Xanadu wydaje płytę, czyli rozdział drugi zespołu [wywiad]

Tomasz Dereszyński
Xanadu. Wpatrzeni w przyszłość Magdalena Woźniak-Jodko
Bydgoska grupa Xanadu ma za sobą udany debiut płytowy. Teraz czas na kolejny krążek. O to pytamy perkusistę Huberta Murawskiego, lidera zespołu.
Okładka nowej płyty Xanadu zaprojektowana przez Jacka Kielona
Okładka nowej płyty Xanadu zaprojektowana przez Jacka Kielona

Okładka nowej płyty Xanadu zaprojektowana przez Jacka Kielona

Fani długo czekają na waszą nową płytę. Kiedy się ukaże?
Fani muszą jeszcze chwilkę poczekać. Aktualnie jesteśmy po podpisaniu umowy na wydanie naszego drugiego albumu z wytwórnią Pronet Records. Kończymy kwestie graficzne i masteringujemy ścieżki audio tzw. ostatni szlif i na dniach przekazujemy materiały do tłoczni. Cała produkcja powinna potrwać do końca miesiąca. Istnieje realna szansa, że fizycznie album trafi do sprzedaży pod koniec maja.
W zespole od czasu wydania "The Last Sunrise" nastąpiły ważne zmiany w składzie. Jakie?
W zasadzie jedyną istotną zmianą jest nowy wokalista. Michała Jarskiego za mikrofonem zastąpił Krzysztof Borek znany z grupy Figuresmile. Krzyś jest obdarzony specyficzna barwą głosu i dużą wrażliwością, dlatego myślę, że ten mariaż w pewnym sensie odświeżył oblicze Xanadu. Pozostali muzycy to: Adam Biskup - gitara basowa, Przemek Betański - gitara, Janusz Glon, który oprócz gitary nagrał na nowym albumie wszystkie partie klawiszowe.

W zespole od czasu wydania "The Last Sunrise" nastąpiły ważne zmiany w składzie. Jakie?
W zasadzie jedyną istotną zmianą jest nowy wokalista. Michała Jarskiego za mikrofonem zastąpił Krzysztof Borek znany z grupy Figuresmile. Krzyś jest obdarzony specyficzna barwą głosu i dużą wrażliwością, dlatego myślę, że ten mariaż w pewnym sensie odświeżył oblicze Xanadu.
Pozostali muzycy to: Adam Biskup - gitara basowa, Przemek Betański - gitara, Janusz Glon, który oprócz gitary nagrał na nowym albumie wszystkie partie klawiszowe.

Jak byś określił materiał na nowej płycie? To kontynuacja, czy pójście w nowe obszary?
To trudne pytanie… Planowaliśmy ekspansję na inne terytoria muzyczne i chyba trochę nam to wyszło. Pod względem kompozycyjnym płyta jest bardziej przestrzenna niż debiut, mniej tu zdecydowanie metalowych riffów. Pod względem merytorycznym to pewien koncept, opowiadający o tym kim i gdzie jest dziś współczesny człowiek w otaczającym świecie, o jego troskach, lękach i tęsknotach. Zdecydowanie nowy album jest pod tymi względami inny niż "The Last Sunrise".

Jak się pracowało przy płycie, gdzie nagrywaliście materiał?
Mozolnie. Tak na poważnie, to krążek pt. "Follow the Instinct" powstawał przez dwa lata małymi kroczkami, sesje nagraniowe były rozsiane w tym okresie z rożnych powodów, czasami od nas niezależnych, ale dzięki temu mieliśmy dużo czasu, żeby tą płytę dobrze przemyśleć pod wszystkimi względami.
Sesje nagraniowe odbywały się w MG STUDIO Marcina Grzelli podobnie jak w przypadku pierwszej płyty. Powód? Znamy Marcina, jego sposób pracy, możliwości techniczne studia no i to, że studio jest w Bydgoszczy.
Zmiana wokalisty też nas trochę "zrestartowała". Czy zrobiliśmy dobry album, to z pewnością ocenią słuchacze, którym nowa płyta już niebawem wpadnie w ręce.

Dziękuję za rozmowę.

PS. Jest szansa, że nowa płyta Xanadu ukaże się też w wersji winylowej.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie