Anwil Włocławek - Arka Gdynia. Co za emocje! Mistrzowie Polski wyrównali w półfinale [zdjęcia]

Joachim PrzybyłZaktualizowano 
Anwil Włocławek - Arka Gdynia mecz numer 4 w półfinale Paweł Czarniak
Ogromne emocje w Hali Mistrzów. Anwil Włocławek odrobił straty w drugiej połowie meczu i znowu ograł Arkę Gdynia. W półfinale mamy remis i decydujący mecz w niedzielę w Gdyni.

Wideo. Konferencja prasowa po meczu nr 4 Przemysław Frasunkiewicz i Jakub Garbacz

Anwil Włocławek - Arka Gdynia 90:85 (26:25, 16:27, 25:14, 23:19)
ANWIL: Lichodiej 16 (2), Ignerski 10 (2), Almeida 8 (1), Simon 8 (1), Łączyński 7 oraz Broussard 25 (1), Szewczyk 7 (1), Zyskowski 6, Michalak 3.
ARKA: Florence 38 (8) Bostic 18 (1), Ginyard 5 (1), Wyka 2, Wołoszyn 2 oraz Garbacz 7 (1), Łapeta 6, Szubarga 5 (1), Ponitka 2.

Dwa dni wcześniej Anwil pokonał Arkę pierwszy raz w sezonie po pięciu kolejnych porażkach. Czy to oznaczało odwrócenie losów półfinału? Ten mecz miał dać odpowiedź. Zwycięstwo dawało mistrzom Polski remis i decydujący mecz w Gdyni, w którym wszystko byłoby możliwe.

Trener Przemysław Frasunkiewicz zapowiadał, że jego drużyna wyciągnie wnioski z porażki we wtorek. Przede wszystkim oczekiwał od swojego zespołu więcej agresji. Włocławianie nadal zamierzali utrudniać życie Jamesowi Florence'owi. Igor Milicić liczył, że przełamanie serii porażek z Arką wzmocni jego zespół mentalnie.

Pierwsze minuty to kłopoty w defensywie, zwłaszcza w akcjach 1 na 1. Strzelanie zaczął rzutem z dystansu Ivan Almeida, ale Arka odpowiedziała pięcioma kolejnymi akcjami pod kosz. Autorem dwóch był Florence, od początku aktywny i szukający gry. Arka prowadziła, choć dopiero w 6. minucie pierwszy raz trafili z dystansu (znowu Florence, autor 18 pkt do przerwy).

Anwil gonił, także dzięki zbiórkom ofensywnym. Udało się wyrównać w 9. minucie po akcji 3+1 Chase'a Simona, a w ostatniej akcji Szewczyk trafił spod kosza i włocławianie odzyskali prowadzenie.

W 2. kwarcie gdynianie częściej trafiali z dystansu, w zespole Anwilu odpowiadał Aaron Broussard, Amerykanin indywidualnymi wejściami rozbijał obronę rywali, ale był trochę osamotniony. Brakowało akcji polskich graczy, Almeida był podwajany i blokowany. Po drugiej stronie rozegrał się Bostic (35:44 w 18. minucie). To jednak nie popisy w ataku, ale lepsza obrona zapewniła Arce przewagę do przerwy. Anwil miał do przerwy 40 proc. z gry, za 3 zaledwie 3/15 (rywal odpowiednio 57 proc. i 8/15).

Rozgrzany Florence jeszcze po przerwie zdobył 7 pkt w 2 minuty (w sumie w tej kwarcie zdobył 12 z 14 punktów gości). Strata wynosiła już 12 pkt, ale Anwil w końcu zatrzymał ofensywę Arki, a w ataku kilka ważnych punktów dorzucił Michał Ignerski. Dzięki świetnej obronie włocławianie zaliczyli serię 13:0 i odzyskali wiarę w zwycięstwo. Nie do zatrzymania był znowu Broussard w akcjach do kosza. To jego punkty dały Anwilowi prowadzenie przed ostatnią kwartą (67:66).

Florence jeszcze raz trafił szaloną "trójkę" z 9 metrów, ale sam nie mógł Anwilu pokonać. Włocławianie walczyli jak lwy, po kolejnej zbiórce ofensywnej za 3 trafił Ignerski (74:69 w 32. minucie), a po chwili poprawił dwa razy Lichodiej (80:71).

Było 10 pkt przewagi, ale w tej serii niczego nie można być pewnym. Skrajnie zmęczony Broussard nie trafił dwóch wolnych i musiał odpocząć. Bez niego było trudniej w ataku. Na dwie minuty przed końcem akcja Bostica i było tylko 84:83!

Wszystko rozstrzygnęło się w ostatniej minucie. Najpierw 1-sekundową akcję wykończył Simon, Florence (wyrównany punktowy rekord sezonu) nie trafił z dystansu, faulowany Łączyński trafił tylko wolnego (87:83). Goście mieli szanse na dogrywkę po jednej dobrej obronie i kontrze Ginyarda, ale w ostatniej akcji pogubił się Florence i nawet nie zdołał rzucić z dystansu.

Wideo. Konferencja prasowa po meczu nr 4 - Igor Milicić i Jarosław Zyskowski

Wideo

Materiał oryginalny: Anwil Włocławek - Arka Gdynia. Co za emocje! Mistrzowie Polski wyrównali w półfinale [zdjęcia] - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3