Chojniczanka - GKS Katowice 0:3 (0:2). Trener Adam Nocoń zwolniony. Zdjęcia z meczu oraz kibiców

Monika Smól
Monika Smól
Chojniczanka przegrała spotkanie na swojej murawie z GKS-em Katowice i to już niemal pewne, że o awans do I ligi będzie musiała powalczyć w barażach.Aby zobaczyć zdjęcia z meczu oraz kibiców prosimy przesuwać palcem po ekranie smartfonu lub strzałkami w komputerze>>>Monika Smól
W meczu 36. kolejki eWinner II ligi Chojniczanka przegrała na własnym boisku z GKS Katowice 0:3 (0:2). Przeciwnik - podobnie jak gospodarz spotkania z Chojnic - walczy o awans do I ligi. I jest go, niestety dla chojniczan, znacznie bliżej. Na 4 punkty bliżej.

Chojniczanka - GKS Katowice 0:3 (0:2)

Bramki: Adrian Błąd (23, 78), Filip Kozłowski (33).

CHOJNICZANKA: Paweł Sokół – Paweł Czajkowski, Marcin Grolik, Mateusz Bartosiak, Jan Mudra (74, Serhij Napołow) – Mateusz Klichowicz, Maciej Kona (60, Adrian Rakowski), Robert Ziętarski (69, Olaf Nowak), Tomasz Mikołajczak (69, Artur Golański), Adam Ryczkowski – Szymon Skrzypczak (60, Artur Pląskowski).

GKS KATOWICE: Patryk Królczyk – Zbigniew Wojciechowski, Arkadiusz Jędrych, Michał Kołodziejski (57, Marcin Urynowicz), Grzegorz Rogala (26, Grzegorz Janiszewski) – Dominik Kościelniak, Bartosz Jaroszek, Rafał Figiel, Adrian Błąd (81, Michał Gałecki), Danian Pawłas – Filip Kozłowski (81, Piotr Kurbiel).

Chojniczanka i GKS Katowice walczą o bezpośredni awans do I ligi. Obie drużyny kilka razy zmieniały się na miejscach drugim i trzecim. Niestety, po tym, jak Chojniczanka z przedostatniego spotkania - z Hutnikiem Kraków - wróciła tylko z jednym punktem, GKS wskoczył na pozycję wicelidera. Do końca były tylko trzy mecze - w tym ten właśnie z rywalem z Katowic. Starcie, mimo iż przed swoją publicznością, okazało się wielką porażką chojniczan. Już w pierwszej połowie katowiczanie dwa razy pokonywali bramkarza gospodarzy. Paweł Sokół był wściekły, co pokazał po drugim celnym strzale gości, który był efektem błędu defensywy Chojniczanki w rozegraniu piłki, w efekcie sytuacji sam na sam Filipa Kozłowskiego z bramkarzem.

Nie pomogły zmiany dokonane przez trenera Adama Noconia w drugiej połowie meczu. Chojniczanie musieli uznać wyższość przeciwnika, a "Geksa" jeszcze raz zmusiła bramkarza gospodarzy do wyjęcia piłki z siatki.

Przed Chojniczanką jeszcze dwa mecze: na wyjeździe z walczącym o utrzymanie Lechem II Poznań (5.06. godz. 13) i u siebie z liderem Górnikiem Polkowice (12.06. godz. 17).

Po meczu Zarząd Klubu MKS „Chojniczanka 1930” S.A. ogłosił decyzję o zakończeniu współpracy z trenerem Adamem Noconiem.

Zobaczcie zdjęcia

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Darek Nawrocki

W barażach dadzą radę.

Dodaj ogłoszenie