruskich, gdy pozyskiwano z niej cegły do budowy twierdzy w Grudziądzu.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Wybierz region, dokąd chcesz wyjechać:

    Turystyczne TOP

    NAUCZYCIEL I SZKOŁA NA MEDAL - głosowanie rozpoczęte! Zobacz, kto został nominowany do nagrody

    NAUCZYCIEL I SZKOŁA NA MEDAL - głosowanie rozpoczęte! Zobacz, kto został nominowany do nagrody

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Zobaczcie ogłoszenia z 1899 roku [zobacz zdjęcia]

    Zobaczcie ogłoszenia z 1899 roku [zobacz zdjęcia]