Cud na Wiejskiej

Iza Wodzińska
Z kompletu dokumentów dołączonych do rządowego projektu ustawy o połączeniu bydgoskiej Akademii Medycznej z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w tajemniczy sposób zniknęła jedna z opinii. Czy ktoś w nielegalny sposób blokuje fuzję w Sejmie?

     Chodzi o opinię Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego. Bez niej ustawa nie może być rozpatrywana przez Sejm. Opinia została wydana już w kwietniu, a prowadzące projekt Ministerstwo Edukacji dołączyło jej konkluzję do przekazanego parlamentowi kompletu związanych z ustawą dokumentów. Tymczasem we wtorek wieczorem marszałek Sejmu Józef Oleksy poinformował prezydium Sejmu, że projektu takiej opinii nie posiada i oświadczył, że z tego powodu nie będzie rozpatrywany na rozpoczętym wczoraj, ostatnim przed przerwą wakacyjną, posiedzeniu.
     Oleksy: opinii nie ma, projekt leży
     
O los ustawy zapytali Oleksego we wtorek wicemarszałkowie Tomasz Nałęcz (SdPl) i Kazimierz Ujazdowski (PiS). Wcześniej zostali do tego zobligowani przez toruńskich posłów swoich klubów, Antoniego Mężydłę i Bogdana Lewandowskiego. - Marszałek Oleksy odpowiedział im, że z powodu braku tego ważnego dokumentu ustawa nie zostanie wprowadzona do porządku obrad - poinformował nas we wtorek późnym wieczorem Mężydło. Wczoraj jego relację potwierdził nam uczestnik posiedzenia prezydium, wicemarszałek Nałęcz.
     Zapytaliśmy ministra edukacji, dlaczego jego ministerstwo nie postarało się o opinię RGSzW. - Ależ taka opinia jest! - odpowiedział rzecznik ministra Mieczysław Grabianowski. I przysłał nam jej kopię. "[RGSzW] pozytywnie opiniuje projekt ustawy (...). Rada Główna popiera ideę tworzenia silnych, wielokierunkowych uniwersytetów" - brzmi stosowna uchwała o numerze 83/2004, datowana na 22 kwietnia. Widnieje pod nią podpis szefa rady, prof. Jerzego Błażejowskiego. Żaneta Wolska z biura RGSzW potwierdziła, że MENiS otrzymało opinię 23 kwietnia. - Zgodnie z procedurą, w pakiecie dokumentów dołączonych do projektu ustawy znalazła się informacja o przeprowadzonych w jego sprawie konsultacjach i wydanych opiniach, w tym także tej z RGSzW. Jeśli Sejmowi tym razem to nie wystarczyło, mógł dać nam znać, że potrzebny jest oryginał dokumentu. Ale tego nie zrobił - zapewnił Grabianowski.
     Nałęcz: opinia jest, projekt na szybko
     
- Jest opinia Rady Głównej?! To całkowicie zmienia postać rzeczy! Ktoś ją ukrył? Ktoś manipuluje informacją? Procesem legislacyjnym? Nie odpuścimy tego! Razem z posłem Rybickim (Sławomir Rybicki z PO - iw) będziemy walczyć, by nie można było w ten sposób zablokować dobrego, ważnego dla regionu projektu - zapowiedział wczoraj w południe poruszony Mężydło. - To był jedyny brak w dokumentacji, więc jeśli go tak naprawdę nie ma, to ustawa może być więc przeprowadzona na szybko. To oznacza, że jej pierwsze czytanie może się odbyć w komisji - twierdzi Nałęcz.
     Bydgoscy posłowie SdPl Anna Bańkowska i Grzegorz Gruszka - otwarcie dystansujący się wobec fuzji - ogłosili w poniedziałek, że zależy im na tym, by głosowanie nie odbyło się przed sejmowymi wakacjami, bo potrzebują czasu na zmontowanie lobby, które zablokuje przyjęcie ustawy połączeniowej. Zapowiadali też, że zwrócą się w tej sprawie do Oleksego.
     Zapytaliśmy wczoraj marszałka Oleksego, jak wytłumaczy "cudowne zniknięcie" opinii RGSzW i czy zetknął się z antyfuzyjnym lobbingiem. Nie odpowiedział.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie