"Album bydgoski" Tom III

Redakcja
Tom III znajdziesz w oddziałach "Gazety Pomorskiej" w całym regionie

TOM III
"JAK UMARŁA KLASA..."

Rozdział I

Gdy śmierć spowszedniała
"Musieliśmy najpierw zlikwidować kierowniczą warstwę nieprzyjaciela; byli to ludzie ze Związku Zachodniego, z jednostek powstańczych, z grona polskiej inteligencji. Tych musieliśmy wykończyć i nie było innego sposobu" - tak o zaplanowanej w szczegółach eksterminacji Polaków, na obszarze wcielonym do Rzeszy, mówił w 1940 r. Heinreich Himmler.
Nieprzyjacielami Niemiec byli nauczyciele, urzędnicy, harcerze, działacze społeczni, byli uczestnicy powstań narodowych.
Ich dramat podzielili polscy oficerowie, którzy jesienią 1939 r., nierzadko w niewyjaśnionych okolicznościach, znaleźli się wschodzie. Padli ofiarą sowieckiej zbrodni, nie mającej precedensu w dziejach zbrojnych konfliktów.
- To taka umarła klasa, jakby powiedział Tadeusz Kantor - mówi Andrzej Mularczyk, znakomity reportażysta.
Ta "umarła klasa" - tam, na Wschodzie i tu, w Dolinie Śmierci, w koszarach na ul. Gdańskiej, w prochowni na Jachcicach i na Starym Rynku - to dla wielu rodzin niezabliźniona rana.

/autor: Hanka Sowińska/
Rozdział II

Po nas choćby... "potop"
Biblijny miał podobno trwać 34 lata i być największym kataklizmem, jaki nawiedził świat. A został zesłany na grzesznych ludzi jako kara boska...
Co kierowało Ferdynandem Lepcke, że na początku XX wieku stworzył przepiękną rzeźbę, przypominającą biblijny dramat - tego już się nie dowiemy. Wiemy natomiast, jak jego dzieło, odsłonięte w lipcu 1904 r. wyglądało.
W międzywojniu przy "Potopie" bydgoszczanie zrobili sobie mnóstwo zdjęć. I byliby dalej uwieczniali się na fotografiach z fontanną w tle, gdyby nie wojna. W 1943 r. wykonany z brązu pomnik został przetopiony... na armaty. W zagładzie rzeźby jest coś symbolicznego. Przypominała o kataklizmie i sama stała się ofiarą machiny wojennej.
Nie jedyną. W pierwszych tygodniach okupacji Niemcy zniszczyli pomnik Henryka Sienkiewicza. Rzeźba Konstantego Laszczki pojawiła się w Bydgoszczy w 1927 r. i - po "Potopie" - była drugą, pod którą bydgoszczanie tak chętnie się fotografowali.
Sienkiewicz wrócił, choć dziełu Stanisława Horno-Popławskiego daleko do tego, co stworzył Laszczka. A "Potop"? Społecznym wysiłkiem ma szanse wrócić do parku Kazimierza Wielkiego.
Tylko kiedy?

/autor: Hanka Sowińska/

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3