BARCIN Problemy TPD, Ognisko zawiesiło działalność

(PAK)
Środowiskowe Ognisko Wychowawczo-Terapeutyczne, działające przy Towarzystwie Przyjaciół Dzieci w Barcinie zawiesiło działalność. Powód? Brak funduszy na funkcjonowanie.

Przypomnijmy, od kilku lat pieniądze na bieżącą działalność jednostki - ponad 90 tys. złotych rocznie - płynęły ze Starostwa Powiatowego w Żninie.

Niestety z końcem 2009 roku dopływ gotówki się skończył.

Starostwo nie mogło więcej dotować ogniska ponieważ, oprócz jednego dziecka z Ojrzanowa, nie uczęszczały do niego żadne inne dzieci z powiatu żnińskiego. Do ogniska - w ramach którego działała tzw. grupa młodsza i starsza - przychodzili głównie mieszkańcy gminy Barcin. Wśród nich wiele osób niepełnosprawnych.

Po zaprzestaniu dotacji ze starostwa, placówce w budżecie gminy Barcin nie zagwarantowano pieniędzy na dalszą działalność. Teraz fundusze ognisko może pozyskiwać jedynie w ramach konkursów.

- Na razie placówka zawiesiła działalność. Nie wiemy co robić, piszemy na razie projekty wysyłamy do różnych placówek, instytucji. Co z nami będzie? Czy całkowicie znikniemy? Nie wiem - mówi Romana Chęś - kierownik ogniska.

Więcej o sytuacji w ognisku napiszemy w jednym z najbliższych numerów "Pomorskiej".

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~przyjaciel~
W dniu 18.02.2010 o 12:48, #kora*19 napisał:

fajna sprawa ze nie siedza i nie uzalaja sie tylko mysla o dzieciach, bo nie sa niczemu winne. tak jak w przedszkolach i w zskolach tak i w tpd bawili sie i co to komu mialo by przeszkadzac?widzialam zdjecia na stronie internetowej -paluk- i sie serce raduje ,ze rodzice nie poddaja sie. gratulacje dla nich i powodzenia .bede sledzic wasze dalsze losy.


Ja również potwierdzam, barwnie, kolorowo w Ognisku i przebrane dzieciaki i opiekunowie. Tyle radości z tego życia mają - wspólnie się pobawią...Dzień codzienny to ciągła rehabilitacja, TE2DDDterapia i nauka ( od najmłodszego ) no i wieczne oglądanie białych fartuchów ( wizyty u lekarzy ).
#kora*19

fajna sprawa ze nie siedza i nie uzalaja sie tylko mysla o dzieciach, bo nie sa niczemu winne. tak jak w przedszkolach i w zskolach tak i w tpd bawili sie i co to komu mialo by przeszkadzac?widzialam zdjecia na stronie internetowej -paluk- i sie serce raduje ,ze rodzice nie poddaja sie. gratulacje dla nich i powodzenia .bede sledzic wasze dalsze losy.

~przyjaciel~

Dzieciaki w dzień chorego bawiły się na balu zorganizowanym przez TPD. Świetnie, niech zapomną choć na chwilę o swojej chorobie, niepełnosprawności. W życiu dorosłym o uśmiech będą musieli.........Brawo rodzice,organizatorzy.Wy naprawdę wiecie co dzieciom potrzeba do szczęścia.

#nowy22

ODPOWIEM TYLKO NA SENSOWNE PYTANIA LUB WYPOWIEDZI. TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ DZIECI (TPD) W BARCINIE DZIAŁA NADAL ,ZAWIESZONO DZIAŁALNOŚĆ OGNISKO WYCHOWAWCZO -TERAPEUTYCZNE PRZY TPD . PROSZĘ SPRECYZOWAĆ WYPOWIEDŹ O KAWIARNI I POGADUCHACH.

~gość~

To napiszcie ze potrzeba tpd kawiarni lokalu na pogaduchy i tańce a nietakie trele jedyna co była poczebna to pani Ania to od mowy i dzieki jej.

G
Gość

dobrze ale pytanko - to co tpd przestało działąć nie edzie go wogóle czy jak?
zadnych zajec juz nie bedzie prowadzilo

#nowy22

Chcę odpowiedzieć Gościowi. Otóż byłaby mowa o dublowaniu gdyby to TPD dopiero zaczęło robić, to co robią dla dzieci niepełnosprawnych szkoły. Ale kolejność była inna. Nawet powiem ,że niektórzy psychologowie-terapeuci byli na TPD zatrudnieni ,gdyż szkoły dopiero co tworzyły klasy integracyjne.Ale mądry sprawdził by od kiedy powstało Ognisko przy TPD , a od kiedy są w szkołach zajęcia dla niepełnosprawnych to może słowo "dublowanie" użyłby w stosunku do szkół. Praca z dziećmi niepełnosprawnymi to dopiero początek pomocy, bo tak naprawdę cała rodzina jej potrzebuje.To na TPD nie w szkołach rodzice mieli z prawdziwego zdarzenia punkt informacyjny ,na zebraniach wymieniali się informacjami
o zasiłkach rehabilitacyjnych itp. wtedy taki rodzic bardzo skutecznie działał w różnych instytucjach ,bo był na bieżąco. Także zachęcam ,aby przed wypowiedzeniem się na forum zasięgnąć informacji, rzetelnej informacji!!!

m
mescomp

tyle że szkoły i przedszkola prowadzą ostra selekcję i nie zawsze ten słabszy wygra z silniejszym. A TPD zapewniało równość i szanse wszystkim dzieciom troszcząc się nade wszystko o tych słabszych i tych którym szkoły nie dały szansy. I to właśnie Ci słabsi Ci niepełnosprawni znajdowali odwagę, siłę, motywacje i chęć by wyjść na przeciw, otworzyć się i zaistnieć.

G
Gość

dzis sporo mozna bylo o niej poczytac na lamach gazety
i sie tak zastanawiam czy to nie dublowanie etatow skoro wszystko to mozna robic w przedszkolu i szkole!
nowy projekt - same wyplaty, a gdzie tutaj dzieci i ich potrzeby

w
wladek

Bardzo przykra sprawa,bo to niewątpliwie pożyteczna placówka.

Dodaj ogłoszenie