Chełmno. Najwięcej mandatów wypisali za parkowanie

mona
Municypalni, między innymi Tomasz Freund (z lewej) i Paweł Wojciechowski, w 2012 roku odwieźli do izby wytrzeźwień 75 osób
Municypalni, między innymi Tomasz Freund (z lewej) i Paweł Wojciechowski, w 2012 roku odwieźli do izby wytrzeźwień 75 osób mona
Udostępnij:
Aż 1.857 mandatów nałożyli w ubiegłym roku strażnicy miejscy - w tym ponad 1.100 - dotyczących ruchu drogowego. Poza tym, interweniowali aż 4.252 razy.

Tegoroczny budżet Straży Miejskiej pozostanie na tym samym poziomie, podobnie zresztą, jak stan zatrudnienia. O porządek w mieście dbało będzie czternastu municypalnych.
W bieżącym budżecie nie ma pieniędzy na powiększenie monitoringu.

- Jednak w tym roku zaplanowano modernizację Starych Plant i przy tej okazji uda się zainstalować chociaż tam dwie kamery - mówi Zbigniew Świdlikiewicz, komendant Straży Miejskiej w Chełmnie. - Tak przynajmniej jest w projekcie. Miejsca w systemie mamy na 36 kamer. Dzięki monitoringowi ujawniliśmy w 2012 roku 235 wykroczeń. Wiele razy doprowadził do ujęcia sprawców przestępstw, w tym napadów, kradzieży i włamań do sklepów.

W ubiegłym roku strażnicy miejscy interweniowali ponad 4,2 tysiąca razy.
- W większości były to działania podejmowane na zgłoszenia mieszkańców miasta - informuje komendant municypalnych. - Nałożyliśmy w sumie 1.857 mandatów na łączną kwotę 249 tysięcy 170 złotych. Skierowaliśmy także trzydzieści wniosków do sądu, tyle osób nie przyjęło mandatu. Wśród nich było zaledwie ośmiu kierowców. Za to aż piętnastu z nich ukaranych zostało za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - naruszającym tym samym przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości.

Jakie grzechy popełniają najczęściej karani przez municypalnych kierowcy?
- Spośród wszystkich mandatów 1.106 związanych było z ruchem drogowym - podkreśla Zbigniew Świdlikiewicz. - To stanowi 59 procent. Najczęściej wypisywane były za nieprawidłowe parkowanie pojazdów - na przejściach dla pieszych, a także za tarasowanie w bram i wjazdów do prywatnych posesji. Bardzo często bloczki mandatowe strażnicy używali w przypadku parkowania zbyt blisko skrzyżowania.
Pozostałe 41 procent trafiło do popełniających inne wykroczenia. Wśród nich przeważały: zakłócanie ładu i porządku publicznego, nie utrzymywanie czystości czy nie dopilnowanie, by teren wokół sklepu czy posesji był odśnieżony.

- W 2012 roku interweniowaliśmy w 554 przypadkach spożywanie alkoholu w miejscach publicznych - dodaje szef municypalnych.- Za to wykroczenie ukaraliśmy 459 osób, nakładając na nie mandaty na kwotę 45 tysięcy 700 złotych. Do izby wytrzeźwień zatrzymaliśmy i wywieźliśmy do Izby Wytrzeźwień 75 osób. Ponadto, ujęliśmy i przekazaliśmy policji 34 osoby, które popełniły różne przestępstwa, w tym także poszukiwanych listami gończymi.

Poza tym, strażnicy odbywali patrole mieszane - z policją.
- Wykonaliśmy ich 108, głównie w godzinach nocnych - informuje Zbigniew Świdlikiewicz. - Od września organizujemy nasze patrole nocne - w weekendy. Kiedy strażnicy są w mieście nie dochodzi do włamań, zniszczeń mienia, nikt nie przewraca koszy na śmieci. Prewencja jest wówczas bardzo skuteczna, ponieważ więcej mundurowych porusza się po terenie. Najwięcej złego dzieje się w mieście w niedzielę, gdy - co wandale i chuligani wiedzą - my nie pracujemy.

Strażnicy zaznaczają, że nie zdarzyło im się, aby ktoś próbował ich zaatakować.
- Robią takie wrażenie, że chyba nikt nawet nie pomyśli, aby spróbować naruszyć ich nietykalność cielesną - uśmiecha się szef municypalnych. -
Municypalni zabezpieczali wiele imprez kościelnych, kulturalnych, sportowych, wzięli udział wakacjach związanych z bezpieczeństwem dzieci w drodze do szkoły czy podczas wakacji.
Strażnicy miejscy cieszą się, gdy widzą efekty swojej pracy. Tak jest na przykład w przypadku sprzątania po psach.
- Zagrożenie mandatem wpływa na to, że ludzie sprzątają po pupilach - cieszy się Zbigniew Świdlikiewicz. - Kiedyś karaliśmy bardzo dużo właścicieli czworonogów, teraz zdarza się to coraz rzadziej. Dzięki temu na chodnikach jest zdecydowanie mniej psich odchodów.

Niestety, wciąż wyłapują dużo bezdomnych czworonogów. W 2012 roku złapali ich aż 98, z czego aż 79 trafiło do schroniska dla zwierząt w Toruniu. Pozostałe odebrali właściciele.

Wiadomości z Chełmna

Najlepsze artykuły za jednym kliknięciem. Zarejestruj się w systemie PIANO już dziś!

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie