Zachorowania w Operze Nova, a praca trwa jak wcześniej? Dyrektor: "Są pojedyncze przypadki"

Justyna Tota
Justyna Tota
Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Dyrektor Maciej Figas odnosi się do zarzutów o rzekomym bagatelizowaniu przypadków zachorowań w Operze Nova
Dyrektor Maciej Figas odnosi się do zarzutów o rzekomym bagatelizowaniu przypadków zachorowań w Operze Nova Arkadiusz Wojtasiewicz
Udostępnij:
W doniesieniach dotyczących bydgoskiej opery są zarzuty, że nie wprowadzono zmiany organizacji pracy, a sam dyrektor miał rzekomo bagatelizować własne objawy chorobowe. Maciej Figas mówi o zachorowaniach, że "przypadki są zgłaszane" i kierownictwo opery monitoruje sytuację na bieżąco.

Zobacz wideo: Pandemia przybiera na sile. Coraz więcej zgonów chorych na Covid-19

- Przypadki są zgłaszane. Monitorujemy to. O ile wiem, z wczoraj jest przypadek oboisty, trzy dni temu był skrzypka - mówi Maciej Figas, dyrektor Opery Nova w Bydgoszczy.

To Cię może też zainteresować

Odniósł się do sygnałów dotyczących rzekomego ukrywania przypadków zachorowań pracowników Opery Nova. Z jednej z relacji, jakie otrzymaliśmy, wynika, że kierownictwo opery miało tak postąpić w przypadku ostatniej wielkiej imprezy, czyli II Ogólnopolskiego Konkursu Wokalnego im. Bogdana Paprockiego. Koncert finałowy odbył się w niedzielę 21 listopada.

- Trochę się zastanawiam, o co chodzi z moją osobą. Rzeczywiście źle się czułem w weekend. Nadal się źle czuję. Powoli z tego wychodzę - mówił Maciej Figas.

"W żaden sposób nie zmieniono organizacji pracy, muzycy z wirusem grają i grali na konkursie Paprockiego, balet tańczy. Sam dyrektor pomimo choroby chodził cały zeszły tydzień do pracy żeby zarabiać na próbach dyrygowania, a w weekend na gali festiwalu miał gorączkę, dreszcze" - twierdzi osoba, która zwróciła się do redakcji w tej sprawie: - Teraz jest niby na zdalnej pracy.

Maciej Figas komentuje te doniesienia: - Jeżeli to nawet jest prawda, to czy właściwe byłoby, żeby konkurs zerwać, bo dyrygent się gorzej czuł? Takie rzeczy się zdarzają. Śpiewakowi się zdarza, że śpiewa na niedyspozycji, dyrygentowi też się zdarza, że się gorzej czuje. Byliśmy w trakcie konkursu, nie zdecydowałem się go zerwać.

Wcześniej w sekretariacie Opery Nova zapytaliśmy, jaka część zespołu przebywa obecnie w izolacji z uwagi na ewentualną możliwość kontaktu z osobami zakażonymi koronawirusem, bądź wprost z powodu faktu zakażenia: - To minimalna część zespołu - informuje pracownica sekretariatu. - Na kwarantannie mamy obecnie chyba trzy osoby.

Problem dotyka wielu jednostek

- Myślę, że takich sygnałów będzie więcej, to jest problem, który teraz dotyka wielu jednostek - zdaniem dyrektora Figasa zjawisko będzie się nawarstwiało. I już występuje w filharmoniach, teatrach operowych. - Zaczynamy wchodzić w temat osób niezaszczepionych, a to jest problem, którego nie unikniemy.

Po raz pierwszy Ogólnopolski Konkurs Wokalny im. Bogdana Paprockiego w Bydgoszczy odbył się dwa lata temu dzięki połączeniu sił Stowarzyszenia im. Bogdana Paprockiego, Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy oraz Opery Nova. Zainaugurowanie tego wydarzenia jesienią 2019 r. nie było przypadkowe - wówczas minęła bowiem setna rocznica urodzin patrona tego konkursu. Pochodzący z naszego regionu (Torunia) Bogdan Paprocki był legendarnym tenorem, który pozostaje niedoścignionym odtwórcą ról moniuszkowskich. Warto podkreślić, że jako solista Teatru Wielkiego Opery Narodowej przez 60 sezonów wystąpił w 2800 przedstawieniach, kreując 50 ról.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie