Adrian D. z Grudziądza oskarżony o znęcanie się nad dziećmi ma przedłużony areszt

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
Adrian D. z Grudziądza jest oskarżony o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad swoją kilkutygodniową córką oraz o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad dwójką dzieci swojej konkubiny. Grozi mu do 15 lat więzienia
Adrian D. z Grudziądza jest oskarżony o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad swoją kilkutygodniową córką oraz o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad dwójką dzieci swojej konkubiny. Grozi mu do 15 lat więzienia Aleksandra Pasis
Udostępnij:
Adrian D. jest oskarżony o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad sześciotygodniową córką, która niestety nie żyje. Jednak jej śmierć była wynikiem zaniedbań matki dziewczynki, a przyczyną zgonu było zapalenie płuc. Ponadto Adrian D. jest oskarżony o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad pozostałą dwójką dzieci swojej konkubiny.

Wideo. Rodzinny kapitał opiekuńczy

Adrian D. w październiku ub. roku po ujawnieniu śladów znęcania się nad sześciotygodniową Adą została tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Sąd Rejonowy w Grudziądzu przedłużył mu areszt do kwietnia 2022 roku. Niebawem ma zostać wyznaczony pierwszy termin rozprawy Adriana D. i Sylwii C.

Policzkował niemowlę, uderzał ręką

Z ustaleń prokuratury wynika, że Adrian D. stosując szczególne okrucieństwo, znęcał się fizycznie nad swoją nieporadną ze względu na wiek córką (ur.23.08.2021 r.) w ten sposób, że policzkował ją otwartą dłonią, a także uderzał ręką w pośladki, plecy i nogi powodując w dniu 9 października ub. roku obrażenia ciała w postaci zasinień i otarć naskórka na pośladkach, plecach i przedniej powierzchni kolan.

Ponadto Adrian D. usłyszał zarzuty znęcania się fizycznego i psychicznego nad dwójką dzieci swojej konkubiny Sylwii C. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że w okresie od marca do 9 października ub. roku oskarżony znęcał się psychicznie i fizycznie nad nieporadnymi ze względu na wiek i stan zdrowia dziećmi konkubiny: 7 letnim synem w ten sposób, że szarpał go za ręce, dawał klapsy w pośladki, uderzył w plecy kapciem oraz zabawkowym młotkiem w głowę oraz wyzywał go słowami wulgarnymi i poniżał oraz 4 letnią córką w ten sposób, że używał wobec niej słów wulgarnych, ciągnął za ręce, dawał klapsy w pośladki za odmowę spożywania posiłku oraz poniżał.

Adrian D. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Zaprzeczał stosowaniu przemocy wobec dzieci zarówno przez niego, jak i konkubinę, umniejszając swoją odpowiedzialność. Mężczyzna była karany, a za zarzucane przestępstwa będzie odpowiadał w warunkach "recydywy". Grozi mu do 15 lat więzienia.

Zarzuty też dla matki dzieci

Sylwia C. jest oskarżona o umyślne narażenie swojej najmłodszej córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.

Śledczy wykazują, że matka niemowlaka dostrzegając stosowanie przez ojca przemocy wobec córki nie podjęła działań zmierzających do skutecznej obrony dziecka przed przemocą, a w okresie od 9 do 10.10.2021 r. sprawując samodzielną opiekę nad córką i widząc pogarszające się samopoczucie dziecka: rosnącą wysoką gorączkę, wymioty i drgawki, zaniechała wezwania pomocy medycznej. Matka dziecka, nie chcąc dopuścić do ujawnienia obrażeń ciała córki spowodowanych przez konkubenta, który przebywał w tym czasie z kolegami spożywając alkohol, pogotowie wezwała następnego dnia. Niemowlę trafiło do szpitala bez oznak czynności życiowych. Reanimacja trwała ponad godzinę.

Z opinii biegłej z zakresu medycyny sądowej wynikało, że bezpośrednią przyczyną zgonu było zapalenie płuc i mięśnia sercowego, zaś stwierdzone obrażenia zewnętrzne nie stały w bezpośrednim związku ze zgonem dziecka. Biegła podkreśliła, że natychmiastowe wezwanie pomocy medycznej w godzinach wieczornych w dniu 9.10.2021 r., to jest w momencie wystąpienia wysokiej gorączki oraz drgawek stwarzało dużą szansę na przeżycie dziecka.

Prokuratura ustaliła także, że Sylwia C. znęcała się psychicznie i fizycznie nad nieporadnymi ze względu na wiek i stan zdrowia: synem w ten sposób, że szarpała go za ręce, dawała klapsy w pośladki, wyzywała go słowami wulgarnymi i poniżała oraz córką wyzywając ją słowami wulgarnymi, krzycząc na nią i strasząc oddaniem do domu dziecka.

Sylwia C. początkowo przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów, wyjaśniając okoliczności zgodnie z ustalonym stanem faktycznym. Potem, nie przyznała się do znęcania się nad dziećmi. Dotąd nie była karana. I będzie odpowiadała przed sądem z "wolnej stopy". Grozi jej do 8 lat więzienia.

Akt oskarżenia w sprawie Adriana D. i Sylwii C. do Sądu Rejonowego w Grudziądzu wpłynął 23 grudnia ub. roku.

Marsz pamięci malutkiej Adusi z Grudziądza. Pod kamienicą gdzie mieszkała rodzina zapalono znicze i ułożono maskotki oraz puszczono balony. Pod zakładami karnymi skandowano: "Śmierć za śmierć"!

"Stop przemocy wobec dzieci"! Marsz pamięci zmarłej sześciot...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie