Brzozowo. Strażacy dostali 0,5 mln zł na wóz. Kijewscy radni nie dołożyli 300 tys. zł

Monika Smól
Monika Smól
Stary mercedes OSP Brzozowo ma niemal 40 lat
Stary mercedes OSP Brzozowo ma niemal 40 lat OSP Brzozowo
- Rada Gminy Kijewo Królewskie nie uznała za zasadne poprzeć dofinansowania zakupu nowego samochodu pożarniczego dla naszej jednostki, bo jak wyjaśniła jedna z radnych: przecież na terenie gminy czy powiatu nic wielkiego się nie dzieje. Powinni spalić się ze wstydu! - napisali na swojej stronie na Facebooku strażacy z OSP Brzozowo. Rada zdecydowała, że nie dołoży 300 tys. zł do pół miliona zł, które druhom przyznało MSWiA. Pieniądze przepadną?

- Mając w pamięci niedawne zmagania jednostek w Unisławiu - faktycznie, nic się nie dzieje - dodają druhowie z OSP Brzozowo. -
Pech, że trzy godziny od tej decyzji radnych z Kijewa, jednostki z całego powiatu zostały wezwane do potężnego pożaru w Kałdusie w zakładzie produkującym biopaliwa! Nasz 40-letnie samochód też pojechał. Uważamy, że w powiecie dzieje się aż nadto!

Naczelnik OSP Brzozowo, twierdzi, że radni zlekceważyli osobiste starania druhów o pieniądze na zakup samochodu gaśniczego.

- Przyznano nam pół miliona złotych, a gmina skąpi 300 tys. złotych. Co to za gmina? - pyta Zdzisław Jantoń. - Za było pięciu radnych, a wśród wstrzymujących się był strażak z Kijewa Królewskiego i to jest bardzo przykre! Wśród przeciwników byli dwaj nauczyciele - jaki oni dają przykład dzieciom, że nie należy pomagać ludziom? Zastanawiam się, po co radni chcący głosować przeciw przyszli na sesję - tylko po to, by narazić gminę na koszty i dostać za to diety? Żal im 300 tys. złotych na samochód, który spokojnie służyłby nam 20 lat. Przecież głosując przeciwko lub wstrzymując się odrzucili prezent - pół miliona złotych, który chętnie by przyjęło z Ministerstwa wiele gmin, a tylko 13 w województwie takie środki dostało. Wśród nich my.

Podczas sesji radna Małgorzata Malinowska stwierdziła, że wypowiada się w imieniu kilku radnych pytając dlaczego, tak późno dowiedzieli się o potrzebie zabezpieczenia wkładu własnego?

- Inne samorządy miały taką kwotę zabezpieczoną, a nie dostały pieniędzy. My nie mieliśmy, a OSP Brzozowo dostało - mówiła Małgorzata Malinowska. - Strażacy z Trzebcza Szlacheckiego dwa lata starali się o środki na zakup auta, stoczyli z nami batalię, wyszli z własną inicjatywą i zbierali pieniądze, w końcu z wielkim bólem daliśmy im 130 tys. zł. Strażacy z Brzozowa tak nie mogą? Statystyka pożarów w gminie nie jest wysoka, bez inicjatywy mają dostać?

Wtórował jej radny Jarosław Hołubek, który podkreślał, że dziwne jest dla niego to, co proponuje wójt - by zwiększyć z dnia na dzień kredyt i znaleźć pieniądze na taką inwestycję.

Radna z Brzozowa była w mniejszości, czyli grupie radnych, która była za zakupem auta.
- Uważam, że zakup nowego samochodu dla OSP jest zasadny m.in dlatego, że samochód, którym obecnie wyjeżdżają do akcji liczy sobie niemal 40 lat - mówi Ilona Borowska. - Ostatnie wydarzenia, a myślę tu o pożarze w Kałdusie, pokazały jak ważny jest sprzęt, którym ratuje się życie i mienie ludzi.

Jak głosowali radni z Kijewa? Za zwiększeniem kredytu i dołożeniem 300 tys. złotych na zakup wozu dla OSP w Brozozwo byli: Ilona Borowska, Anna Kwiatkowska, Ewa Mularczyk, Ewa Tyżaj; przeciwko: Tomasz Władysław Cichowlas, Aldona Furmaga, Roman Grzyb, Jarosław Hołubek, Beata Maćkowska, Ryszard Maj, Małgorzata Malinowska, Wiesław Mądrzejewski; wstrzymali się: Robert Kudliński, Janina Smoleń.

Czesława Augustinowicz: kijewscy radni zachowali się, jak pies ogrodnika

Czesława Augustinowicz z OSP Brzozowo mówi, że otrzymali promesę na 0,5 mln złotych na zakup nowego średniego auta, a Rada Gminy Kijewo Królewskie miała zabezpieczyć pozostałe 300 tys. złotych.

- Wójt wiedział o tym już w marcu, ale do końca nie podzielił się tą wiedzą z radnymi - twierdzi Czesława Augustinowicz. - Wszystkie środki z dofinansowania zostały rozdysponowane. Na nadzwyczajnej sesji radni uznali, że gdyby to był wóz dla Kijewa to owszem, ale po co Brzozowu nowe auto. Jedna radna dodała, że na tym terenie nic się nie dzieje i że szkoda, że nie da się tej promesy przerzuć na kogoś innego, więc lepiej odpuścić albo niech Brzozowo radzi sobie samo. Nasi strażacy i nie tylko nasi łapią się za głowy po tych wypowiedziach. Wyszło jak w przysłowiu o psie ogrodnika: sam nie zje, ale nikomu nie da.

Czesława Augustinowicz podkreśla, że szukając pieniędzy na zakup nowego wozu druhowie z OSP Brzozowo zrozumienie i pomoc znaleźli u dwóch radnych Rady Powiatu Chełmińskiego.

- Dwóch radnych powiatowych pochyliło się nad naszym problem - panowie Stefaniak i Siembor - dodaje Czesława Augustinowicz. - Gdy szukaliśmy po raz pierwszy dofinansowania na zakup samochodu, bo nasz 40-letni mercedes jest mocno wysłużony, wsparli nasze starania. A teraz wyszło, że jak MSWiA daje palec to gmina liczy na całą rękę. Szanuję tych, którzy potrafią być ponad ludzkimi słabościami i dlatego tak bardzo zabolała mnie decyzja Rady. Będąc radną podnosiłam sprawiedliwe traktowanie wszystkich sołectw w podziałach środków i inwestycjach i niektórych bolało to już wtedy.

Tomasz Guzek: wójt zapewniał, że zabezpieczą wkład własny

Wójt gminy Kijewo Królewskie zapewnia, że przedstawił radnym sprawę już wcześniej. Podczas sesji zaproponował nawet wzięcie kredytu na wkład własny. Gmina ma tylko 7-procentowe zadłużenie.

- Nie chcieli dać tych pieniędzy. Co o tym sądzę? Nie mam zdania - mówi Mieczysław Misiaszek, wójt gminy Kijewo Królewskie. - Taka jest siła demokracji. Będę szukał tych brakujących środków z zewnątrz, bo bez zgody Rady nie mogę przekazać gminnych pieniędzy. Może radni kierowali się tym, że nie było - gdy głosowali - jeszcze podpisanej tej promesy. Została podpisana dwa dni później, więc te środki nie były pewne. Jeśli mieszkańcy, strażacy z Brzozowa napiszą wniosek do przewodniczącej Rady Gminy to uchwała o tej dotacji dla OSP jeszcze raz może trafić do porządku obrad i pod głosowanie. Sesja jest pod koniec czerwca.

Zdzisław Jantoń zapowiada, że będą szukać funduszy.

- Może przez media, może poprosimy o zrzutkę, czasu jest niewiele, bo do końca lipca powinien zostać ogłoszony przetarg - mówi Jantoń. - Do końca roku musimy rozliczyć się z pieniędzy z MSWiA.

- Nowa remiza też była budowana prawie całkowicie że środków własnych i wyżebranych u ludzi i dotacji z Ministerstwa. Gmina dała 26 tys. złotych w postaci robocizny, a już teraz się krzyczy, że wszystko zrobiła. Nie wezmę tego do grobu ani nie zapiszę swoim dzieciom - to majątek gminny, którego wartość my sukcesywnie podwyższamy - wartość budynku placu i dojazdu to około 800 tys. złotych! A i tak jest foch, gdy cokolwiek trzeba zabezpieczyć. To jeden wielki skandal!

W KP PSP w Chełmnie są zaskoczeni postawą radnych.

- Niespotykana sytuacja. Wiosną pytałem wójta czy będą partycypować w kosztach i odpowiedział, że zabezpieczy z radnymi środki na wkład własny. OSP Brzozowo znalazło się wśród 13 szczęśliwców, którym przyznano pół miliona złotych - mówi st. kpt. Tomasz Guzek, oficer prasowy KP PSP Chełmno. - Na taką szansę i takie pieniądze czeka wiele gmin, a dostanie zaledwie 13 w województwie. Stary samochód OSP Brzozowo nie tylko jest wysłużony - może też stanowić zagrożenie dla strażaków podczas akcji. Szkoda nie przyjąć 500 tys. złotych na nowy wóz, który przecież wzbogaci majątek gminny, posłuży mieszkańcom gminy i powiatu chełmińskiego. OSP Brzozowo ma dużo wyjazdów, zabezpiecza też miasto, ze względu na niewielką odległość.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie