Artego Bydgoszcz potrzebowało dwóch dogrywek [zdjęcia,wideo]

(as)
Julie McBride i Agnieszka Kułaga toczyły zacięte boje, ale górą była Amerykanka.
Julie McBride i Agnieszka Kułaga toczyły zacięte boje, ale górą była Amerykanka. Jarosław Pruss
Udostępnij:
Inauguracja sezonu w Bydgoszczy mogła podobać się nawet najbardziej wybrednym kibicom. Po 50 minutach zaciętej walki Artego pokonało ROW Rybnik.

Artego Bydgoszcz-ROW Rybnik

Artego Bydgoszcz - ROW Rybnik 104:99 (24:21, 24:21, 16:18, 12:16, d1. 11:11, d2. 17:12)
ARTEGO: McBride 34 (3), 11 as., 5 zb., Szczechowiak 24 (1), 21 zb.,, Mowlik 16 (4), 3 as., Szott-Hejmej 14 (2), 8 zb., Morris 8 (1), 6 zb. oraz Jeziorna 6 (1), Tomiałowicz 2, Gala 0.
ROW: Walker 26, 11 zb., 3 prz., Metcalf 25 (3), 9 zb., 8 as., Trofimowa 10 (2), 7 zb., 4 as., Skorek 9, Radwan 8 (2), 5 zb. oraz Kułaga 19 (1), 6 zb., 4 as., 3 prz., Gawor 2, Morawiec 0, Chomać 0.

Po wyjazdowych zwycięstwach w Toruniu i Pruszkowie ROW wydawał się łatwym łupem, ale Artego Bydgoszcz musiało się sporo napracować, aby odnieść trzecie zwycięstwo. Znów ani na minutę nie zeszła z parkietu McBride, która ma na "liczniku" już 130 minut. Niewiele mniej grały Mowlik, Szczechowiak, Morris i Szott-Hejmej.

- Spokojnie. Jesteśmy przygotowane na to - śmiała się po meczu Justyna Jeziorna.

- Wiem, że nie daję odpocząć liderkom, ale trudno. Ważne są zwycięstwa, a trzech pierwszych rywali było z górnej półki. Teraz czekają nas trzy łatwiejsze mecze, wiec swoje minuty dostaną pozostałe - uspokajał trener Tomasz Herkt.

Artego zaczęło od 8:0, ale potem słabo spisywało się w obronie. Przede wszystkim nie potrafiło poradzić sobie z potężną Mercedes Walker, która zebrała 11 piłek, w tym 6 w ataku i trafiła 12 z 16 rzutów. Nieźle też spisywała się wszechstronna Metcalf (9/22), ale wynik dla gości trzymała Kułaga (8/13), była zawodniczka Artego. W ubiegłym sezonie klub podziękował jej w połowie rozgrywek, a Kułaga potem w mało pochlebnych słowach wypowiadała się o swych byłym pracodawcy. Była więc wyjątkowo zmobilizowana.

Dzięki niej i Walker ROW ani na moment nie odpuścił. Do przerwy wśród gospodyń skuteczne były McBride (17), Szczechowiak (16) i Mowlik (11). Potem włączyły się także Morris i Szott-Hejmej. Niestety, w 33. min ROW wyszedł na pierwsze prowadzenie 66:67. Do końca już toczyła się walka kosz za kosz, a wynik trzymała Radwan (2x3). Ostatni rzut McBride nie doszedł celu.

W 1. dogrywce oba zespoły długo się nie myliły, ale po "3" Metcalf zrobiło się 82:85. Akcją 2+1 odpowiedziała Szott-Hejmej, potem trafiły Walker i Szczechowiak (7/9 za 1, 8/18 z gry) po przechwycie.

- Wtedy mieliśmy mecz w ręku, ale najpierw strata na rzecz Szczechowiak, a potem zgubiona piłka przez Walker były kluczowe - przyznał Kazimierz Mikołajec, trener gości.

Druga dogrywka to znów popis McBride (11 pkt.), która trafiała z wejść i wolnych (w sumie 11/20 z gry i 9/9 za 1). Ale kluczowe okazały się "3" Jeziornej i Szott-Hejmej (5/11 z gry) po asystach Amerykanki na 96:95 i 104:99.

- Stracone 99 punktów to za dużo. Musimy pracować nad obroną. Czy czuję się zmęczona. Nie, wcale! - stwierdziła ze śmiechem filigranowa (163 cm) liderka Artego.

Najlepsze artykuły za jednym kliknięciem. Zarejestruj się w systemie PIANO już dziś!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie