Do piątku w barze Stacja Kolejarz obejrzycie fotki Olka Knittera

Redakcja
Były kwiaty i gratulacje - w tym najmilsze - od najbliższej rodziny. Na zdjęciu Olek Knitter w objęciach żony Anny.
Były kwiaty i gratulacje - w tym najmilsze - od najbliższej rodziny. Na zdjęciu Olek Knitter w objęciach żony Anny. Maria Eichler
- Ta wystawa chodziła mi po głowie od dawna - wyznawał na wernisażu w barze Stacja Kolejarz przy Lichnowskiej nasz redakcyjny kolega Olek Knitter.

Bo Kolejarz to kopciuszek w mieście, w którym na ogół mówi się tylko o pierwszoligowej Chojniczance...To gracze tej drużyny są na czołówkach gazet, gdy Kolejarz drepce w ogonie...Więc tym bardziej karkołomne zadanie przed fotoreporterem, żeby pokazać „peryferyjny” temat tak, by chwycił.

A miał szansę chwycić tylko dlatego, że kierownik drużyny Albin Orlikowski zgodził się, by Olek Knitter pomyszkował nie tylko na boisku, ale także w szatni, podczas treningów i w czasie wyjazdów na mecze. Widział więc od kuchni to, co działo się z drużyną, a zawodnicy z biegiem czasu zaczęli go traktować jako stały element krajobrazu. I to widać na zdjęciach, że nie są one pozowane, że jest tam goła prawda - radość i stres, zmęczenie, pot i łzy.

I widać też wiele autentycznej pasji, bo gdyby nie ona, kto chciałby kopać piłkę w nie do końca luksusowych warunkach?

- Dziękuję chłopakom, że nie uciekali przede mną - śmiał się nasz fotoreporter. Ale dziękował też swojej rodzinie, która przez dwa lata znosiła jego...ucieczki na mecze.

Wystawie, która będzie czynna do piątku w tym miejscu, towarzyszą arcyciekawe archiwalia związane z 90-leciem klubu „Kolejarz”. Zadbał o ich wyeksponowanie Stanisław Kukliński, który powiedział, że w piwnicy ma jeszcze kilka kartonów takich skarbów... Znajdziemy tu kronikę klubu, zdjęcia, plakaty, logo, terminarze i kalendarzyki. I wiele, wiele innych rzeczy. Warto na nie zerknąć.

Kobieta z walizką z Bydgoszczy. Kim jest?

Były kwiaty i gratulacje i wielu gości. Widomy to znak, że takie przedsięwzięcia warto robić. Bo są chojniczanie, dla których są one ważne.

A już wkrótce Olek Knitter zaprosi nas na kolejną wystawę. Będzie to inna dyscyplina sportowa, a zdjęcia też odlotowe.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie