Chojniczanka Chojnice nie zagra w pierwszej lidze. Przegrany baraż. Skra Częstochowa była lepsza [zdjęcia kibice + mecz]

Monika Smól
Monika Smól
Chojniczanka Chojnice przegrała na swoim boisku pierwszy mecz w barażach o wejście do I ligi ze Skrą Częstochowa Monika Smól
Chojniczanka Chojnice przegrała 0:1 na swoim boisku w pierwszym meczu barażowym o wejście do I ligi ze Skrą Częstochowa. Dla piłkarzy z Chojnic, którzy w sezonie zasadniczym zajęli 3. miejsce i mieli teoretycznie łatwiejszą drogę do awansu, sezon 2020/21 właśnie się zakończył.

CHOJNICZANKA - SKRA 0:1 (0:1)
Bramka: Daniel Pietraszkiewicz (29.)

CHOJNICZANKA: Sokół - Mudra (84. Nowak), Grolik, Bartosiak, Grobelny - Mikołajczak, Ziętarski (65. Pląskowski), Kona (84. Czajkowski), Rakowski (77. Golański), Klichowicz - Skrzypczak (84. Napołow)

SKRA: Biegański - Sadowski, Holik, Brusiło - Napora, Kazimierowicz (79. Warnecki), Noiszewski, Nocoń, Pietraszkiewicz (68. Niedbała) - Wojtyra, Klisiewicz (46. Gołębiowski)

Nie takiego spotkania oczekiwali kibice, piłkarze, trener czy zarząd klubu. To miał być krok po awans, który właściwie wymknął się drużynie Tomasza Kafarskiego, a wcześniej Adama Noconia, z rąk. Zabrakło niewiele, ale czub tabeli na finiszu rozgrywek okazał się bardzo ciasny i Chojniczanka, choć kilka kolejek przed metą wskakiwała na druga, premiowaną awansem, pozycję, to ostatecznie wyprzedził ją katowicki GKS i to on z liderem - Górnikiem Polkowice - cieszy się z bezpośredniego awansu. Chojniczanka miała za sobą lepsze wyniki na koniec sezonu, "ściany" - grała u siebie, dopingujących do ostatniego gwizdka sędziego kibiców i nowy powiew w szatni po niedawnej zmianie trenera, który miał wlać motywację do walki w piłkarzy. Niestety, to nie pomogło.

Presja faworyta spotkania ciążyła Chojniczance, której piłkarze chcieli udowodnić wyższość nad rywalem, ale ich ataki na bramkę Skry kończyły się fiaskiem. Chojniczanie mimo dużej przewag i stwarzania sobie sytuacji strzeleckich przed bramką rywala byli nieskuteczni. Zmarnowali wiele okazji. Z kolei goście nastawili się na kontrę i po jednej z nich Daniel Pietraszkiewicz popisał się kapitalnym strzałem zza pola karnego i pokonał bramkarza gospodarzy, ustalając - jak się potem okazało - wynik meczu.

Na boisku było nerwowo, a dowodem na to jest spięcie i szarpanina, po której kilku zawodników zobaczyło żółte kartki. W całym meczu obejrzeli je: Bartosiak, Rakowski, Grolik, Mikołajczak, Klichowicz (Chojniczanka) oraz Klisiewicz, Nocoń (Skra).

Potwierdziło się, że Skra była najbardziej niewygodnym rywalem dla Chojniczanki. Przypomnijmy, w sezonie zasadniczym chojniczanie dwukrotnie ulegli rywalowi z Częstochowy. Z nikim innym w II lidze nie mieli gorszego bilansu.

Zobaczcie zdjęcia

Tak więc w kolejnym sezonie chojniczanie ponownie będą walczyć na drugim froncie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie