BARCIN Wkrótce ruszy proces Alfreda L.

Joanna Bejma, [email protected]
W Zespole Szkół Ponagimnazjalnych, po ubiegłorocznej aferze, życie toczy się dalej. Nowym szefem placówki została Wiesława Arent.
W Zespole Szkół Ponagimnazjalnych, po ubiegłorocznej aferze, życie toczy się dalej. Nowym szefem placówki została Wiesława Arent. fot. autor
Pierwsza rozprawa przeciwko Alfredowi L. byłemu dyrektorowi Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Piechcinie i radnemu w Radzie Miejskiej w Barcinie, odbędzie się 22 lutego o godzinie 9.

Przypomnijmy, afera której głównym bohaterem jest Alfred L. światło dzienne ujrzała 15 maja ubiegłego roku. Wtedy żnińscy śledczy wkroczyli do gabinetu dyrektora.
Zarzucono mu wystawianie w zamian za korzyści majątkowe, m.in. świadectw ukończenia szkoły. W jego mieszkaniu znaleziono też narkotyki.

Dwa akty oskarżenia

Sprawa z dnia na dzień nabierała tempa. Przy okazji na jaw wyszło, że Alfred L. w 2007 roku kiedy skradziono mu samochód, przerobił umowę kupna auta. Aby wyłudzić od jednego z towarzystw ubezpieczeniowych większe odszkodowanie, dopisał na niej słowo "ambiente". Piechcinianin stracił posadę dyrektora Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych i nauczyciela, zrzekł się także mandatu radnego.

Po wielu miesiącach dochodzenia wiemy już, że Prokuratura Rejonowa w Szubinie postawiła Alfredowi L. aż 31 zarzutów. Jednak zamiast jednego do Sądu Rejonowego w Szubinie wpłynęły dwa akty oskarżenia.

Pierwszy skierowany jest przeciwko 17 osobom, które przyznały się zarzucanych im czynów, a więc wręczenia korzyści majątkowej.Te złożyły wniosek o tzw. samoukranie, czyli ukaranie bez przeprowadzania sprawy sądowej.

Drugi akt oskarżenia skierowany jest wobec Alfreda L. oraz czterech innych osób, które nie przyznały się do zarzucanych im czynów.

Nawet 10 lat więzienia

Wśród zarzutów skierowanych przeciwko byłemu dyrektorowi jest kilkanaście o charakterze korupcyjnym, pozostałe dotyczą wystawienia przez piechcinianina dokumentów poświadczających nieprawdę i fałszowania świadectw ukończenia szkoły.
Jeden zarzut dotyczy posiadania niewielkiej ilości marihuany.

- Cztery osoby, nie przyznały się do winy. Jedna z nich miała wręczyć korzyść majątkową. Trzem pozostałym zarzuca się podżeganie do wystawienia dokumentu poświadczającego nieprawdę - poinformował Piotr Szwarc, zastępca prokuratora rejonowego.
Pierwsza rozprawa za miesiąc. Alfredowi L. grozi kara więzienia od roku do 10 lat.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie