Chemikalia nie leżą już tak na widoku

Katarzyna Dworska
Teren firmy, na którym znajdowały się pojemniki m.in. z kwasem solnym nie był odpowiednio zabezpieczony
Teren firmy, na którym znajdowały się pojemniki m.in. z kwasem solnym nie był odpowiednio zabezpieczony Materiały straży miejskiej
Każdy mógł wejść i zabrać sobie pojemnik z kwasem siarkowym.

Miały pojemność od tysiąca do 25 litrów. W części z nich znajdowały się m.in. kwas siarkowy i solny. Leżały na nieogrodzonej posesji i nikt ich nie pilnował. Sprawą chemikaliów na terenie byłych zakładów chemicznych Zachem zajął się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, bydgoski urząd miasta i policja.

Zgłoszenie o pozostawionych bez nadzoru pojemnikach municypalni otrzymali we wtorek późnym popołudniem. - Na miejsce wysłaliśmy patrol, który to potwierdził - mówi Jarosław Wolski, kierownik referatu kontroli i analiz bydgoskiej straży miejskiej. - Wezwaliśmy Zespół Ratownictwa Chemicznego Państwowej Straży Pożarnej, który stwierdził, że mamy do czynienia z niebezpiecznymi substancjami. Zabezpieczyliśmy je do momentu przyjazdu właściciela firmy, na której terenie te opakowania się znajdowały.

Przeczytaj również: Toksyczne znalezisko na terenie byłego Zachemu
Pojemniki są własnością Pentimy, która zajmuje się handlem chemikaliami i gospodarką odpadów, a w tym miejscu działa dopiero od 1 lipca. - Doszło do dość niefortunnej sytuacji - mówi Wojciech Brzuszkiewicz, jej współwłaściciel. - W 20, z tych wszystkich pojemników znajdowały się kąpiele trawiące, przeznaczone do utylizacji. Czekały na ciężarówkę, która miała je zabrać do zniszczenia.

Według firmy straż miejską zawiadomił o nich... złodziej, który próbował wcześniej ukraść kilka plastikowych opakowań. Został jednak przepłoszony przez pracowników. - Dopiero segregujemy wszystkie rzeczy, ponieważ od niedawna dzierżawimy ten teren - dodaje Brzuszkiewicz. - Pojemniki zostały już przez nas odpowiednio zabezpieczone. Najszybciej jak się da postawimy ogrodzenie. Jednak najpierw musimy się zorientować do kogo należą drogi, które przecinają tę posesję.

Od początku miesiąca teren po byłym Zachemie został udostępniony zwiedzającym, a właściciele znajdujących się tam firm muszą lepiej zadbać o swoją własność. Zarówno WIOŚ, jak i urząd miasta rozpoczęły już kontrole. Od ich wyników zależą konsekwencje, jakie zostaną wyciągnięte wobec właścicieli Pentimy.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie