Zima na kujawsko-pomorskich drogach była wyjątkowo bezpieczna. Ale i tak zginęło 10 osób

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Ten 28-letni kierowca wjechał kilka dni temu swoim passatem do Noteci. Miał w organizmie 2 promile alkoholu
Ten 28-letni kierowca wjechał kilka dni temu swoim passatem do Noteci. Miał w organizmie 2 promile alkoholu Fot. Policja
Początek tego roku jest na kujawsko-pomorskich drogach zdecydowanie bezpieczniejszy niż w dwóch poprzednich latach. Powodem mogła być zimowa aura, która przyhamowała zapędy kierowców.

Zobacz wideo: Nowa siedziba KMP w Bydgoszczy

Według wstępnych danych podanych nam przez mł. insp. Monikę Chlebicz, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy, w pierwszych dwóch miesiącach tego roku na kujawsko-pomorskich drogach doszło do 81 wypadków, w których zginęło 10 osób, a 91 zostało rannych. Odnotowano też 4183 kolizji.

To zdecydowanie lepsza statystyka niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Wtedy mieliśmy 131 wypadków (50 więcej), 23 osoby zginęły (13 więcej), 128 odwieziono do szpitali 37 więcej). I było 4206 kolizji (23 więcej).

Porównajmy jeszcze te dane z 2019 rokiem, wyjątkowo tragicznym, który zakończył się 211 ofiarami śmiertelnymi. W styczniu i lutym tegoż roku było: 148 wypadków (60 więcej), 33 zabitych (23 więcej), 145 rannych (54), 4308 kolizji (125).

Śnieg i mróz przyhamowały zapędy kierowców

- Na poprawę bezpieczeństwa na drogach niewątpliwie wpłynęło pogorszenie warunków atmosferycznych, opady śniegu, a potem tworzenie się błota pośniegowego, a także sam mróz. W takich warunkach kierowcy zwalniają, jeżdżą ostrożniej. Wolniejsza jazda to przede wszystkim mniejsze ryzyko groźnych w skutkach wypadków – komentuje kom. Robert Jakubas z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Bydgoszczy.

To też może Cię zainteresować

Funkcjonariusze wojewódzkiej „drogówki” mieli nadzieję, że w lutym pierwszy raz od niepamiętnych czasów, uda się utrzymać statystykę śmiertelnych wypadków na zerowym poziomie. Nie udało się. W sobotę 27 lutego w Rojewicach (gm. Inowrocław) na drzewie rozbiło się BMW, a jego kierowca zginął. Według wstępnej oceny przyczyną była nadmierna prędkość. Następnego dnia w Grębocinie na drodze krajowej nr 15 samochód najechał na leżącego na jezdni mężczyznę.

Każdy wypadek jest analizowany

- Robimy wszystko, aby ograniczyć liczbę tragedii. Każda z nich jest analizowana i wyciągane są wnioski, które mogą wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa – kontynuuje Robert Jakubas. - Bardzo uważnie przyglądamy się także sytuacji na przejściach dla pieszych i dyscyplinujemy zarówno tych niechronionych uczestników ruchu, jak i kierowców.

W Kujawsko-Pomorskiem zabija głównie prędkość

W każdym z przypadków winny tragedii może być człowiek, ale na poprawę bezpieczeństwa może wpłynąć lepsza infrastruktura drogowa albo zmiana organizacji ruchu, o co mundurowi wnioskują do zarządców dróg.

Co by nie mówić, główną przyczyną wypadków śmiertelnych jest nadmierna prędkość i stąd cykliczne akcje pod tym właśnie kryptonimem - „Prędkość” i codzienna praca mundurowych ze specjalnej grupy „Speed” wyposażonej w nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami. W grupie służą wyróżniający się w służbie, specjalnie przeszkoleni policjanci.

Wódka odbiera ludziom rozum

Liczba wypadków i ludzkich tragedii szczęśliwie spada, ale nie ma dnia, abyśmy nie dowiadywali się o pijanych kierowcach.
Prawie 3 promile alkoholu miał w organizmie kierowca audi, którego ujęli świadkowie zdarzenia 2 marca w jednej z podszubińskiej wsi. Za audi jechała kobieta, zaś z przeciwka mężczyzna i oboje zorientowali się, że kierowca audi jest pijany. Oboje ruszyli za podejrzanym, a gdy ten zatrzymał się na skrzyżowaniu, zabrali mu kluczyki i powiadomili policję. 55-latek może trafić za kraty na 2 lata.

To też może Cię zainteresować

- Perspektywa spędzenia długiego czasu w więzieniu, a do tego sankcje finansowe i odebranie prawa jazdy, powinny być dostatecznym straszakiem, ale okazuje się, że dla wielu kierowców nie jest. Nie będę się silił na analizę psychologiczną takich osób, ale mogę zapewnić, że robimy wszystko, aby wyeliminować ich z dróg jak najwięcej. I apelujemy do obywateli, aby reagowali na każde podejrzenie, że ktoś wsiada za kierownicę pod wpływem alkoholu lub podobnie działających środków – dodaje komisarz Jakubas.

Pełne dane o zatrzymaniach kierowców „pod wpływem” na drogach regionu są jak na razie ze stycznia. Zatrzymano ich 313, zaś w styczniu 2020 roku 385. Tyle, że liczba przesiewowych kontroli policyjnych spadła rok do roku o 53 procent, co spowodowane jest wymogami sanitarnymi w pandemii.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie