Zamazani w Google Maps, czyli tajne przez poufne zobaczy tylko satelita

Rozmawiał Roman Laudański
Zamazany obraz z satelity Ośrodka Dowodzenia i Naprowadzania koło Osówca
Zamazany obraz z satelity Ośrodka Dowodzenia i Naprowadzania koło Osówca maps.google.pl
Na mapach Google pozamazywano niektóre obiekty w tym i podbydgoski Ośrodek Dowodzenia i Naprowadzania.

Rozmowa z

pułkownikiem pilotem Mirosławem Łusiarczykiem

dowódcą 22. Ośrodka Dowodzenia i Naprowadzania pod Bydgoszczą

- Wasz ośrodek jest na liście tajnych obiektów?

- Tajny jest wyrażeniem potocznym, my mówimy o obiekcie specjalnym. Wejście na teren naszego ośrodka podlega specjalnym procedurom. Bez spełnienia procedur związanych z bezpieczeństwem nikt tu się nie zjawi.

- Jako dziennikarz miałem okazję wejścia, ale niezbyt daleko...

- ... tylko do strefy administracyjnej. Natomiast obiekt, w którym znajdują się elementy systemu dowodzenia i obrony powietrznej jest zabezpieczony i wymagane jest specjalne zezwolenie.

- Czym się zajmujecie?

- Nadzorujemy i kontrolujemy przestrzeń powietrzną nad obszarem Polski. W czasie pokoju dostarczamy informacji dotyczących sytuacji powietrznej, nadzorujemy też przeloty cywilnych i wojskowych statków powietrznych w strefie odpowiedzialności oraz kontrolujemy, czy każdy przelot odbywa się zgodnie z planem.

pułkownik Mirosław Łusiarczyk

- A jeśli ktoś narusza granice Polski?

- Na terenie kraju, w strefie państw NATO, dyżurują samoloty wojskowe, które mogą interweniować w takich sytuacjach.

- Kilka lat temu z murów jednostek wojskowych zniknęły tabliczki "zakaz fotografowania", a tymczasem w Google Maps, które szczegółowo pokazują każdy dom, wasz ośrodek stanowi rozmytą plamę. W dobie wywiadu satelitarnego takie działania są potrzebne?

- Nasza jednostka powołana jest do obrony granic Rzeczpospolitej i nie powinniśmy udostępniać informacji, które mogłyby być wykorzystane przeciwko nam. Zapytam czytelników: czy pełna informacja w czasie rzeczywistym o rozmieszczeniu wart, dostawach i wizytach powinna być jawna?

- Ale znają was wszyscy grzybiarze w okolicy...

- Jesteśmy odpowiednio zabezpieczeni i całodobowo pilnowani, dlatego z tym się nie zgodzę. W XXI wieku informacja jest najcenniejsza, dlatego musimy zabezpieczać się przed niepożądanym wtargnięciem na teren jednostki.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie