Bracia z Nowego żyją na ulicy. Nie chcą pomocy

    Bracia z Nowego żyją na ulicy. Nie chcą pomocy

    Agnieszka Romanowiczagnieszka.romanowicz@pomorska.pl

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Bezdomność to problem wszystkich gmin, dlatego otwierają ogrzewalnie i noclegownie. Nie mogą jednak nikogo do nich zmuszać

    Bezdomność to problem wszystkich gmin, dlatego otwierają ogrzewalnie i noclegownie. Nie mogą jednak nikogo do nich zmuszać ©archiwum „Pomorskiej”

    - Burmistrz jest bezduszny. Powinien dać mieszkanie bezdomnym To opinia Czytelnika z Nowego, który zawiadomił nas o bezdomnych braciach.
    Bezdomność to problem wszystkich gmin, dlatego otwierają ogrzewalnie i noclegownie. Nie mogą jednak nikogo do nich zmuszać

    Bezdomność to problem wszystkich gmin, dlatego otwierają ogrzewalnie i noclegownie. Nie mogą jednak nikogo do nich zmuszać ©archiwum „Pomorskiej”

    - Błąkają się po mieście od dłuższego czasu. Są widoczni, żebrzą pod marketami. Dlaczego miasto nie wynajmie im chociaż pokoiku? Ta sprawa powinna obchodzić władze Nowego. Burmistrz nie ma daleko, żeby porozmawiać z tymi ludźmi, są mieszkańcami naszego miasta od urodzenia. Na jego miejscu nie mógłbym spokojnie spać, zwłaszcza w Boże Narodzenie, które większość z nas spędziła w ciepłych domach.

    >> Najświeższe informacje z regionu, zdjęcia, wideo tylko na www.pomorska.pl <<

    Arleta Maliszewska, kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowem: - Znam tę sprawę, wielokrotnie próbowaliśmy nakłonić obu panów do skorzystania z naszej pomocy, ale za każdym razem stanowczo odmawiali.

    Z wywiadu pomocy społecznej wynika, że bracia wylądowali na bruku, ponieważ nie płacili za mieszkanie.
    Wcześniej, jak i teraz, przeznaczali pieniądze głównie na alkohol. - Obaj panowie nie kryją się ze swoim stylem życia, czym wzbudzają sympatię u niektórych mieszkańców - dodaje Maliszewska. - Gdy proszą ich o pieniądze, mówią ile brakuje im na flaszkę i znajdują zrozumienie.

    Jednak osoby będące pod wpływem alkoholu nie mogą przebywać w noclegowaniach. - Dlatego zaproponowaliśmy braciom, żeby skorzystali z naszej ogrzewalni, gdzie ten wymóg nie obowiązuje - mówi kierownik MGOPS. - W ogrzewalni można spędzić noc w cieple, umyć się i wypić gorącą herbatę i kawę. Panowie nie skorzystali z tej oferty, nie odebrali też paczek żywnościowych, które dla nich przygotowaliśmy.

    Z obserwacji pracowników socjalnych wynika, że jeden z braci nocuje u innego brata, a drugi koczuje w różnych miejscach Nowego. - To przykra sprawa, ale nie widzę wyjścia, bo nie znam legalnego sposobu, żeby zmusić kogoś do pomocy - tłumaczy Maliszewska.

    Co do propozycji, żeby gmina dała im mieszkanie, kierownik pomocy społecznej odpowiada. - Prawdopodobnie sąsiedzi tych panów mieliby nam to za złe. Jednak burmistrz zastanawia się nad tym. Wszystkim nam leży na sercu ten problem - mówi Arleta Maliszewska.


    Pogoda na dzień (2.01.2017) | KUJAWSKO-POMORSKIE
    Źródło: TVN Meteo Active/x-news

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (116)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (116) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej