Bydgoszcz daleka od ideałów. Miasto rozwija się coraz wolniej

Piotr Wiśniewski
Konkurencja co roku odjeżdża nam coraz dalej. Bydgoszcz boryka się z trudną rolą przeciętniaka.
Konkurencja co roku odjeżdża nam coraz dalej. Bydgoszcz boryka się z trudną rolą przeciętniaka. Jarosław Pruss
Niepokojące wnioski płyną z nowego raportu ONZ o rozwoju społecznym Polski. Bydgoszcz z każdym rokiem coraz bardziej odstaje od konkurencji. Stajemy się typowym średniakiem, któremu brakuje pomysłów na samego siebie

Z raportu można m.in. dowiedzieć się, w którym powiecie i województwie żyje się najlepiej. Przygotowano go w oparciu o nowatorski wskaźnik LHDI, czyli Lokalny Wskaźnik Rozwoju Społecznego. Opiera się on na trzech czynnikach - zdrowiu, edukacji i zamożności mieszkańców.

Czytaj: Marzenia o przyjaznej Bydgoszczy, które mogą się ziścić

Bydgoszcz, jako powiat grodzki, znalazła się dopiero na 51 miejscu w zestawieniu. Co gorsza, nasza pozycja spada z każdym rokiem. Jeszcze 5 lat wcześniej plasowaliśmy się w pierwszej trzydziestce. Obecnie wyprzedzają nas już nie tylko większe i bogatsze miasta, ale także np. Krosno, Tarnobrzeg, Leszno oraz Toruń, który znalazł się na 38 pozycji.
Jako jedną z głównych konkluzji raportu jest podaje się fakt, że w Polsce najwyższy poziom rozwoju społecznego występuje w metropoliach, dużych miastach i na obszarach wokół nich. Wobec tego można wysnuwać wniosek, że Bydgoszczy powinna upatrywać swojej szansy w utworzeniu obszaru metropolitarnego.

- By przełamać pewne bariery, które są trudne do pokonania dla takich "średniaków" jak Bydgoszcz i Toruń potrzebna jest współpraca w ramach bipolu - mówi dr Grzegorz Kaczmarek, bydgoski socjolog.
- Potrzeba jednak do tego dobrego klimatu i wyobraźni, której brakuje naszym decydentom. Niestety, obecnie w demokracji rządzi bylejakość. Brakuje wybitnych jednostek - tłumaczy.

Nasze miasto plasuje się coraz niżej w rankingach między innymi także z powodu emigracji. W ostatnich latach sukcesywnie zyskują bowiem przyległe gminy, które przejmują rolę bogatych przedmieść. Przenosi się tam coraz więcej dobrze usytuowanych bydgoszczan. Tym samym pogarsza to statystyki Bydgoszczy, zarówno jeśli chodzi o przeciętne wykształcenie, pracę i zarobki.

Czytaj: W Bydgoszczy mamy najlepsze miejsce do pracy w kraju!

- Swoiste poszukiwanie "ziemi obiecanej" i emigracja w miejsca, gdzie żyje nam się lepiej jest naturalnym odruchem - komentuje dr Kaczmarek.
- Bydgoszcz może nie wydawać się atrakcyjna, bo brak jej silnego punktu, z którym może być kojarzona. Nic nie poradzimy na to, że nie mamy np. piramid albo Kopernika, ale jest wiele innych rzeczy, które warto promować. Nie chodzi tu o jakąś kampanię, ale proces, który trwa lata. Bydgoszcz jest pełna zieleni, położona nad wodą, ekologiczna, ma dobre relacje europejskie i dobrą lokalizację - niemal w środku Polski. Trzeba stanowczo postawić na jeden z tych atutów - dodaje.

Socjolog podkreśla, że Bydgoszcz cierpi na grzech przeciętności, który utrudnia wiele działań.
- Prowincjonalna skala naszych działań sprawia, że często są one mało ważne - mówi.
- Średnia liga nie jest wygodnym miejsce, ale wielkie rzeczy rodzą się nie tylko w dużych centrach i metropoliach - dodaje dr Kaczmarek.

Raport szybko wzięli pod lupę także urzędnicy bydgoskiego magistratu. Wnioski?
- W zakresie wskaźników, które w raporcie zostały wzięte pod uwagę, samorząd ma bezpośredni wpływ jedynie na ten dotyczący edukacji - mówi Marta Stachowiak, rzeczniczka prasowa prezydenta Bydgoszczy. - W zakresie pozostałych: zdrowia i zamożności, samorząd ma ograniczony wpływ - nie mamy narzędzi decyzyjnych, możemy jedynie stosować, co zresztą robimy, tzw. narzędzia miękkie. Polegają one na wnioskowaniu, inicjowaniu pewnych działań oraz wskazywaniu obszarów wymagających w naszej opinii reakcji lub podjęcia działań - tłumaczy.

Wiadomości z Bydgoszczy

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 46

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jacek

Bydgoszcz zawsze bedzie zaściankowa...a w Toruniu z tego co wiem bezrobocie nie wynosi 10 % ....trzeba się pogodzić z rolą średniaka :)

d
dokumenty

Panie Ruski dlaczego Pan "rękoma" swoich ziomków z ZDMIKP konfiskuje prywatne nieruchomości, i podejmuje działania prowadzące do bankructwa bydgoskich małych przedsiębiorstw i licznych kataklizmów nieruchomości podczas rzekomej "przebudowy " czteropasmowej Nakielskiej? Jaki jest sens "przebudowy" Nakielskiej jak była już czterokrotnie przebudowywana? Dlaczego Pan ugiął się "strajkami" Stowarzyszenia MP?

M
Mateusz

z tą mentalnością bydgoszczan bywa naprawdę różnie, zachowanie niektórych bydgoszczan a zwłaszcza młodych sprawia że w tym mieście można się poczuć naprawdę bardzo okropnie:

Bezczelność,chamstwo,brutalność,złośliwość,bezwzględność,brak szacunku,jakieś przezywanie się od dałnów czasami nawet całkiem bezpodstawnie i bez powodu,zaglądanie w czyjeś zakupy i dowalanię np.tego typu że masz za dużo w d...e,kibic zawiszy może kibicowi zawiszy za byle główno przyłożyć,bądz się dowalać np.za to że nie chodzisz na taki sektor na który on chodzi, albo za to że nie widział cie na meczu,te konflikty na tle klubowym i życzenie jednym drugim upadku nawet tym klubom które nie mają ze sobą kosy,nie przecze temu że w bydgoszczy nie brakuje miłych ,życzliwych, otwartych ludzi,ale zachowanie niektórych poszczególnych osób sprawia że naprawdę w bydzi można poczuć się bardzo bardzo ale to bardzo okropnie.Z resztą przypadki można by mnożyć i trwożyć .Cechą która natomiast podoba mi się w bydgoszczy jest to że w porównaniu  z powszednimi latami w Bydgoszczy jest bardziej bezpieczniej np. wieczorami nieraz wracam ze szwederowa na błonie i nikt mnie nie zaczepia ani nic i to można jest plus bydgoszczy.

Ale natomiast nad życzliwością to niejednemu mieszkańcowi tego miasta radziłbym i to zdecydowanie popracować bo naprawdę jest nad czym.

 

T
Tomek
Co sie dzieje w tym kraju policija zamiast pomagac spoleczenstwu dziala na ich niekorzysc. Sam Wczoraj zostalem zatrzrzymany przez dwoch gestapo I spedzilem 2h w radiowozie. Nie mieszkam tutaj od Lat I tylko jak wracam to jest gorzej I gorzej to Jeszcze jest wolna Polska?
G
Gość
W dniu 07.04.2013 o 08:47, nie obrażaj napisał:

CO TY ku*** WIESZ CHYBA TYLE CO ZJESZ

G
Gość

stopa bezrobocia w Bydgoszczy wynosi 5,5% a w powiecie 9%, dla porównania w Toruniu 10%, w powiecie 21%.  Nic dziwnego że jest w internecie tylu toruńskich  trolli którzy siedzą w domach, pierdzą w krzesła i z nudów wypisują  bzdury na temat Bydgoszczy....

P
Piotr

Odpowiadając na niektóre bzdury wypisywane przez "mieszkańca":

- Stopa bezrobocia - 5,5% - jedna z niższych w kraju i zdecydowanie najniższa w regionie.

- Zarobki wprawdzie niewysokie na tle największych miast, w skali całego kraju przeciętne.

- Ceny za wodę i ścieki nie są najniższe, ale też nie są jednymi z najwyższych (wśród 10 największych miast w 4 jest drożej, w 6 taniej, wśród miast powyżej 50 tysięcy mieszkańców - w 37 drożej, w 52 taniej).

- Bilety w podobnych cenach, jak w innych dużych miastach - 3 zł za bilet jednorazowy to standard, a bywa drożej.

- Alkoholizm to problem ogólnopolski, podobnie kultura kierowców (w Bydgoszczy najbardziej trzeba uważać na tych z niebydgoskimi rejestracjami).

- Okolice mostu w Fordonie nie są centralnym punktem Bydgoszczy.

m
marek -z podgórnej
W dniu 24.01.2016 o 14:58, mieszkaniec Brzydgoszczy napisał:

Poziom życia w Brzydgoszczy przedstawię krótko i rzeczowo: - jedna z najwyższych w kraju stopa bezrobocia, - zarobki należą do najniższych w skali kraju, (zazwyczaj ok. 1200-1500 netto), - ceny za bieżącą wodę należą do najwyższych w kraju. Cena tej wody niestety nie idzie w parze z jakością, - ceny biletów MZK są za drogie w porównaniu do innych miast, - główną atrakcją miasta jest tylko Wyspa Młyńska i Myślęcinek. To zdecydowanie zbyt mało na duże, wojewódzkie miasto. Do atrakcji nie zamierzam zaliczać brudnych, śmierdzących ulic z żulami i chuliganami stojących w bramach w centrum miasta, - naprawdę poważnym problemem jest szerzący się alkoholizm. "W Bydgoszczy jest więcej monopolowych niż w całej Norwegii". - kultura bydgoskich kierowców jest gorsza niż w Warszawie. (Radzę uważać na siebie głównie na ulicy Fordońskiej), - Bydgoszcz nie ma obwodnicy północ-południe. W mieście tworzą się koleiny, korki głównie przez tiry jadące do Gdańska. Niektórzy twierdzą, że mniejszy Lublin wybudował sobie obwodnicę naszym kosztem. Nie mamy również dobrego połączenia z Wielkopolską a dokładnie z Gnieznem. Kto jechał tamtą drogą, ten wiem o czym mówię. Nawet w Wielkopolsce się z tego śmieją. - "współpraca" z Toruniem jest naprawdę śmieszna. Większość środków na inwestycje, rozwój, kulturę trafia do naszego sąsiedniego miasta Torunia a nam pozostają ochłapy. Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego jest w Toruniu, Wojewódzki Urząd Pracy jest w Toruniu, nowy most na Wiśle ma Toruń... tego wszystkiego jeszcze by się dosyć uzbierało. - na koniec polecam zobaczyć wieczorem, jak "prezentuje" się Bydgoszcz z mostu na Wiśle w Fordonie w porównaniu do sąsiedniego mostu w Toruniu. Ten widok mówi wszystko za siebie.   

 

Ty znów naćpany ?,....dlatego ,,,,ze jest tak "źle" w Bydgoszczy codziennie przeszło 30 tys. mieszkańców z naszego Torunia musi tutaj dojeżdżać do pracy?

Zamiast wypisywać te bzdety wziąłbyś się za sprzątanie po swoim psie, bo nasze miasto kiedyś czysty Toruń ,jest zawalone psią kupą,którą nasz prezydent każe nam pokochać.

B
Bydgoszczanin
W dniu 07.04.2013 o 08:03, adela napisał:

Bydgoszcz nie ma porządnej drogi, wszystkie polskie miasta mają, bądź będą miały przynajmniej jedną drogę szybkiego ruchu. Żadna firma nie otworzy tutaj zakładu, bo nie ma jak dojechać! Miasto skazane jest na wymarcie i biedę. PO oszukało mieszkanców obiecujac im S-5, teraz juz wiemy że nie ma na tę drogę nadziei, dajcie sobie spokój z tymi artykułami, które nic nie wnoszą. Młodzi ludzi jeśli chcą coś w życiu osiągnąć musza stąd uciekać! I tak bedzie przez kolejne 20 lat. Nie liczcie na nowe miejsca pracy! Bo ich nie będzie! Szukacie przyczyn tam, gdzie ich nie ma! Żadn z bydgoskich polityków czynnie nie zaangażował sie w powstanie S-5, czy S-10; według najnowszych doniesień droga S-5 nie powstanie!

Niestety to jest bolesna prawda... Brak porządnej drogi sprawia, że nie ma tu zbyt wielu inwestorów. A w realizację projektu pod nazwą s5 uwierzę jak zobaczę ją wybudowaną. Mamy okres kilku wyborów więc są obietnice wybudowania ale one nie robią już na mnie wrażenia.

B
Bydgoszczanin
W dniu 07.04.2013 o 08:03, adela napisał:

Bydgoszcz nie ma porządnej drogi, wszystkie polskie miasta mają, bądź będą miały przynajmniej jedną drogę szybkiego ruchu. Żadna firma nie otworzy tutaj zakładu, bo nie ma jak dojechać! Miasto skazane jest na wymarcie i biedę. PO oszukało mieszkanców obiecujac im S-5, teraz juz wiemy że nie ma na tę drogę nadziei, dajcie sobie spokój z tymi artykułami, które nic nie wnoszą. Młodzi ludzi jeśli chcą coś w życiu osiągnąć musza stąd uciekać! I tak bedzie przez kolejne 20 lat. Nie liczcie na nowe miejsca pracy! Bo ich nie będzie! Szukacie przyczyn tam, gdzie ich nie ma! Żadn z bydgoskich polityków czynnie nie zaangażował sie w powstanie S-5, czy S-10; według najnowszych doniesień droga S-5 nie powstanie!

Niestety to jest bolesna prawda... Brak porządnej drogi sprawia, że nie ma tu zbyt wielu inwestorów. A w realizację projektu pod nazwą s5 uwierzę jak zobaczę ją wybudowaną. Mamy okres kilku wyborów więc są obietnice wybudowania ale one nie robią już na mnie wrażenia.

B
Bydgoszczanin
W dniu 07.04.2013 o 08:03, adela napisał:

Bydgoszcz nie ma porządnej drogi, wszystkie polskie miasta mają, bądź będą miały przynajmniej jedną drogę szybkiego ruchu. Żadna firma nie otworzy tutaj zakładu, bo nie ma jak dojechać! Miasto skazane jest na wymarcie i biedę. PO oszukało mieszkanców obiecujac im S-5, teraz juz wiemy że nie ma na tę drogę nadziei, dajcie sobie spokój z tymi artykułami, które nic nie wnoszą. Młodzi ludzi jeśli chcą coś w życiu osiągnąć musza stąd uciekać! I tak bedzie przez kolejne 20 lat. Nie liczcie na nowe miejsca pracy! Bo ich nie będzie! Szukacie przyczyn tam, gdzie ich nie ma! Żadn z bydgoskich polityków czynnie nie zaangażował sie w powstanie S-5, czy S-10; według najnowszych doniesień droga S-5 nie powstanie!

Niestety to jest bolesna prawda... Brak porządnej drogi sprawia, że nie ma tu zbyt wielu inwestorów. A w realizację projektu pod nazwą s5 uwierzę jak zobaczę ją wybudowaną. Mamy okres kilku wyborów więc są obietnice wybudowania ale one nie robią już na mnie wrażenia.

r
romek

Brak drogi.... prawda i to jaka prawda....  Zawisza wspieranie czegoś w czym ma interes TOŁDI ( mr. presidento .  Na Polonii wywiesza transparent, że buduje ..!!!! ŚWINIA BEZ WSTYDU !!! Ten człowiek tak uciekł w układy, że boi się co kolwiek zbudować. Skrzydlata świnia pocąca się; a żebyś chamie długo zdychał a napluje jeszcze na twój grób skorumpowana publiczna świnio .

GNOJU PRIORYTETEM HISTORYCZNYM JEST POLONIA!!!

l
leliwa
Pan prezydent Bruski wcale nie jest otoczony kumplami z PO, wręcz odwrotnie - zobaczmy kto jest w zarządzie i radzie miasta : Ciemniak, Dołkowski i Szopiński v-prezydenci to przecież SLD, Jasiakiewicz, Mackiewicz to też przecież SLD. Wśród członków PO powoli narasta frustracja, że Bruski wcale nie stawia na długoletnich członków, często założycielach Platformy w regionie, tylko tylko na wybróbowanych towarzyszach z SLD co prawda niektórzy to przechrzty ale rodowód jest jednoznaczny. Ci z kolei upychają w spółkach czy niższych władzach swoich ludzi i tak powoli miasto jest opanowywane przez SLD a nie jak piszą media platformersów.To że miasto Bydgoszcz powoli staje się pustynią gospodarczą i miastem emerytów to zasługa nie tylko władz miasta ale głównie naszych wybrańców do sejmu, senatu i europarlamentu.Panów Sikorskiego i Olszewskiego obchodzą tylko ich własne kariery polityczne, dla Bydgoszczy i regionu nie zrobili dosłownie nic, tak samo jak pan Zwiefka z Poznania, który udaje, że reprezentuje Bydgoszcz. Nawet pan Zemke od kiedy jest w Brukseli i odcina kupony , robi coraz mniej dla regionu i Bydgoszczy. Możemy pozazdrościć właśnie Toruniowi, którego posłowie razem dbają o interesy swojego miasta a nawet wyśmiewany ojciec dyrektor Rydzyk. My nie mamy tak naprawdę nikogo, ktoby za nami lobbował. Nawet w sporcie, co takiego zrobił Sebastian Chmara - wypromował sam siebie a Boniek tak rozdmuchał niby aferę hazardową, że sędzia meczu Zawisza - Arka bał się uznać prawidłowej bramki i podyktować karnego.My mieszkańcy musimy sami zrobić oddolny ruch " oburzonych i pomijanych" aby ratować nasze miasto!
w
wielki_mistrz
Powinni zaorać tą osadę wraz z nieudacznikami (najczęściej zwierzętami), które jeszcze jakimś trafem wśród tego syfu zdołały się uchować.
R
Ringo
"TOBYT" dla przypomnienia, że władze komunistyczne szczebla wojewódzkiego z Bydgoszczy /KW PZPR/
zadecydowały by zamiast TorToru powstał Torbyd z którego uczyniliscie riunę, Tor-Tor powstał dzieki inwencji władz Torunia zniewolonego przez czerwoną Bydgoszcz ale tego szczawiku nie możesz pamietac.

Na marginesie gratuluję twego bełkotu, czyżbyś związany był oczywista oczywistośc z jedynie słuszną i prawą ale ciągle przegraną partyjką, bo nijak nie można wyniuchac co chciałeś przekazac.
Dodaj ogłoszenie