MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Babciowe - dla kogo i ile wyniesie? Takie mają być zasady nowego świadczenia ZUS

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
Babciowe było zapowiadane w marcu 2023 roku, a może wejdzie w 2025
Babciowe było zapowiadane w marcu 2023 roku, a może wejdzie w 2025 Marzena Bugala /archiwum
Babciowe w wysokości 1500 złotych miesięcznie otrzymywałaby młoda mama, która po urodzeniu dziecka wróci do pracy. Pieniądze byłyby na wypłatę chociażby - jak nazwa wskazuje - dla babci.

- Zaproponujemy 1500 zł babciowego dla każdej mamy, która chciałaby po urlopie macierzyńskim wrócić do pracy - zapowiadał Donald Tusk, lider opozycji, w marcu 2023 roku, a więc siedem miesięcy przed wyborami parlamentarnymi.

Podczas expose premiera Donalda Tuska, nowy prezes Rady Ministrów potwierdził m.in. wprowadzenie "babciowego"

Pod koniec 2022 roku Polski Instytut Ekonomiczny przeprowadził badania na temat rodzin. Wynika, że aż 98 procent ojców, ale tylko 62 proc. matek dzieci w wieku do 3 lat lat jest aktywnych zawodowo. Zapowiadając wprowadzenie babciowego, zwanego potocznie babcinym plus, chodzi o pomoc młodym rodzinom, przede wszystkim matkom, które po urodzeniu dzieci planowały wrócić do pracy, ale często im się to nie kalkuluje, bo sporo musiałyby płacić opiekunkom swoich dzieci. To nawet ponad połowa tego, co zarobią. Skutek taki, że kobiety zostają z małymi córkami i synami w domu i czekają, aż maluch jako 3-latek pójdzie do przedszkola.

Zapowiadane wsparcie dotyczyłoby rodzin z dzieckiem do 3. roku życia, którego mama zamierza ponownie podjąć pracę zawodową i która zarabia przynajmniej najniższą krajową (od 1 lipca 2023 roku minimalna płaca wynosi 3600 zł brutto, czyli niespełna 2400 zł na rękę, ale od 2024r. wzrośnie). Pomoc obejmowałaby już pierwsze i kolejne dziecko.

Decyzja rodziny

Tusk tłumaczył nazwę nowego świadczenia: - Kobieta, która zdecyduje się, że chce wrócić do pracy i otrzyma te 1500 złotych, które może przeznaczyć na żłobek, na opiekę, może też podzielić się tymi pieniędzmi z tą przysłowiową, symboliczną babcią.

Dodatkowe pieniądze wcale nie zostaną w kieszeni młodej mamy. Nie stanie się zatem tak, że kobieta przykładowo będzie prowadziła działalność gospodarczą, nawet wykonywaną w domu, i jednocześnie w godzinach pracy będzie zajmowała się swoim dzieckiem. Ona do tej pracy będzie faktycznie wychodziła. Pomocy nie dostaną również matki, które nie pracowały i wciąż nie pracują, ale chciałyby otrzymywać babciowe, bo będą szukały pracy, co wiąże się z częstymi wizytami na rozmowach kwalifikacyjnych, a wtedy nie mają nikogo, kto pilnowałby dziecka.

Ta młoda mama będzie pracowała więc u kogoś (w innym przedsiębiorstwie) na etacie albo w oparciu o umowę cywilnoprawną (zlecenie lub o dzieło). Ze wspomnianego babciowego opłaci natomiast nianię (faktycznie babcię dziecka albo opiekunkę z agencji zatrudnienia), ewentualnie pobyt w żłobku czy klubie dziecięcym. Gdy babciowe zostanie przyznane, rodzice sami będą decydować, na jakie rozwiązanie z powyżej wymienionych je wydadzą. Jeżeli mama i tata naprawdę powierzą dziecko opiece babci, będzie to układ sformalizowany, czyli będą musieli zatrudnić ją na umowę o pracę lub zlecenie czy o dzieło.

Cztery strony korzyści

Na układzie mają skorzystać cztery strony. Po pierwsze mama (w ogóle rodzice), bo nie będzie musiała z własnej kieszeni płacić niani. Po drugie - babcia, bo dorobi sobie na pilnowaniu wnuczki bądź wnuka, chociaż do tej pory robiła to przeważnie za darmo. Po trzecie: maluch, ponieważ zostanie z babcią, którą zna, która go kocha i której rodzice ufają. Po czwarte wreszcie - całe państwo, gdyż dzięki temu, że tysiące młodych matek wrócą do firm, rozwinie się polska gospodarka.

Aby babciowe zaczęło obowiązywać, konieczna będzie nowa ustawa, regulująca jego przyznawanie, pewnie jako świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Kto liczył na start babciowego od początku przyszłego roku, ten się przeliczy. Ze względu na wydłużenie procedury tworzenia nowego rządu, koalicja nie zdąży wprowadzić kluczowych reform od 1 stycznia 2024 roku. W przypadku świadczenia dla babć-opiekunek dziecięcych bardziej prawdopodobny byłby 2025 rok.

Pytania i wątpliwości

Pojawiają się nie tylko pytania o termin startu programu, ale i inne wątpliwości. - Czy jeżeli młoda mama pracuje zdalnie, to także będzie jej się należało nowe świadczenie? - brzmi jedna z nich.

Są też pomysły: - Pieniądze, które miałyby zostać wydatkowane w ramach babciowego, lepiej przeznaczyć na budowę sieci darmowych publicznych żłobków. Te placówki służyłyby paru pokoleniom.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska