W tym roku mija setna rocznica urodzin i trzydziesta śmierci Franciszka Pabicha, który dobrze zapisał się w dziejach Chojnic.
Studiował sztuki piękne w Berlinie, od 1927 r. aż do przejścia na emeryturę pracował jako sekretarz, a później główny księgowy w miejscowym sądzie.
Działał w harcerstwie, interesował się historią papiernictwa i filigranistyki, był znawcą regionalnej historii, udzielał się w stowarzyszeniach, był współzałożycielem "Zeszytów Chojnickich" i "Baszty", współpracownikiem wielu innych czasopism. Wydał wiele publikacji o papierniach. A młodych uczył plastyki.
W 1977 r. urządził w Chojnicach pierwszą krajową wystawę filigranistyczną, był kolekcjonerem filigranów, starych rękopisów i książek.
Sam malował i szkicował, także chojnickie zabytki. Chojniczanom jest znany z "Małego leksykonu chojnickiego", który przez długie lata był źródłem podręcznej wiedzy o mieście.
Komisje społeczna i kultury Rady Miejskiej opowiedziały się za tym, żeby jedna z ulic nosiła imię Franciszka Pabicha.
Która? Jeszcze nie wiadomo. Wniosek powędruje do wydziału gospodarowania przestrzenią i gruntami.