Chelsea zremisowała w Barcelonie i zagra w finale Ligi Mistrzów!

(emka)
Nie będzie hiszpańskiego finału w piłkarskiej Lidze Mistrzów. 19 maja w Monachium zagra zespół z Londynu, który wczoraj po pasjonującym meczu zremisował 2:2 na Camp Nou z wielką Barceloną.

To był niesamowity półfinał Ligi Mistrzów. Emocjami, których byliśmy świadkami we wtorek w Barcelonie można obdzielić kilka meczów.

Już w 12. minucie goście stracili Cahilla, swojego czołowego obrońcę, który z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. W 35. minucie Chelsea przegrywała 0:1. Alves świetnie podał do Cuency, ten doskonale dograł do Busquetsa, który z 5 metrów strzelił do pustej bramki. Dwie minuty później goście z Londynu przeżyli kolejny dramat. Terry kopnął będącego bez piłki Sancheza i z czerwoną kartką wyleciał z boiska. Chelsea straciła więc kolejnego środkowego obrońcę, a w 43. minucie drugiego gola. Messi znakomicie dograł do wbiegającego w pole karne gości Iniesty, który technicznym strzałem z 11 metrów nie dał szans Cechowi. W tym momencie Barcelona była w finale i grała jeszcze z przewagą zawodnika. Tymczasem niespodziewanie w doliczonym czasie pierwszej połowy spotkania goście zdobyli kontaktową bramkę. Lampard doskonale dograł do Ramiresa, który cudownym lobbem z 15 metrów pokonał wychodzącego z bramki Valdesa. To był pierwszy celny strzał londyńczyków na bramkę Barcy!

Wydawało się jednak, że w drugiej połowie - grający z przewagą zawodnika - Katalończycy strzelą kolejne gole i pewnie awansują do finału. Barcelona dominowała na boisku, a Chelsea desperacko broniła się. W 49. minucie gospodarze mogli prowadzić 3:1. Po problematycznym rzucie karnym Messi z 11 metrów strzelił w poprzeczkę. Przewaga podopiecznych Guardioli rosła z każdą minutą, a Chelsea broniła się całym zespołem w swoim polu karnym. Czas jednak uciekał, a poczynania gospodarzy były coraz bardziej nerwowe. W 92. minucie Chelsea zadała decydujący cios. Obrońcom Barcy urwał się Torres, wpadł w pole karny Katalończyków, położył Valdesa i wpakował piłkę do pustej bramki. Hiszpan pogrążył zatem hiszpański zespół. W wielkim finale 19 maja w Monachium zagra więc niespodziewanie zespół ze Stamford Bridge.

Ostatnie trzy dni były fatalne dla wielkiej Barcelony. W sobotę przegrała w Grand Derbi z Realem i straciła praktycznie szansę na mistrzostwo Hiszpanii. We wtorek stało się jasne, że Katalończycy nie obronią mistrzostwa Europy.

W środę kolejne wielkie emocje w Lidze Mistrzów. W Madrycie Real gościć będzie Bayern. W pierwszym meczu w Monachium Niemcy wygrali 2:1. Kto zatem będzie rywalem Chelsea w finale? Kolejna niespodzianka jest bardzo prawdopodobna!

Zapis relacji live kliknij tutaj

Linki do transmisji online znajdziesz tutaj

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie