Do Grudziądza trafił film nagrany przed 65 laty przez...

    Do Grudziądza trafił film nagrany przed 65 laty przez Rosjan, podczas wyzwalania miasta

    MARYLA RZESZUT

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Zdjęcia archiwalne z 1945 roku: 1. Widok na ruiny z alei 23 Stycznia na Małogroblową.2. Wypalony budynek starostwa (róg ul. Młyńskiej i Sikorskiego,

    Zdjęcia archiwalne z 1945 roku: 1. Widok na ruiny z alei 23 Stycznia na Małogroblową. 2. Wypalony budynek starostwa (róg ul. Młyńskiej i Sikorskiego, nad kanałem Trynka). ©fot. archiwalne

    Film nagrany przez Rosjan w 1945 r, w czasie wyzwalania Grudziądza, zdobył w Moskwie wydawca, Janusz Kalamarski.
    Zdjęcia archiwalne z 1945 roku: 1. Widok na ruiny z alei 23 Stycznia na Małogroblową.2. Wypalony budynek starostwa (róg ul. Młyńskiej i Sikorskiego,

    Zdjęcia archiwalne z 1945 roku: 1. Widok na ruiny z alei 23 Stycznia na Małogroblową. 2. Wypalony budynek starostwa (róg ul. Młyńskiej i Sikorskiego, nad kanałem Trynka). ©fot. archiwalne

    Więcej informacji z Grudziądza znajdziesz na stronie www.pomorska.pl/grudziadz



    Janusz Kalamarski ocenia, że film nakręcony przed 65 laty jest w całkiem dobrym stanie fot. Maryla Rzeszut

    Janusz Kalamarski ocenia, że film nakręcony przed 65 laty jest w całkiem dobrym stanie
    (fot. fot. Maryla Rzeszut)

    - Jest krótki. Trwa tylko 7,5 minuty, ale sporo pokazuje - zdradza nam Janusz Kalamarski - można zobaczyć np. walki o Cytadelę, bombardowanie miasta czy branie przez Rosjan do niewoli pokonanych Niemców. Sfilmowali to Rosjanie, w czasie walk o Grudziądz. Film jest w dobrym stanie.

    To unikatowy dokument

    filmowy, który jest "prezentem" na jubileuszową, 65. rocznicę wyzwolenia Grudziądza spod hitlerowskiej okupacji (6 marca).

    O istnieniu takiego filmu Janusz Kalamarski dowiedział się od miejscowego historyka Mariusza Żebrowskiego i od niego dostał sygnatury tego dokumentu.

    Już wcześniej Grudziądz zabiegał o film w Rosyjskim Państwowym Archiwum Dokumentów Kinowych i Fotograficznych w Krasnogorsku (dzielnica Moskwy). Wtedy starania nie przyniosły jednak rezultatu.

    - To wymagało uporu i wytrwałości - tłumaczy grudziądzki wydawca - bardzo pomógł mi rosyjski biznesmen, z pochodzenia Polak, Leszek Stankowski. Miałem nadzieję, że zdobędę ten film już w chwili wydania albumu "Grudziądz 1945" ze wspomnieniami mieszkańców (Polaków i Niemców) walk o wyzwolenie miasta. Film dotarł do mnie dopiero teraz, ale i tak cieszę się, bo ten filmowy , historyczny "rarytas" wzbogaci miejskie i moje archiwum.

    Władze Grudziądza też chcą mieć ten film. Poparły nawet starania Janusza Kalamarskiego oficjalnym pismem, że o dokument występuje miasto. Film zostanie zaprezentowany mieszkańcom i trafi do muzeum.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (14)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (14) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej