Anwil Włocławek to ciekawy zespół [zdjęcia]

Tomasz Froehlke
Tomasz Froehlke
Dwoma sparingami - przegranym ze Stelmetem Zielona Góra i wygranym z AZS Koszalin - Anwil Włocławek zakończył sezon przygotowawczy. Inauguracja Tauron Basket Ligi już w niedzielę.

Najpierw Anwil przegrał z mistrzem Polski Stelmetem Zielona Góra 67:101 (Haws 16, Dmitriew 13, Skibniewski 9, Sobin 9, Leończyk 8, Chyliński 5, McCray 5, Bojanowski 2, Komenda 0, Młynarski 0), a następnie wygrał z AZS Koszalin 78:69 (Chyliński 12, Sobin 11, McCray 11, Skibniewski 11, Dmitriew 10, Haws 8, Leończyk 6, Młynarski 5, Bojanowski 4). Oba sparingi odbyły się we Włocławku, ale były zamknięte dla publiczności.

W okresie przygotowawczym Anwil rozegrał 12 sparingów, z czego wygrał osiem, jeden zremisował i trzy przegrał.

Mecze kontrolne Anwilu Włocławek: Anwil - Noteć Inowrocław 100:68, Anwil - Spójnia Stargard 92:78 i 97:75, Trefl Sopot - Anwil 83:82, Anwil - Polfarmex Kutno 77:77, Anwil - Soedertaelje Kings 70:69, Telekom Baskets Bonn - Anwil 81:68, Polski Cukier Toruń - Anwil 58:78, Anwil - Norrkoeping Dolphins 70:45, Anwil - Polpharma Starogard Gd. 82:70, Anwil - Stelmet Zielona Góra 67:101, Anwil - AZS Koszalin 78:69

Rywale byli różni: dwaj pierwszoligowcy (Noteć Inowrocław i Spójnia Stargard), trzy zespoły zagraniczne (niemiecki Telekom Bonn i szwedzkie Soedertaelje Kings oraz Norrkoeping Dolphins) i drużyny, z którymi zmierzą się w rozgrywkach Tauron Basket Ligi - Trefl Sopot, Polfarmex Kutno, Polski Cukier Toruń, Polpharma Starogard Gd., Stelmet Zielona Góra i AZS Koszalin).

Oczywiście tego typu mecze są głównie dla zawodników i sztabu szkoleniowego, a kibice mogą je potraktować jako dobrą rozrywkę przed początkiem sezonu ligowego. Tym bardziej, że w kilku z nich zespół jeszcze nie grał w optymalnym składzie i nie był w najwyższej formie. Ona ma przyjść kilka miesięcy później.

Jednak po pierwszych obserwacjach można wyciągnąć wnioski, że Anwil w tym sezonie prezentuje się ciekawie. Widać, że wreszcie sezon przygotowawczy przepracował solidnie Michał Chyliński i powinien być silnym punktem zespołu. Wiele dobrego do gry wnoszą obcokrajowcy: Amerykanie Toney McCray i Tyler Haws, Chorwat Josip Sobin oraz Rosjanin Fiodor Dmitriew. Zagadką jak na razie jest Słowak Boris Bojanowski, ale po pierwsze jego rolą nie jest zdobywanie punktów tylko skuteczna obrona, a po drugie dajmy mu jeszcze trochę czasu. Inni dwaj nowi zawodnicy - Paweł Leończyk i Kacper Młynarski zaprezentowali się bardzo pozytywnie. A starzy „wyjadacze” - Robert Skibniewski i Kamil Łączyński - nadal powinni być podporą Anwilu na rozegraniu.

Pierwszy mecz w lidze już w niedzielę w Starogardzie Gdańskim.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie