Zmarł Piotr Gawłowski. W czwartek pożegnają go chełmnianie

Monika Smól
Monika Smól
Piotr Gawłowski ukochał sobie Chełmno. W czwartek pożegna go delegacja przyjaciół z Miasta Zakochanych
Piotr Gawłowski ukochał sobie Chełmno. W czwartek pożegna go delegacja przyjaciół z Miasta Zakochanych Monika Smól/archiwum
Piotr Gawłowski to współinicjator Ogólnopolskich Warsztatów Plenerowych Studentów Architektury - corocznych plenerów malarskich - w Chełmnie. Zmarł po długiej walce z chorobą nowotworową.

Pierwszy raz do Chełmna przyjechał jako osoba towarzysząca z grupą studentów. Był rok 1968. Opowiedział nam o tym w 2013 roku. Przeczytajcie.

Piotr Gawłowski kreślił z myślą o studentach

Ci, którzy mieli okazję go spotkać mówią, że to człowiek z sercem na dłoni. Kochał swoją pracę, nie żałował czasu studentom i choć pracował na Politechnice Łódzkiej - na wydziale architektury - to nie mniejszą miłością niż Łódź darzył Chełmno.

- Pamiętam, jak Piotr przyszedł do mojego gabinetu w Zespole Szkół nr 2 i powiedział, że chciałby organizować w Chełmnie plenery plastyczne dla studentów z Łodzi - wspomina Jacek Kordowski, dyrektor ZS nr 2 w Chełmnie. - Poszliśmy wtedy do ówczesnego burmistrza Mariusza Kędzierskiego i Magdaleny Ludwikowskiej, zajmującej się promocją miasta, aby przedstawić ten pomysł. Udało się nam wspólnie doprowadzić do tego, że jego inicjatywa została zrealizowana. Zaczynaliśmy od goszczenia żaków z Politechniki Łódzkiej. Prowadziłem w ZS nr 2 schronisko dla młodzieży. Nie spodziewałem się jednak, że Piotr przyjedzie do mnie z setką młodych ludzi. W szkole były w tamtych czasach tylko dwa prysznice! Ale... wszystko się udało. I był to początek wspaniałej współpracy i przyjaźni.

Plener rozrósł się z czasem do wymiarów ogólnopolskich. W kolejnych jego edycjach uczestniczyli studenci z m.in. Politechnik: Białostockiej, Krakowskiej, Lubelskiej, Łódzkiej, Opolskiej, Wrocławskiej, Śląskiej w Gliwicach, Radomskiej, Lwowskiej oraz Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy i Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie.

- Dzięki Piotrowi do Chełmna przyjeżdżają co roku studenci z całej Polski, a nawet spoza granic kraju - dodaje Jacek Kordowski. - On był wielkim ambasadorem Chełmna, które miał wyryte w sercu i które kochał, promował je zarówno w kraju i za granicą. Był człowiekiem delikatnym, serdecznym, jak mi powiedział - powiadamiając o jego śmierci z niedzieli na poniedziałek - jego przyjaciel ks. Józef Głowacki - był "dawcą" - dawał siebie bezinteresownie ludziom, swoją obecność, czas, pomoc. Pomagał też Chełmnu - to dzięki niemu udało się tutaj ściągnąć twórców programu "Było nie minęło", a dzięki temu o mieście dowiedziały się miliony ludzi.

- Super człowiek, bardzo skromny, dzięki niemu i Jackowi Kordowskiemu taka inicjatywa, jak ogólnopolskie warsztaty plastyczne, w ogóle powstała - podkreśla Mariusz Kędzierski, były burmistrz Chełmna. - Bardzo dobrze go wspominam.

Jacek Kordowski, jego żona Anna - dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Chełmnie oraz Elżbieta Pawelec z Urzędu Miasta w Chełmnie w czwartek o godz. 13.15 wezmą udział - jako reprezentacja miasta - w ostatnim pożegnaniu Piotra Gawłowskiego w Łodzi.

- To niepowetowana strata dla Chełmna - dodaje Jacek Kordowski. - Dla mnie to była ogromna przyjemność i zaszczyt tworzyć z nim plenery. On podniecał ogień tych warsztatów, spinał plener.

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mark

Wielki szacunek dla Pana Piotra Gawłowskiego. Wielki, skromny, dusza człowiek

Dodaj ogłoszenie