44-latka z Wąbrzeźna próbowała sprzedać policjantom znaleziony aparat słuchowy

Karina Knorps-Tuszyńska
Karina Knorps-Tuszyńska
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Pawel Relikowski / Gazeta Wrocławska
Udostępnij:
44-letnia mieszkanka Wąbrzeźna przywłaszczyła sobie znaleziony aparat słuchowy o wartości 4 tys. zł, a następnie próbowała go sprzedać policjantom. Grozi jej teraz do trzech lat więzienia.

Do funkcjonariuszy wąbrzeskiego wydziału kryminalnego zgłosił się w sobotę, 23 maja 74-letni mieszkaniec Wąbrzeźna zawiadamiając, że kilka dni wcześniej zagubił jeden z dwóch aparatów słuchowych o wartości prawie 4 tys. zł.

Policjantom szybko udało się odnaleźć opisany przez seniora aparat. Jak się okazało, aparat o tym numerze seryjnym wystawiony był na jednym z portali ogłoszeniowych za kwotę 1 tys. zł. Policjanci nie zwlekali - umówili się na spotkanie ze sprzedającą w jej mieszkaniu, w którym właśnie znajdował się aparat słuchowy.

Jak mówi mł. asp. Krzysztof Świerczyński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wąbrzeźnie całkowicie zaskoczona wizytą policjantów kobieta powiedziała, że zrobiła to z chęci szybkiego zarobku, nie myśląc o losie starszego człowieka.

44-latka usłyszała zarzut przywłaszczenia mienia, za co grozi jej teraz do trzech lat więzienia.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie