Zrobią przyjezdni?

(szym)
Wczoraj minął termin składania ofert na zorganizowanie w Toruniu festiwalu filmowego. Są chętni na wyprodukowanie w Toruniu "drugiego Cannes".

     Do wczorajszego popołudnia w sekretariacie Wydziału Kultury i Rekreacji toruńskiego magistratu wpłynęło jedno zgłoszenia, dwa następne miały zostać dostarczone jeszcze przed upłynięciem terminu. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że - co jest pewnym zaskoczeniem - propozycji zorganizowana festiwalu nie złożył szef fundacji Tumult - Marek Żydowicz.
     Filmowy festiwal w Toruniu chcą robić zarówno torunianie, jak i związani z branżą filmową ludzie z Warszawy. Kto zajmie się przygotowaniami festiwalu - i co ważniejsze - jaki będzie to festiwal dowiemy się najszybciej w połowie sierpnia. Wtedy to bowiem komisja oceniająca oferty powinna wydać pierwszy werdykt. Teraz znane są jedynie kryteria, według których magistraccy urzędnicy decydować będą o propozycjach - impreza ma mieć międzynarodowy charakter, ma mieć mocne działanie promujące Toruń - wyklucza to zatem ściśle "branżowe" imprezy, a organizatorzy muszą wykazać się też doświadczeniem przy produkcji podobnych imprez. Miasto chce przeznaczyć na festiwal 250 tysięcy złotych rocznie.
     

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie