Zielona Góra. - Restauracje pozamykane, a za sprzedaż alkoholu mamy płacić! Absurd! - mówią gastronomowie

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski

Wideo

Zobacz galerię (16 zdjęć)
Restauracje, hotele pozamykane, zysków nie mamy, a opłaty płacić trzeba - mówią właściciele lokali. Także za sprzedaż alkoholu, choć ta przecież nie jest prowadzona. Absurd! Czy ktoś może pomóc?

- To Polska właśnie. Pandemia koronawirusa pozamykała nasze biznesy. Jesteśmy na skraju nerwowego wyczerpania. A tu do końca stycznia mamy zapłacić opłatę za sprzedaż alkoholu. Jaką sprzedaż? Nawet jeśli ktoś ma otwarty biznes i sprzedaje dania na wynos, to nie może przecież sprzedawać alkoholu - denerwują się gastronomowie.

Niektórzy mają pretensje do samorządu. Czy miasto nie mogłoby ich zwolnić z tej opłaty? No niestety, nie może. Bo opłata to nie kwestia dobrej czy złej woli gminy. To sprawa rządu, została nałożona ustawą i to nie miasto może z niej zrezygnować.

Zielona Góra. - Restauracje pozamykane, a za sprzedaż alkoho...

Płacić trzeba, choć nie sprzedajemy alkoholu

To kolejna rzecz do zapłaty. Musi być wniesiona do końca stycznia. - Ale z czego? - pyta Rafał Kasza, prowadzący restauracje Czar PRL-u w Zielonej Górze i miejski radny. - Sytuacja jest taka, że na tę chwilę samorząd nie ma możliwości, by zrezygnować z tej opłaty. Napisałem w tej sprawie do ministerstwa. Wiem, że prowadzone są w tej sprawie prace i będą przygotowane odpowiednie zapisy. Ale kiedy to się stanie, nie wiemy. Obawiam się jednak, że rządzący nie zdążą tego załatwić do końca stycznia. A jeśli nie wniesiemy opłaty zgodnie z obowiązującymi dziś przepisami, stracimy koncesję na sprzedaż alkoholu i trzeba będzie od nowa przechodzić całą tę urzędniczą machinę, uzyskiwać pozwolenia, itd. Co zatem można zrobić innego? Pracujemy nad tym razem z prezydentem Januszem Kubickim.

Jak miasto może pomóc gastronomom?

Pomysł polega na tym, że jeśli rządzący nie zdążą do końca stycznia zmienić przepisów, wówczas przedsiębiorcy nie będą mieli innego wyjścia, jak wnieść opłatę. Ale wtedy z pomocą przyjdzie miasto, refundując ją im. W jaki sposób? Zlecając przedsiębiorcom usługę marketingową.

Zdaniem Rafała Kaszy, to mogłoby w tej sytuacji pomóc właścicielom restauracji. A jego zdaniem nie ma co liczyć, że do kwietnia lokale będą mogły być otwarte i działać całościowo, tak jak by sobie tego życzyli gastronomowie.
Tymczasem radni Koalicji Obywatelskiej składają do Biura Rady Miasta Zielona Góra projekt uchwały w sprawie zwolnienia z opłaty za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych należnej w 2021 r. Jak informują Dariusz Legutowski i Marcin Pabierowski - już w zeszłym roku też można było udzielić zwolnień wg ustawy COVID-19.

Zobacz też:

Ile wynoszą opłaty za koncesję i sprzedaż alkoholu?

Wysokość opłaty za wydanie zezwolenia na sprzedaż alkoholu (koncesji na sprzedaż alkoholu) zależy od rodzaju zezwolenia, o które ubiega się przedsiębiorca. To z kolei określa się na podstawie trunków, które mają być sprzedawane. Wyróżnia się odmienne koszty, zależnie od rodzaju sprzedawanego alkoholu:

  • 525 zł- napoje alkoholowe zawierające do 4,5 % alkoholu oraz piwa
  • 525 zł- napoje alkoholowe zawierające powyżej 4,5 % do 18 % alkoholu (z wyjątkiem piwa )
  • 2.100 zł- napoje alkoholowych zawierające powyżej 18 % alkoholu

Jeżeli przedsiębiorca zamierza sprzedawać piwo, wódkę oraz wino, powinien uzyskać wszystkie trzy wymienione wyżej pozwolenia i wnieść opłatę, będącą sumą wszystkich zezwoleń.
Poza tym konieczne jest bowiem coroczne opłacanie składki za sprzedaż alkoholu. Jest ona rozbita na trzy części:

  • pierwsza płatna do 31 stycznia
  • druga - do 31 maja
  • trzecia - do 30 września danego roku

Wysokość wspomnianej opłaty zależy od obrotów sprzedaży alkoholu. I tak jeżeli obrót w ubiegłym roku przekroczył:

  • 37500 zł dla napojów alkoholowych o zawartości do 4,5 proc. alkoholu oraz piwa, wówczas w kolejnym roku opłata wyniesie 1,4 proc. ogólnej wartości sprzedaży tych napojów w roku poprzednim,
  • 37500 zł dla napojów alkoholowych o zawartości od 4,5 proc. do 18 proc. alkoholu (z wyjątkiem piwa), wówczas w kolejnym roku omawiana opłata przyjmie wartość 1,4 proc. ogólnej wartości sprzedaży tych napojów w roku poprzednim,
  • 77000 zł dla napojów alkoholowych o zawartości powyżej 18 proc. alkoholu, wówczas w kolejnym roku opłata wyniesie 2,7 proc. ogólnej sprzedaży tych napojów w roku poprzednim.
  • Kolejną opłatą jest 17 zł, które przedsiębiorca musi wydać za wydanie zaświadczenia potwierdzającego dokonanie opłaty za korzystanie z zezwolenia.

Zobacz też:

Zielona Góra: Sześć tysięcy chryzantem na ulicach i rondach....

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To właśnie cala polska rzeczywistość. Miliony ludzi nie osiągają minimum do życia ale wszelkie podatki i daniny muszą płacić. Nagrody, premie i odprawy kosztują.

Dodaj ogłoszenie