Ciemno wszędzie, fajnie będzie - czyli dlaczego w mediach mamy tyle bzdur? [felieton]

Mariusz Załuski
Mariusz Załuski
Udostępnij:

Nic mnie tak nie wzrusza, jak Polaków rozmowy. Już nie te długie i nocne, ale krótkie, bo w końcu długich rozmów media dziś nie trawią, gdyż publika przysypia. Ale w końcu to dzisiejsze tempo, te emocje i te wymiany rajem dla smakoszy się stają, bo dostajemy owoce myśli ludzkiej, których człowiek by nie wymyślił.

No jasne, nie są to rozkosze intelektualne, bo sztuka erystyki i argumentów wyszukanych wyparta została przez metody proste, a skuteczne. Zamiast kombinowania, jak przeciwnika przechytrzyć, w mediach najmodniejszy jest więc dzisiaj sposób prosty jak kijek do bejsbola - wystarczy gadać równocześnie z przeciwnikiem, tylko głośniej i szybciej. Nikt nic nie rozumie - i bardzo dobrze. Wystarczy, że wyglądamy na walecznych i zaangażowanych. Czasami jednak coś usłyszeć można i wtedy dla ludzi wierzącym w rozum przeżycia są dojmujące.

Cóż, dni temu parę przyznano laury za Biologiczne Bzdury Roku – a kocham te nagrody niczym Oscary. Wyniki jak zawsze są ekumeniczne, bo ciemność nagła nikogo nie omija. Wygrała pani Żukowska z lewicy za myśl głęboką, że “zdarzają się biologiczni mężczyźni rodzący dzieci”, a trzecie miejsce zajął sam pan Czarnek, perorujący o sprawach oczywistych, co to są „znane ludziom od miliardów lat”. Był to niestety kolejny rok obfity w bzdury z powodu pandemii, bo sporo kandydatur do nagród jej dotyczyło. Jak mądrość pana Najmana, że niektóre szczepionki „zawierają komórki z zabitego dziecka w Holandii”.

Bzdury pandemiczne dominowały też w roku 2020, ale pamiętacie mądrości wcześniejsze? Panią Kopacz z baśnią niezwykłą o „strasznie dawnych czasach”, kiedy ludzie nie mieli strzelb, więc „rzucali kamieniami w dinozaura”? Albo pana Ziemkiewicza, mówiącego, że „karpie nie mają co prawda systemu nerwowego”? Albo pana Strzembosza z Prawicy RP, który stwierdził, że „człowiek ssie mleko matki, a ssakiem nie jest”?

A to tylko nauki przyrodnicze… Bzdury Roku przyznaje się nie we wszystkich dziedzinach, a szkoda, bo dzięki nim ludzie mają szansę zostać memami. Taka zagadka aktualna, bo właśnie było Trzech Króli – który z naszych posłów mówił o Kacprze, Melchiorze i Belzebubie?

I żeby było jasne - oczywiście nie jest tak, że nagle mamy wysyp dziwaków, którzy nie powinni dostać promocji do klasy piątej. Mamy po prostu do czynienia z ludźmi, którzy chcieli coś powiedzieć szybko, dosadnie i soczyście, bo takie czasy, a wyszło im tak sobie. Bo jak się mówi wolno i z namysłem, to jest się nieatrakcyjnym, a to znacznie większa zbrodnia niż memowatość. W końcu jak uczą magicy od mediów, dla odbiorców współczesnych ważniejsze od tego, co się mówi, jest to, jak się to robi.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Materiał oryginalny: Ciemno wszędzie, fajnie będzie - czyli dlaczego w mediach mamy tyle bzdur? [felieton] - Nowości Dziennik Toruński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie