Alkohol jest dla ludzi. Tylko czy w naszym regionie zwracamy uwagę jaki pijemy?

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Do wyboru, do koloru… Tylko czy zdajemy sobie sprawę, że właściwa polityka fiskalna może wpływać na nasze wybory?
Do wyboru, do koloru… Tylko czy zdajemy sobie sprawę, że właściwa polityka fiskalna może wpływać na nasze wybory? Fot. Jarosław Jakubczak
Noe był rolnikiem i pierwszy zasadził winnicę. Gdy napił się wina, odurzony i nagi leżał w namiocie – czytamy na pierwszych kartach Biblii. Alkohol jest zatem dla ludzi, ale trzeba go używać z umiarem i – co już nie wynika ze świętej księgi, a współczesnego prawa – płacić akcyzę za jego produkcję.

Zobacz wideo: Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Jak wysoka powinna to być akcyza, od czego uzależniona i czy można mówić o sprawiedliwym podatku– o tym dyskutowali podczas zakończonego właśnie w Toruniu forum ekonomicznego Welconomy zaproszeni eksperci.

O Noem, a także o przemienieniu wody w wino przez Chrystusa w Kanie Galilejskiej, wspomniał Andrzej Szumowski, prezes stowarzyszenia „Polska Wódka”, były podsekretarz stanu w Komitecie Integracji Europejskiej.

Zwracał również uwagę, że branża spirytusowa nie może sobie poradzić z ciągłymi zmianami w prawie.

- Kiedyś zarzucono mi, że porządkując rynek akcyzy, wspieram alkoholizm i lobbystów, ale uczciwe opodatkowanie zwiększy dochody budżetu państwa i jednocześnie konkurencja będzie uczciwsza – przekonywał Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa. - Alkohol to nie tylko 5 miliardów złotych dla budżetu, ale także – od początku świata - bardzo ważny produkt dla rolnictwa. Gorzelnie były ratunkiem dla psujących się produktów. W tej dyskusji trzeba też mieć na uwadze to, że zdrowie publiczne zagrożone jest tanimi napojami alkoholowymi.

Liczą się procenty, nie ekstrakt

Blisko 2/3 rynku alkoholi w Polsce stanowi branża piwna, a tylko 1/3 spirytusowa. Ale ponad 2/3 akcyzy wpłaca branża spirytusowa, a tylko 28 proc. piwna.

To też może Cię zainteresować

- W produkcji piw stawia się na wysoki procent alkoholu, a niski ekstraktu. I sprzedaje się piwa nazywane „Premium” za 1,65 zł od puszki. To służy rozpijaniu młodzieży, która kieruje się niską ceną. Jeśli zrobi się miejsce dla prawdziwych piw kraftowych, to będzie dobry ruch – przekonywał Witold Włodarczyk, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.

Należy to zrobić zaraz po pandemii, bo gdy zbliżają się wybory, to żaden polityk nie zdobędzie się na poparcie pomysłu.

Reklama wpływa na decyzje

Wskazywano też na nieuczciwe chwyty w telewizyjnych reklamach alkoholi, zwłaszcza piw. To oddziałujące podprogowo na świadomość konsumenta skojarzenia z siłą, tężyzną, pozycją społeczną. Tym samym łamana jest ustawa o reklamie.

- Gdyby tylko Polacy zrozumieli jak bardzo jest to absurdalne – ten góral z ciupagą w reklamie. A przecież nie można w reklamie utożsamiać alkoholu z atrakcyjnością seksualną, sportem, tężyzną, rekreacją – przypomniał poseł Tadeusz Cymański.

- A może wprowadzić w reklamie telewizyjnej takie ostrzeżenia jak na opakowaniach papierosów, że jest to trucizna? - zastanawiał się były minister rolnictwa.

- Stanowisko rządu jest jasne - nie ma mowy o zwiększaniu akcyzy. Jednak można rozważyć podniesienie akcyzy na piwa słabej jakości. Tyle, że jedna podwyżka cen mogłaby wywołać burzę. Trzeba by zwrócić się piśmie do wszystkich klubów politycznych – dodał Cymański.

Ardanowski i inni eksperci wskazywali na to, iż Polska jest pierwszym producentem jabłek w Europie i trzecim na świecie, a jednak cydr nie jest uznawany za narodowy produkt. Straty z tego tytułu dla polskiego producenta i szerzej rolnictwa są ogromne.

To też może Cię zainteresować

- Cydr ma wsparcie rządowe, ale tylko na wejściu. Producenci tego napoju płacą akcyzę jak za wyroby alkoholowe – tłumaczył Witold Włodarczyk.

- Nie widzę problemu, aby alkohole dopuścić do sprzedaży internetowej. Nie po to, aby ratować nocną imprezę, ale zwyczajnie zrobić zakupy najlepszych trunków – przekonywał też Ardanowski.

Takie jest opodatkowanie

Akcyza za alkohol etylowy (spirytus, wódka) wynosi 5704 zł od 1 hektolitra 100-procentowego alkoholu etylowego zawartego w gotowym wyrobie.

Za piwo akcyza wynosi 7,79 zł od 1 hektolitra za każdy stopień Plato nastawu brzeczki (to liczba kilogramów suchej masy ekstraktu) w przeliczeniu na gotowy wyrób. Za wino płaci się państwu 158 zł od 1 hektolitra gotowego wyrobu; gdy wino zostało dodatkowo destylowane, uznawane jest za wyrób pośredni. 158 zł płaci się także za napoje fermentowane – od 1 hektolitra gotowego wyrobu. Wyroby pośrednie – 318 zł od 1 hektolitra gotowego wyrobu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie