reklama

Cudowna Madonna w Markowicach

Marek Weckwerth marek.weckwerth@pomorska.plZaktualizowano 
Dla cudownej figury Matki Boskiej Markowickiej wzniesiono kościół i klasztor. Madonna czczona jest w sanktuarium od lat 30. XVII wieku.
Śnieżnobiałe ściany, czerwone dachy i ciemnoniebieski baniasty hełm wieży - taki widok rysuje się po prawej stronie, gdy przejeżdżasz przez Markowice w drodze z Inowrocławia do Strzelna. To klasztor oblatów i sanktuarium maryjne - miejsce, którego żaden pielgrzym ni turysta przegapić nie może.

Wieś wzmiankowana była po raz pierwszy w roku 1215 jako dobra rodowe herbu Szeliga.

Sprowadzona ze Strzelna

Dla cudownej figury Matki Boskiej Markowickiej wzniesiono kościół i klasztor. Madonna czczona jest w sanktuarium od lat 30. XVII wieku.

Jednak swą sławę Markowice zawdzięczają gotyckiej rzeźbie Matki Boskiej z Dzieciątkiem, którą przywiózł w roku 1630 z pobliskiego Strzelna franciszkanin Michał Widziński.

Figurę umieszczono w jednym z pomieszczeń dworu, który wówczas należał do Andrzeja i Heleny Bardzkich. W okolicach szalała wówczas cholera. Zapadła na nią prawdopodobnie także córka Bardzkich - Marianna. Mówiono też, że była dręczona przez złego ducha. Dziewczyna cudownie ozdrowiała.

W roku 1634 Bardzcy ufundowali drewniany kościółek, w którym dwa lata później umieszczono figurę Matki Bożej. Dziś w miejscu pierwszego kościółka znajduje się barokowa (XVIII w.) kolumna jońska zwieńczona żeliwnym krucyfiksem.

Biskup potwierdził

W ciągu pięciu lat biskup powołał specjalną komisję do zbadania kolejnych cudów - w sumie za uleczone dzięki wstawiennictwu Matki Boskiej uznano 32 osoby, choć za wyleczonych uważały się aż 132.

Stąd był już tylko krok do sprowadzenia do Markowic zakonników i fundacji klasztoru. Początkowo byli to bernardyni, a już po kilku latach ich miejsce zajęli karmelici trzewiczkowi (w odróżnieniu od bosych). W roku 1642 wzniesiono drewniany klasztor.

W roku 1710, w miejscu gdzie słyszano tajemnicze śpiewy i podczas burzy nie gasły świece, zakończono budowę murowanego kościoła. W roku 1754 dobudowano masywną wieżę, zaś w roku 1777 świątynię przeorientowano, przenosząc prezbiterium z części wschodniej do zachodniej. Murowany klasztor powstał w latach 1767-1774.

Klasztor został skasowany przez władze pruskie w roku 1825. Jednocześnie kościół w Markowicach przyłączono do parafii w Ludzisku.

W odrodzonej Polsce - w roku 1921 - prymas Polski Edmund Dalbor oddał kościół misjonarzom oblatom NMP Niepokalanie Poczętej. Trzy lata później ustanowiono parafię. Wkrótce powstał też nowicjat.

Historia figury

- Rzeźbę Cudownej Madonny z Dzieciątkiem wykonano w drugiej połowie XV wieku (z drewna lipowego - wyjaśnia ojciec Piotr, oblat, który oprowadza naszą wycieczkę). - Autor dzieła jest nieznany. Pierwotnie figura znajdowała się w klasztorze w Trzebnicy na Dolnym Śląsku, by po wielu latach trafić do norbertanek w Strzelnie.
Zakonnik wyjaśnia, że postać Madonny ma 105 cm wysokości, jest polichromowana, w srebrnej szacie. Jednak oryginalna jest tylko górna część - popiersie o wysokości ok. 40 cm. Dolna partia figury pochodzi z XVII stulecia. Z tego samego okresu lub nieco późniejszego pochodzą też metalowe, pozłacane insygnia oraz część wykonanych ze srebra szat.

Z nakazu sądu biskupiego cudowny wizerunek miał być zwrócony norbertankom w Strzelnie, ale wyznaczeni do tego bracia rozchorowali się i polecenia nigdy nie wykonano. Ostatecznie o jej pozostawieniu w Markowicach zdecydował biskup włocławski Maciej Łubieński.

W roku 1965 prymas Stefan Wyszyński dokonał koronacji cudownej figury, nadając Jej tytuł Królowej Miłości i Pokoju, Pani Kujaw.

Sobieski i Napoleon

Kontakt

Parafia Nawiedzenia NMP w Markowicach. Tel. 052/ 318-17- 67. Przyjazd większej wycieczki warto wcześniej uzgodnić.

Stojący przed murem klasztornym obelisk upamiętnia pobyt w Markowicach w roku 1666 hetmana Jana III Sobieskiego i w roku 1812 Napoleona Bonaparte. Historia nie potwierdza wprost tych faktów, ale...

Sobieski pisał w roku 1666 do swojej żony Marii Kazimiery (Marysieńki), iż w bratobójczej bitwie pod Mątwami zginął S. Germain, "u cudownego obrazu Najśw. Panny pochowany". Germain był oficerem francuskim, znajomym Marysieńki. Nie ma wątpliwości, że chodzi o Markowice, choć nie oznacza to jeszcze, że przy pochówku był sam hetman Sobieski. Ten wszakże skarżył się ukochanej, że ledwo uszedł z życiem, zaś po bitwie zamordowanych zostało mnóstwo królewskich żołnierzy: "Zawiódłszy za górę, nie ścinali, ale rąbali na sztuki. Nie tylko Tatarowie, Kozacy nigdy takiego nie czynili tyraństwa, ale we wszystkich historiach o takim od najgrubszych narodów nikt nie czytał okrucieństwie".

Napoleon Bonaparte zatrzymał się w Markowicach 16 czerwca 1812 roku. W tutejszym pałacu mianował na stopień generalski pułkownika Norberta Zielińskiego - właściciela majątku.

Sławni mieszkańcy

W Markowicach urodzili się Gustaw Zieliński i Ulrich von Wilamowitz-Möllendorf.
Ten pierwszy przyszedł na świat 1 stycznia 1809, a zapisał się w pamięci potomnych jako powstaniec listopadowy, zesłaniec syberyjski i pisarz, osiadły ostatecznie w Skępem pod Lipnem (ziemia dobrzyńska). Zmarł w roku 1881.

Ulryk von Wilamowitz-Möllendorf urodził się w roku 1848. Był właścicielem majątków w Markowicach oraz pobliskich Bożejewicach i Wymysłowie, członkiem Polskiej Akademii Umiejętności. Ale zasłynął jako wybitny badacz antyku i jako profesor uniwersytetów w Gryfii, Getyndze i Berlinie. Zmarł w roku 1931 w Berlinie.

Krwawy wrzesień

Dojazd

Markowice leżą w powiecie mogileńskim, w połowie drogi pomiędzy Inowrocławiem a Strzelnem (drogi krajowe nr 15 i 25). We wsi zatrzymują się autobusy PKS-u. Przy sanktuarium znajduje się duży bezpłatny parking dla autokarów i aut osobowych. Wjazd na parking znajduje się za kompleksem klasztornym (jadąc w kierunku Strzelna).

Do wybuchu II wojny światowej w markowickim dworze rezydowała rodzina Heydebrecków.

8 września 1939 roku do wsi zajechał kilkunastoosobowy odział wojsk niemieckich, których powitali uradowani cywile narodowości niemieckiej. Żołnierze postanowili odpocząć w dworze.

Tam zaatakowała ich grupa polskich cywilów uzbrojona w siekiery i inną broń białą. Przewodzili jej Marcin Zgodziński i Wojciech Krężelewski. Wkrótce pojawił się silny oddział wojska polskiego, który "wziął" Markowice w kleszcze. Wszyscy Niemcy - zarówno żołnierze, jak i cywile (źródła nie podają ilu) - polegli w walce lub zostali zamordowani. Ocalał tylko kasjer Jaschik, który ukrył się w klasztorze. Dwór spalono.

Wojska niemieckie pojawiły się we wsi ponownie 12 września. Na śmierć skazano 126 mężczyzn, ale rozkaz cofnięto, co szybko przypisano wstawiennictwu Najświętszej Marii Panny. Na gestapo żadne siły niebieskie już nie działały - Wojciech Krężelewski został pojmany i stracony w lesie wymysłowickim. Marcin Zgodziński ukrył się i przetrwał okupację.

Zamordowano 15 zakonników z superiorem bł. ks. Józefem Cebulą i ks. proboszczem Marianem Wydłubą. Zgładzonych zostało lub poległo również 17 parafian. Ich nazwiska upamiętnia tablica na murze kościoła.

Władze okupacyjne zamieniły kościół w magazyn samochodowy, zaś w klasztorze urządziły szkołę dla młodzieży niemieckiej.

Kult Madonny jednak nie ustał - wierni modlili się przed kościołem. Niemcy postanowili pozbyć się problemu. Zaplanowali wywieźć cudowną figurę Matki Boskiej do Berlina i umieścić ją w muzeum. Nigdy do tego nie doszło, bowiem dwaj zakonnicy włamali się nocą do kościoła i wykradli Figurę. Dobrze ukrytą, nie wytropiły nawet wojskowe psy.

Towarzystwo Polsko - Austriackie

Wycieczkę, w której uczestniczył reporter "Pomorskiej", zorganizowało dla swych członków i sympatyków Towarzystwo Polsko-Austriackie z jego prezes Lubomirą Zawadzką-Michalak na czele. Turystów poprowadził bydgoski przewodnik Jerzy Bitner.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wiesława z Bytomia

Był rok 1955, byłam bardzo chorą dziewczynką przed operacją,groziła mi amputacja nogi.Moja ukochana św. pamięci babcia Katarzyna Szpulecka,która pochodziła w Wymyslowic oddała mnie w opieke Matki Bożej. Na jednej z niedzielnej mszy wszyscy okoliczni mieszkańcy modlili sie wtedy w mojej intencji. Operacja się udała,noga została uratowana, a ja do dzisiaj jestem zdrowa, dziękujac Maryji za ten cud. Podkreślić nalezy ,że w tych latach podobne przypadki powikłań konczyły sie w najlepszym przypadku amputacją. Wszystkich mieszkańcow, Wymyslowic , Markowic, którzy mnie pamiętaja, mam w moich sercach, myślę o nich ciepło a kościól markowicki przepiękny, uważm za szczególną świątynię miłości i darów Maryji. Tam panuje taki klimat świętości ,piękna i milości.Zawsze to miejsce było piękne,bo zarządzajacy parafią proboszczowie ,byli oddani swoim parafianom i dbali o tę światynię szczególnie, każdy może to piękno zobaczyć. Dzień 1 lipca odpust ,to jest oczarowanie ,niespotykany łańuch radości dusz i serc, odwiedzałam te strony ,tam urodzili się moi rodzice ,tam na cmentarzu leżą moi krewni, których kochałam, tam sa wspomnieni mojej młodości. Pozdrawiam gorąco Proboszcza Parafi i wszystkich Księży i uczących się przyszłych księży, szczerych i serdecznych mieszkańców wsi tej parafi szczególnie mi bliskich z Wymyslowic, Markowic, Bożejewic. To miejsce ma wiele do zaoferowania, enigmatyczny spokój, wiara i miłość za sprawą Maryji tak się tam dzieje od pół wieku /jak pamiętam/.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3