Zadyma na Motoarenie. Szef firmy ochroniarskiej: - Zostaliśmy zaatakowani

(jp)
Chwila interwencji ochroniarzy na Motoarenie.
Chwila interwencji ochroniarzy na Motoarenie. torun.naszemiasto.pl
Udostępnij:
Kilkadziesiąt osób poszkodowanych przez gaz na trybunach Motoareny w niedzielę. Kto był winien starcia ochrony z kibicami?

Do zajść doszło w czasie meczu KS Toruń z PGE Stalą Rzeszów. W pewnym momencie na 1. łuku, gdzie zasiada najbardziej radykalna grupa fanów "Aniołów", pojawiła się grupa ochroniarzy i doszło do dużego zamieszania. Ochroniarze użyli gazu, sporej grupie kibiców została udzielona pomoc medyczna.

Zobacz: Zadyma kibiców z ochroną na Motoarenie! (NOWE ZDJĘCIA)

Do naszej redakcji zgłaszały się osoby poszkodowane w zajściach. - Gazowali wszystkich jak szaleni, bez żadnego opamiętania. Tam nie było jakieś fizycznej konfrontacji, to było prewencyjne rozpylanie gazu. Nie tylko wśród kibiców z szalikami i flagami, ale także wśród rodzin - napisał nam w mailu jeden z kibiców.

Zdaniem przedstawicieli firmy Taurus Ochrona, interwencja była niezbędna. - Uczestnicy imprezy zaatakowali czynnie pracowników ochrony. Pracownicy firmy zastosowali środki przymusu zgodnie z ustawą. Osobom poszkodowanym przez gaz natychmiast została udzielona pomoc. Są sporządzone służbowe notatki, na stadionie jest bardzo dokładny monitoring, który zarejestrował wszystkie wydarzenia. Dodam jeszcze, że dwie osoby zostały ujęte i przekazane policji - wyjaśnia nam Krzysztof Łęcki, prezes Taurus Ochrona.

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bolo

To nie są kibice tylko banda debili! Potrafią tylko się wydzierać i klnąć! Dwa lata było ok, bo nie było tej bandy baranó! Brawo dla ochrony!

G
Gość
W dniu 11.05.2015 o 14:13, Gość napisał:

No i gdzie ten atak na ochronę?

Zadnego ataku na ochrone nie było, wrecz przeciwnie
k
kibic z LŁ

Panie prezesie firmy ochroniarskiej, jest Pan w błedzie lub nazwę to inaczej - kłamie Pan. Mamy ok 8 nagrań z różnej perspektywy gdzie dokładnie widac jak zachowywali sie Pana pracownicy. Pomijam już fakt, nie spełnienia wszystkich wymogów jakie powinien dopełnić ochroniarz. Zapewne wie Pan o czym mówię. Jeśli Pan chce możemy licytować sie na nagrania i Pana puste słowa. Ale nie wiem czy jest sens udowaniania że nie jsteśmy wielbłądami skoro po drugiej stronie mamy kłamcę i oszusta.

G
Gość

No i gdzie ten atak na ochronę? 

Dodaj ogłoszenie