Znika ci za dużo pieniędzy z konta? Sprawdź historię transakcji! To mogą być fałszywe subskrypcje [lista]

(TIK)
Pixabay.com
Jeżeli co miesiąc z twojego konta schodzi za dużo pieniędzy, warto sprawdzić historię transakcji na koncie. Jeśli na wyciągu pojawią się dziwnie brzmiące adresy stron internetowych oznaczać to będzie, że padliśmy ofiarą cyberprzestępców, którzy podstępem namówili nas na płatną subskrypcję - tłumaczą specjaliści z CyberRescue. Opublikowali oni właśnie listę spis podmiotów, które znane są z tego typu oszustw. Co zrobić, gdy zauważymy ich adresy na liście stałych przelewów z karty? Przeczytajcie.

Wielu z nas rozlicza się z usług poprzez abonament. To znaczy co miesiąc wykonują stałe transfery na konta serwisów streamujących wideo (Netflix, HBO GO), muzykę (Spotify, Apple Music), ale także gry komputerowe (Game Pass, PS Plus). W tej formie zaczynają się także rozliczać m.in. twórcy oprogramowania (Adobe Creative Cloud, Office 365). Twórcy zadbali, by płatności te były jak najwygodniejsze, dlatego w wielu przypadkach wystarczy zarejestrować swoją kartę w systemie, by cieszyć się z produktu bądź usługi. Popularyzacja usług streamingowych sprawiła, iż co miesiąc z kont wielu osób automatycznie pobierane jest od kilkunastu do nawet kilkuset złotych.

- Jak się okazuje, warto co jakiś czas sprawdzać wyciąg z konta bankowego, ponieważ może się okazać, że pośród pożądanych subskrypcji znalazły się też takie, które zostały włączone przez przypadek, bądź też – pod wpływem udanego ataku phishingowego. Nałożenie się na siebie kilku takich subskrypcji może kosztować nas miesięcznie nawet pół tysiąca złotych - przestrzegają specjaliści z Cyber Rescue.

- W ostatnich latach praktycznie co tydzień pojawiają się informacje o tym, by uważać na wiadomości od hakerów podszywających się pod znane firmy i instytucje. Tylko w październiku i listopadzie przestępcy podawali się za takie marki jak OLX, Otomoto.pl, Allegro, Rossmann czy DHL - dodają cytowani eksperci. Za pomocą e-maili i SMS-ów oszuści próbują wyłudzać przelewy, uzyskać dane logowania do kont bankowych, czy właśnie – sprawić, aby ktoś podpisał umowę płatnej subskrypcji.

- Bon na 500 zł czy możliwość wygrania iPhone’a za złotówkę wciąż usypiają czujność wielu osób na tyle, że te nie czytają zapisanych małym druczkiem klauzul - zaznacza Weronika Bartczak, specjalistka CyberRescue, firmy wyspecjalizowanej w pomocy osobom, które padły ofiarą cyberprzestępców. - Czasem wystarczy tylko kliknąć w odnośnik w e-mailu czy SMS-ie, by zapisać się na płatną subskrypcję. Czyni to taki proceder bardzo opłacalnym, dlatego prośby o pomoc w usunięciu takich subskrypcji stanowią dużą część kierowanych do nas zgłoszeń.

Jak rozpoznać fałszywą subskrypcję

Ich twórcy starają się maksymalnie zatuszować swoją działalność, aby ofiara nie widziała na swoim koncie nic podejrzanego. Na szczęście, pomimo ich prób, wykrycie nieprawidłowości wciąż jest możliwe.

Fałszywe subskrypcje - przykłady [lista]

Specjaliści z CyberRescue, na podstawie zgłoszeń napływających do nich stworzyli specjalną listę, na której znajdują się adresy i nazwy spółek odpowiedzialnych za tworzenie takich subskrypcji. Poniżej ich nazwy i adresy. Jeżeli znajdziemy któreś z nich na naszym wyciągu z konta oznacza to, że co miesiąc płacimy przestępcom:

  • blog-space.net,
  • c-date.pl,
  • design-builder.io,
  • eshop4any.com,
  • FinalBlend.com,
  • Liveplayz.com,
  • mediamince.com,
  • moviestarplanet.pl,
  • niltasoft,
  • playwing.com,
  • rackit3d.com,
  • slashstar.net.

Pełna lista podmiotów jest na bieżąco aktualizowana przez zespół CyberRescue na ich stronie.

Opłacam fałszywą subskrypcję - co robić

Pojawienie się którejś z powyższych nazw z konta oznacza, że co miesiąc pieniądze trafiają na konto/konta przestępców. Niestety, w tym wypadku nie możemy tak po prostu „przestać płacić” ponieważ w świetle prawa jesteśmy z nimi związani umową, którą podpisaliśmy. Na szczęście praktycznie każdą subskrypcję można deaktywować.

Podczas prób deaktywacji umowy, cyberprzestępcy mogą stosować skomplikowane regulaminy. - Mają one za zadanie utrudnić ofiarom odstąpienie od umowy. Dawniej poszkodowany musiał sam próbować mierzyć się z hakerami, bądź szukać pomocy na forach. Dziś istnieją wyspecjalizowane podmioty do których można się zwrócić z prośba o pomoc - podsumowuje Weronika Bartczak.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie